-
Hmm... w sumie to jakoś nie przepadam za alkoholem... odstrasza mnie już zapach pospolitych trunków, a poza tym mnie alkohol do szczęścia nie jest potrzebny i dobrze bawić można się i bez niego.
-
Ala
Zgadzam się z Tobą w 100%!!!! I ciesze się, że jest ktoś kto uważa podobnie jak ja; ) :D Choć coś malutko nas na tym gronie; / -
-
Uzytkownik usuniety
jestem z wami: alkohol, faje, trawa...po co nam to?! jest jeden pozytywny narkotyk - muzyka. bez muzyki nie ma zabawy, zycia - nie ma niczego. bez trunkow mozna sie bawic, ale bez muzyki...nie. poza tym szkoda zdrowia na to gowno. pozdrawiam abstynentow -
-
Moniś
Ja też nie piję, nie palę... jedym moim nałogiem jest mój chłopak... nie umiem bez niego żyć...
Kiedyś mogłam usiąść z koleżankami, i wypiłyśmy pifko, ale teraz na sam widok mnie odrzuca, odzwyczaiłam się (mimo, że duzo nie piłam-jedno raz na jakiś czas, ale bardzo rzadko) bo mój facet nie lubi jak dziewczyna pije... więc ja juz nie piję :)
Zbliża się moja 18stka i też nic nie wypiję...
jak jestem na imprezie to potrafię się dobrze bawić bez alkoholu... -
*P*
Monia Ty nie żartuj sobie!!! Na własnej 18-tce nie wypijesz ani kropli alkoholu?? :( -
Moniś
no może kieliszek Wyborowej...z wami... to wszystko...
po pierwsze: nie chcę wyglądać jak Ty :P u Ciebie :P
po drugie: nie lubie już alkoholu
po trzecie mam "zakaz" i o tym wiesz.... i się do niego stosuję -
*P*
-
Moniś
Nie będę o tym tu pisać, bo to Twoja priv sprawa... nie jestem do tego upoważniona :p -
*P*
-
Moniś
My tu nie o Tobie mieliśmy pisać .. :p
Coś mało nas abstynentów.... czemu wszyscy (prawie wszyscy) bawią się zawsze z alkoholem ??
przecież można się dobrze bawić bez tego... -
*P*
-
Moniś
właśnie... a można się dobrze bawić.. nie pić... i pamiętać wszystko!! -
Kropka nad ypsylonem
No, to jest masakra.. Ja nigdy niczego nie piję, a potrafię się bawić lepiej niż wielu moich wstawionych znajomych :)
Bez alkoholu życie też jest piękne!! -
Lady Rebel
ja pije jednego malego drinkusia na cala imprezke...bo mi smakuje i tyle...nie taczam sie na podlodze , wszystko pamietam i nie mam problemow z prostym chodzeniem !!! i chyba o to chodzi...piwo i inne uzywki odpadaja
jeden maly drink i koniec; )) -
Kropka nad ypsylonem
-
Agata
-
Anonim
Czemu nie piję?
1) alkohol mi nie smakuje (może poza miodziem pitnym;)
2) nie lubię braku samokontroli u ludzi - a do tego właśnie prowadzi alkohol
3) żeby się wyróżniać :] -
Beata
z powodów chyba czysto moralnych, oraz dla zdrowia, poprostu taki styl bycia; ) dobra zabawa przy muzyce bez dopalaczy to moje rozwiazanie =) pozdro dla wszystkich abstynentow! -
BAFM at Birkbeck!!!
powód jest jeden-ja najzwyczajniej w świecie nie chce pić. Jesli wszystko co we mnie siedzi, mówi mi ze to nie dla mnie...to nie zamierzałam toczyć ze sobą boju w tym względzie:)przecież nie o brak odwagi tu idzie...pozdrowionka dla Was :)))