- 1
- 2
-
Diabelski Ananas
Cześć widzieliście może teledysk do Anything Goes co o nim sądzicie wg mnie jest nawet lepszy od teledysku do Rock'N'Roll Train -
Mihau
-
Diabelski Ananas
Nie no piosenka nie jest taka marna mi po pierewwszym przelsuchanihu Black Ice poza Rock'N'Roll Train wlasnie Anything Goes wpadla najszybciej do ucha -
Maciek
-
-
Mihau
Mi bardziej podobało się Rock 'N' Roll Dream - dojrzała piosenka dojrzałych facetów. -
Anonim
No cóż... ze względu na to że byłem 17stego marca w Pradze http://grono.net/gallery/7511717/ nie umiem ocenić teledysku zbyt obiektywnie. Oglądając go po prostu łzy mi do oczu napływają i za każdym razem kiedy go oglądam, nabieram jeszcze większej ochoty na następne koncerty AC/DC. Zresztą... nie ma sensu żebym sie tu rozdrabniał bo to jest po prostu nie do opisania co sie ze mną i we mnie dzieje kiedy go sobie zarzucam. ODJAZD!!!
PS Solóweczka mi sie podoba w tym utworku - miód. -
Mihau
No nie wiem, ostatnio rzeczywiście się przekonałem do tej piosenki, szczególnie intro i solo. -
Maciek
-
Kaaamil
>Mihau napisał
>Powiem tak - niezły teledysk do marnej piosenki.
Łaaa, dopiero teraz to przeczytałem. Anything goes marną piosenką?! NIEZŁY teledysk? Ja pierdolę jak słyszę ten utwór to przechodzą mnie takie dreszcze a jak widzę teledysk to mnie rozpierdala! JEST GENIALNY!!!! Czemu anything goes jest wg ciebie marną piosenką? -
Maciek
sorki ale wg. mnie też genialnym utworem nie ejst... moze gdyby brian to śpiewał mając więcej apry w głosie byłoby lepiej. nie jest zły, jest fajny, coś innego jak na ac/dc ale moim ulubionym nie jest.
Ale teledysk jest naprawde fajnie pomyślany - dużo lepiej niż do rock'n roll train.
Powiedziałbym dobry teledysk do dobrej piosenki ale nic wiecej -
Mihau
>Kaaamil napisał
>Łaaa, dopiero teraz to przeczytałem. Anything goes marną
>piosenką?! NIEZŁY teledysk? Ja pierdolę jak słyszę ten
>utwór to przechodzą mnie takie dreszcze a jak widzę
>teledysk to mnie rozpierdala! JEST GENIALNY!!!! Czemu
>anything goes jest wg ciebie marną piosenką?
Możesz mnie za to zbesztać, ale jak dla mnie wokal jest taki "sialalala ojejku". Do Angusa się nie przywalę, bo to jest arcymistrz swojego zawodu. -
Gorszkof
Powiem tak, piosenka jest naprawdę dobra, ale rozumiem czemu nie którym się nie podoba. Bo po prostu ne brzmi jak AC/DC :P -
Mihau
Brzmi :) Szczególnie solo. No, jest taka wesoła, ale nie jest...no wiecie... "brudna" ]:-> -
Maciek
Black ice woóle nie ejst brudne... pod tym względem to chyba najlepsze jest fly on the wall a po nim Let there be rock i dirty deeds. Ale i tak black ice należa się oklaski :P zwłaszcza że hopcy maja już 60 na karku lub coś koło tego. No i zdaje się że już pare milionów egzemplarzy się sprzedało :D -
Gorszkof
Właśnie nei brzmi. Chodzi mi o całośc. Jest właśnie czysta i mocno wesoła. Podobała mi się, ale nie jest to takie, oo dobre określenie, klasyczne ac piorun. -
Mihau
-
Maciek
-
Mihau
szczególnie Riff Raff? :P Ja bym jak najbardziej powiedział. Highway to hell może nie jest brudne ale lekko przykurzone :)
Co do Anything Goes to się już wypowiedziałem, a co do całego Black Ice - płyta nie jest zła :) Chłopaki dają rade mimo wszystko. -
Maciek
dobra Riff Raf, Kick in the Teeth i Up to my neck in you są takie brudne, zadziorne jak to tam zwał.
Ale z drugiej strony mamy bardzo skoczne i ąłgodne Rock'n roll damnation, wygładzone what's next to the moon i gimme bullet oraz odsyć ztonowane Sin City, Gone Shotin'. W porównaniu do Let There be Rock powerage nie jest zbyt brudny. Oczywiście nie jest Blow up your video, które jest dosyć czyste.
Ale podkreslam dosyc, bo ac/dc raczej zawsze gra energicznie i zadziornie :D -
Kaaamil
Wiadomo że im nowszy album tym bardziej sterylny... To takie ich od przedszkola do opola, najpierw niewielka wytwórnia, zdaje się Albert Productions a teraz Columbia Records. Mówię w szczególności o Stiff Upper Lip i Black Ice, które były po prostu robione dla zyskania większej ilości słuchaczy i coraz więcej wdzierało się tam komercji, tego nie da się uniknąć. No i zwróćcie uwagę na odstępy między wydawaniem płyt - kiedyś to był rok, a teraz musieliśmy czekać 8 lat - to też automatycznie sugeruje więcej pracy nad albumem co daje właśnie mniej sajgonu i brudu.
- 1
- 2

