-
PaPaJa
eee to jeszcze luz ja łokiec 3 lata temu rozwalilam i miałąm operacje. Ostatnio (wrzesien) rozalilam kolano :P i tez nie bede mogła trenowac :P nie moge chodzic od tamtego czasu a we wtorek bede mieć kolejną operacje :D haha a i jeszcze nie mówiłam o skręconych kostkach wielokrotnie :D -
-
Adźka
A ja chwilowo kontuzji nie mam ^^...ponieeeważ... aktualnie nie trenuje; ] A Ciebie (nade mną) miałam kiedyś w znajomych; P -
Anonim
Ten Pan nad Tobą wedle Wf'istki miał zły stosunek z przedmiotem więc uważaj, chłopak ładuje gdzie popadnie... :-) -
-
PaPaJa
-
Adźka
-
Angela; ]
Ponad rok temu strasznie nadciągnęłam sobie ścięgno w nodze. Nie ćwiczyłam przez to pół roku.; ( Przestałam chodzić na akrobatykę.; ( Teraz już mi tylko pozostalo samotne rozciąganie w domu, i większość tych bezpiecznych "wyczynów" typu 'gwiazda' itp.; ( -
naciagniete sciegno...ja ...MAM podobnie..powoli przechodzi ale na sali jestem regularnie...pomimo ze boli...ale chłam z tym
-
>Santino napisał
>Ten Pan nad Tobą wedle Wf'istki miał zły stosunek z
>przedmiotem więc uważaj, chłopak ładuje gdzie
>popadnie... :-)
eej co to i do kogo to miało byc? -
Adźka
-
-
Kat o.O
ech... jak ja tęsknie za akrobatyką.... 3 lata temu poszłam na 1 trening po 3 letniej przerwie i przy rozjerzdzaniu sie do szpagatu kolano jakos tak jakby mi sie wgielo do srodka... co za BOL!!! skręcone, 3 tyg. w gipsie miesiac rechabilitacji a do tej pory mnie boli jak jest zimno czy jak biegam i nawet czasami przy chodzeniu... o.O ale po opowieściach innych to ja w sumie niewiele przeżyłam...:P
-
Shadi
-
damian damian
Moja kontuzja odnośnie barku zaczela sie od nauki backflipa. pewnego dnia przy nauce backflipa na ziemi za bardzo skupilem sie na wybiciu do góry i zapomnialem o nogach, nie bylo juz czasu na obrót więc chcialem spasc przodem (na pysk) zeby rękoma skontrować upadek. nie udalo sie spadlem na bark. ( wybity po raz pierwszy ) potem mialem rok przerwy od akrobatyki. po roku czasu wrócilem do akrobatyki skakalem jakies 2-3 miesiące.. i pewnego dnia gdy kręciłem wallflipa 360 nie dokręciłem go i spadlem znow na bark (wybity po raz drugi). lecz po 10 minutach sam sie nastawił. i tu zrobilem błąd bo odczekalem tydzien i po tygodniu poszedlem skakac. to byl mój błąd. bo po tygodniu ćwiczen barku poszedlem na sale i na ścieżce przy backflip'ie 360 po round-offie przy samym wymachu juz mi wyleciał (wybity trzeci raz). Tydzien to zdecydowanie za krótki czas leczenia stawu barkowego. tylko szkoda ze wiem to dopiero teraz. to jest moja trzecia juz kontuzja. zostało mi pare dni w gipsie... potem leczenie.. ale nie zamierzam kończyć trenować. zobaczymy jak to bedzie. pozdro dla wszystkich. -
oh damn, no to musisz byc really carefull i miec dobry focus jak robisz jump'a na hardflorze.
A teraz masz chyba +10 do expirience ale -7 do health. -
damian damian
No teraz wiem bede 'carefull' ale od pierwszej kontuzji poprawilem focus. zanim wybilem bark po raz drugi to juz lajtem kręciłem backflipa na ziemi. nic trudno jakos to bedzie. narazie do śrub mam przeoraną psychike. do dnia dzisiejszego mam w pamieci jak mi wylecial bark w locie. i zamiast backflipa 360 zrobilem coś w stylu arabiana; p i z tą ręką spadłem na dupsko. pozdro -
powiedziałbym ze masz przeorany cały mózg a nie psychike...pomyliles chyba fikanie fikołów z akrobatyką
-
-
-
damian damian

