-
agnieszka
nie chodze do kościoła bo nie wierze w księzy tylko w Boga który podobno jest wszedzie ...
a wy co o tym myslicie? -
Anonim
Ja nie wierzę w coś czego istnienia nie można dowieść. Po prostu nie wykluczam. -
agnieszka
-
Eric Wu
Nie wierzę w istnienie bogów (ani innych bytów, których istnienia nie można udowodnić). Więc nie widzę powodu by chodzić do kościoła. -
-
agnieszka
ja jak narazie wierzę w istnienie kogoś kto to stworzył ale gdy mowię nie chodzę do kościoła bo mi to nie potrzebne ludzi mówią że jestm dziwna. -
Anonim
jak najbardziej nie chodze, a nawet staram sie w kazdy mozliwy sposob bezczescic wszelkie swieta jakichs wyimaginowanych bozkow! i dobrze mi z tym :) -
ponek
wiara w Boga a Kościół to imo 2 różne sprawy i o ile w Boga mógłbym wierzyć (pod jaką postacią by on nie był) to w kościół nie wierze na pewno w związku z czym tam też nie chodzę; ) -
Frojd :)
>ببساطة أريك napisał
>jak najbardziej nie chodze, a nawet staram sie w kazdy
>mozliwy sposob bezczescic wszelkie swieta jakichs
>wyimaginowanych bozkow! i dobrze mi z tym :)
A co w tym dobrego? -
Frojd :)
Co do topicu -często chodzę w celach turystycznych. Szczególnie lubię Kościoły gotyckie. -
agnieszka
-
Anonim
W celach turystycznych to ja też wchodze, Bo lubie sztuke sakralną, i bo mają ładne ołtarze:P
No i chodze jeszcze na śluby:P -
agnieszka
-
Anonim
i ja
Koscioly niektore sa w srodku po prostu piekne. Jak jakis slub jest albo chrzciny albo jeszcze inna impreza znajomych to oczywiscie wpadam, aby sprawic im przyjemnosc, bo uwazam ze to mile pojawic sie w obok bliskich w waznym dla nich momencie. Nigdy sie jednak nie modle i oni to rozumieja tak jak ja ich:) -
agnieszka
-
Frojd :)
>lady napisała:
>tylko w celach turystycznych czy tez w celu modlitwy??
czasami lubię sobie patrząc na sztukę sakralną i pomedytować :) -
agnieszka
-
Anonim
na nabożeństwa (poza żałobnymi) nie chodzę. nie potrzebuję
a same katedry gotyckie i inne piękne, stare kościoły odwiedzam bardzo chętnie, głównie w celach estetyczno-refleksyjnych
lubię też chodzić na koncerty organowe (np. w Katedrze Oliwskiej), wokalne (śpiewy gregoriańskie), lub wokalno-instrumentalne tj. Requiem Mozarta.. i inne piękne msze-utwory muzyczne
w starych katedrach jest niesamowita akustyka i światło (witraże)
lubię też odwiedzać synagogi, takie zapuszczone najchętniej.. meczety i kościoły prawosławne (ach, te świece, śpiewy, ikony - niepowtarzalny klimat!) -
Anonim
a ja lubię kościoły, lubię ich chłód i odmienność ich czasu i przestrzeni, tu wszystko jakby stoi w miejscu, nie lubie nowych, ale przenikająca te stare duchowość czemu nie? -
kraju
>kódz napisał
>wiara w Boga a Kościół to imo 2 różne sprawy i o ile w
>Boga mógłbym wierzyć (pod jaką postacią by on nie był)
>to w kościół nie wierze na pewno w związku z czym tam
>też nie chodzę; )
Niestety, i tu nie masz racji:Kościół i Bóg-to jedno..
Nie chce mi się za bardzo tego tłumaczyć...bo i tak każdy z was ma swoje własne zdanie, które nie zostanie zmienione pod wpływem wykładu jakiegoś tam KRAJA
-
Frojd :)
>kraju napisała:
>Niestety, i tu nie masz racji:Kościół i Bóg-to jedno..
>Nie chce mi się za bardzo tego tłumaczyć...bo i tak
>każdy z was ma swoje własne zdanie, które nie zostanie
>zmienione pod wpływem wykładu jakiegoś tam KRAJA
>
Dobre założenia - złe wnioski. Wiara jest kwestią indywidualną i jak najbardziej nie musi wiązać się z wiarą w Kościół. Jeżeli ktoś nie ma racji to ty bo samo istnienie ludzi wierzących w Boga a odrzucających instytucjonalność Kościoła przeczy twojej tezie.

