Airliners [159]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Siwy

    Taki krotki opis Waszej najbardziej odleglej podrozy samolotem. Jaki to byl samolot, jak z obluga pokladowa i jakie moze ciekawe przygody z tym zwiazane...
  • Grzegorz

    Chyba 2 loty -
    1990,PanAm (!!!); Frankfurt-Miami,
    2004, Cathay Pacific; Paryż-Hong Kong

    pierwszy był mega-przeżyciem, pierwszy długi lot

    drugi był mega-męczący, bo punktem docelowym był Tajwan i cała podróż z niezbyt trafnie ustawionymi transferami trwała ok. 23h
    Bez większych przygód - piękne widoki i zdjęcia, no i obejrzałem "nowe szaty króla" 3 razy.; )
  • Siwy

    Pieknie pieknie. Zachecajac do wypowiedzi wypowiem sie ze byl to lot Franfurt-New Delhi , z opoznieniem 2 godzinnym juz w samolocie spowodowanym identyfikacja i wyprowadzeniem hindusa z samolotu. Kazdy lot to nowa przygoda, kazdy jest inny, kazdy jest niesamowitym przezyciem. I zawsze nowe stewardessy :)
  • !! MartaK !!

    A moj lot to Bali - Warszawa, ktory lacznie trwal tylko niecale 48 h:) Niezapomniane przezycie pod wieloma wzgledami... I moj najdluzszy lot z najwieksza iloscia problemow. Najpierw by Garuda (indonezyjskie linie), potem KLM.
    Jesli chodzi o Garude, modlilam sie zeby jak najszybciej wyladowac, jesli chodzi o KLM - nigdy wiecej nie skorzystam z tych linii, obsluga do dupy, zero pomocy w awaryjnych sytuacjach. Momentem kulminacyjnym byla chwila, kiedy w Amsterdamie okazalo sie, ze moje bagaz wyslali do Rosji, i z usmiechem na ustach powiedzieli, ze to moja wina i mam sie marwtic sama co dalej. Wtedy sie wqurwilam, olalam dalszy lot i wrocilam LOTem. Nie ma to jak polska pomoc, bagaz od razu sie znalazl, i po wyladowaniu na Okeciu juz na mnie czekal.
    I jedzenie w koncu jakies normalne bylo, a nie zimne i surowe klmowe:)
  • Firas

    Ja nie mam z czym tu wyskakiwac, wiec zamilkne i z zaciekawieniem bede czytal wasze wypowiedzi.
  • Mario

    Sporo się nalatałem na trasie z Wawy do Kuwejtu. A że ostatni raz Lotem tam poleciałem w 1995 (bo potem przestali) to dalej latałem przez różne huby. Najlepiej było jak leciałem British Airways

    Przez Londyn było lekko nie po drodze (zamiast 5000km przeleciałem ponad 8000km) Ale za to z Wawy leciałem 757-200, a potem przesiadka w 777-200. Mimo że leciałem W Economy Class to i tak każdy miał osobisty telewizorek w zagłówku (w 777-200 Kuwait Airways i A340-200 w Lufthansie nie mają). Poza tym każdy dostał saszetkę ze szczoteczką do żebów, pastą, zatyczkami do uszu, skarpetkami, i opaską na oczy. Do tego full wypas jedzenie, a nie jakieś popłuczyny jak w Locie. Pozatym barek z obsługą. Tak w BA wyglądała klasa ekonomiczna! Człowiek sobie o tym przypomina jak teraz siada w obdartym lotowskim fotolu i dostaje nędzną kanapkę. Ale tamte czasy przy takim napływie low-costów mijają bezpowrotnie. Szczególnie na krótkich trasach.
  • ℮gaf

    Kiedys wracalem LOTem z Egiptu - nic by nie bylo w tym nadzwyczajnego, gdyby nie to, ze do 3 planowych godzin podrozy dostalem na okeciu bonusa w postaci dodatkowych 90 minut czekania na bagaz :|
    Nie przebije to przypadku Marty z wyslaniem bagazu do Rosji (buahahaha) ale swoje zrobilo i negatywne wrazenie zostalo... Powstaly nawet nowe przyspiewki :D

    LATAJ LOTEM, A BAGAŻ DOSTANIESZ POTEM !! :]
  • Mario

    Reklamówka LOTu

    Śniadanie w Warszawie
    Obiad w Londynie
    Kolacja w Nowym Yorku
    Bagaż w Tokio
  • !! MartaK !!

