-
Żaba
Dawno juz nie odwiedzialam 26-go, ale zawsze najchetniej kierowalam swoje kroki, do Joli A. i do wspanialego naszego sora Kijewskiego :))) Ktos wie co tam u niego slychac? Jak tam jego obserwatorium, ktore planowal otworzyc, pamietam jak na kazdej lekcji mowil, ze jak juz zafunduje sobie takie to bedzie nas zabieral nocami z tuzinem kanapek na ogladanie gwiazd :) -
Aurora
hehe.. ja też to słyszałam.. przecież to było z 10 lat temu.. szkoda że mu nie wyszło.. i pewnie nigdy nie wyjdzie :(
pamietam że zawsze na fizyce się 1 na 4 przerabiało w dzienniku.. zawsze jak ktoś szedł do tablicy a Kijewski chciał mu 2 postawić to się o 1 prosiło :) a najlepsze jest to, że on sobie z tego sprawe zdawał :)) -
Żaba
hahaha pamietam,
zreszta fizyka byla najlepsza lekcja na to, zeby w ogole pogrzebac w dzienniku, bo zadne inny nauczyciel nie dawal dziennika do przegrzebania :) Poza tym zawsze wbijal nam do glowy, ze tylko on jedyny umie fizuke na 5 a my wszyscy co najwyzej na 4, a na koniec na swiadectwie maturalnym i tak cala klasa miala 5 :))) Strasznie kochany facet, jak sie zegnalismy na koniec 4 klasy to sie bidula strasznie splakal.... -
Żaba
No bylo to pare lat juz temu, jestem rocznik 79 wiec czas jakis juz jak skonczylam to liceum; ) -
-
Aurora
tak.. można było w połowie lekcji wyjść z klasy.. a on i tak nic nie zauwałał :))
a ja Ciebie nawet chyba kojarzę.. ja jestem rocznik 80.. Ty byłaś w humanistycznej.. dobrze pamietam?? :) -
Żaba
Jasne bylam w e, klasa Joli Andrychowskiej... No prosze, jednak dobrze mowili ze na gronie masa znajomych :) -
Aurora
i kolegowałaś się z Iwoną Stachowicz :)
i na pewno byłaś u niej na 18 :) -
Żaba
No swego czasu byla to dosc intensywna znajomosc z Iwona, jasne, ze bylam u niej na 18 :)) To byly czasy :)...... -
Aurora
-
MagdaWAW
-
fluor
no baaa... :) Buczek to byl ciekawy osobnik, bo nie pamietam zeby nas czegos uczyl (ale chyba robil to 'odrobine' lepiej niz Kijek) - jednak doskonale sobie przypominam, ze na klasowkach zwykl czytac kalendarze lub gazety, zupelnie nie zwracajac uwagi na sciagajacych. No i charakterystyczny, moze nieco odpychajacy wyglad zewn... heh; > -
hujtralala
-
Anonim
Kijek :)) JEDYNY profesor, dla którego warto
było tam chodzić. Jedyny wporządku; ))
zresztą:
"co by było gdyby Kijka nie było?"
- oj, źle by było:D
I wszystko jasne...
Pzdr
PZ -
hujtralala
ale w sumie to taki przyjemny gosciu :) jak z nim pogadac powaznie :> -
Gryżu
Wg mnie Kijek jest kims pokroju Doktor Jekyll i mister Hyde.W szkole latal w rozpietej wiatrowce, ale byl spokojny i rzeczowy.Lecz gdy po szkole wsiadal do swojego żółtego Cinquecento zmieniał sie w Hołka i zadne przepisy drogowe nie mialy juz dla niego wiekszego znaczenia. Jezdzi z fantazja wprost ułańską :D -
:*EWELINKA:*
kijek...hehe...takiego nauczyciela to nigdzie nie ma!!
tylko on potrafi nam wmowic ze doba nie trwa 24 godz,niemcy przegrali wojne bo mieli zle obliczenia fizyczne.a kangur(konkurs matematyczny) to konkurs dla idiotow bo matematyka w porownaniu do fizyki to nic...hehe smieszny facet:):) -
TT
Kijek to suuuper facet z pasja prawdziwy naukowiec i fanatyk a przytym facet do pogadania ktory nie stara sie utrudniac zycia innym a wrecz przeciwnie pamietam jak chba w czerwcu juz po 4 kasie pojechalismy z nim na kilka autek na trase na lublin zeby ogladac przez jego ukochany teleskop zaćmienie słonco podczas wschodu:)wekszośc ludzi wykorzystywała jego sposób bycia do tego zeby nic nie robic ale jemu wystarczyła jedna osoba ktora go słucha i tylko dla niej mogł prowadzić lekcje:) no i oczywiście te jego "duze" cyferki na tablicy
i jeszcze jedna rzecz to chba w 2 klasie zyskał od nas przydomek "struś pędziwiatr" za to jego niemal przebieganie na przerwach bziumm:)
naprawde uwielbiam tego faceta szkoda ze niemam z nim juz zajec:) -
Aurora
u mnie na lekcjach zawsze obiecywał że powie nam dlaczego parówka pęka wzdłuż a nie wszerz.. bo oczywiście fizyka może wytłumaczyć wszystko.. niestety nigdy się nie dowiedziałam :D -
robaczek
ja to te hieroglify na tablicy lubiam. fajnie sie je odszyfrowywalo :D -
Anonim
Kijek rzadzi tylko w sumie to zal mi go troszku bo po raz pierwszy w zyciu mam nauczyciela ktory naprawde kocha swoj przedmiot. Kijek jak mowi na lekcji to tak sie w to wciaga a wszyscy go olewaja chociaz sama nie jestem lepsza to troszku go zal ale ogolnie ten profesor jest zajebisty
|
|
Grono dla absolwentow i obecnych uczniow tej najwspanialszej instytucji, która mieści się na ul. ...