    Smiejcie sie smiejcie z LOTU, ale ja tam na prawde ta linie docenilam wlasnie w takiej sytuacji.
    Z Amstredamu mialam rowniez wracac KLMem, ale po historii z bagazem i 3 h uzeraniem sie ich pracownikami, podeszlam do stanowiska LOT i poprosilam zeby zabrali mnie do Polski, bo nie mam kasy, miejsca w samolocie klmu... ani bagazu:)

    I chyba sie nade mna zlitowali:)

  • Mario

    No dobra plus dla ludzi z tej firmy. Kiedyś leciałem Lotem z miedzylądowaniem w Larnace i ustawili samolot gdzies na koncu plyty postojowej. Pozwolili ludziom wyjsc na płytę się przewietrzyć!!! A mnie piloci posadzili w kokpicie 737-400! W dzisiejszych terrorystycznych czasach nie do pomyslenia
  • !! MartaK !!

    no widzisz, czyli jednak jakis plusik znalazles;)

    Za to najmilej wspominam podroz turkish airlines business class:)
    zarcie pyszniutkie, a aolko tyle ze az sie w glowie nie miesci:)

    tylko za to na odprawie trzymali mnie godzine, a paszport z azjatyckimi wizami ogladali tak, jakbym jakims szpiegiem byla:) czy ja wygladam an szpiega?? hihi
    mialam niemazle osobista rewizje, tyle ze przy wszystkich. kazali mi nawet buty zdejmowac, a z aparatu chcieli film wyciagac i poszperac w dokumentach w notebooku...
    na szczescie w koncu mnie puscili..
  • Mario

    Ano Turkich jest spoko, Tylko jak leciełem do Stambułu to nie byli laskawi na telewizorkach w samolocie puscic zadnego filmu. A czasu by wystarczylo :(

    Ze mnie kiedys szpiega zrobili, na szczescie nie na lotnisku, tylko na zwyklym przejsciu granicznym. Stwiedzili ze mnie do Izraela nie wpuszczą, bo mam za dużo arabskich pieczatek!!! Widocznie mi gorzej z oczu patrzy

  • !! MartaK !!

    nawet podobny do szpiega:)
  • Mario

    Szczegolnie na oststniej fotce. Ale oni na tej granicy mieli nie wiedziec. Kurcze chyba wogole tego nie powinieniem mowic :)
  • Anonim

    Najdluzszy lot oo masz no to lece w sumie lecialem 3 dni :/ oczywiscie z przerwami ale to byly przerwy na krotkie spanie i przyslowiowe siusiu :> a wiec przygoda z KLMem start z Wawy pogoda nie najlepsza maly BOING ale nic ... lot byl spokojny tak mniej wiecej do wysokosci berlina gdzie potem zaczely sie turbulencje... ladowanie w Amsterdamie dramat ... pilot tak zsadzil maszyne ze myslalem ze jestem krotszy o pare centymetrow... no nic wysiadlem... no i czekal mnie transfer do 747 piekny samolot ... przylecialem do AMST o 9 a lot do NY byl o 17 ! wiec siedzenie i czekanie ... w koncu!! wsiedlismy pelen samolot ludzi ... rozbieg ... nagle hamowanie .... czarna chmura za oknem ... wiec... czym predzej do rekawa i wysiadac ... kiedy nastepny smaolot ? nastepnego dnia o 6 rano i to do manchesteru ... no dobra noc na lotnisku ... cdn...
  • Anonim

    rano o 5 boarding ... spokojnie milo... godz w powietrzu... ladowanie... i co i znowu lot o 17 wiec kolejne czekanie ... BA maszyna Airbus ladny czysty ... start i o dziwo lecimy dalej... no i wiemy ile trwa lot do NY okolo 10 godz ...
    NY!! jeden wieczor w NY hotel... i o 5 rano wstawac na JFK na kolejny samolot do LA via Detroit... lot odbyl sie troche stresujaco gdzyz byl to stary DC10 !! ogolnie mialem mokro w gaciach ale jakos dolecialem ... wiec tak jakkby nie patrzec w sumie w powietrzu spedzilem 3 dni ... nie polecam laczonych lotow ... zalecam bezposrednie ...
    pozdrawiam ....
  • Anonim

    jezeli chodzi o jedzenie w samolotach ... no wiec tak ... Swiss tragedia!! nie jesc bo bedziecie cierpiec tak jak ja ! polecam prowiant na cala droge ! jedyne zarcie jakie mi smakowalo to KLM w drodze powrotnej z LA naprawde calkiem calkiem ... podobno najlepsze jedzenie ma Lufthansa ale nie wiem nie stestowalem jeszcze ... BA ujdzie ... typisz britisz :>
  • Anonim

    jezeli chodzi o jedzenie w samolotach ... no wiec tak ... Swiss tragedia!! nie jesc bo bedziecie cierpiec tak jak ja ! polecam prowiant na cala droge ! jedyne zarcie jakie mi smakowalo to KLM w drodze powrotnej z LA naprawde calkiem calkiem ... podobno najlepsze jedzenie ma Lufthansa ale nie wiem nie stestowalem jeszcze ... BA ujdzie ... typisz britisz :>
  • Asiula MIMI

    Ja daje plusa dla BA. Bardzo fajna linia, mila obsluga ( ladne mundury po zmianie) i zaskoczenie na trasach krajowych - posilek cieply i wybor alkoholi plus soki, kawy herbaty itp. Super, ja teraz juz tylko jako pax staram sie BA
  • Asiula MIMI

    Najdalszy lot to chyba FRAnkfurt -Harare z miedzyladowaniem w Johanesburgu.
    Lufthansa B747-400, nie musze komentowac ani serwisu ani calego lotu - SUPER