Akurat [1216]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Ancuk Starszy

    byl ktos z grona na akuratach 13.03??? jak wasze wrażenia??
    moim subiektywnym zdaniem najlepiej zagrali :)
  • Anonim

    Nie byłem.

    Ale zapewne fajnie grali :D
    A czemu tak piszę? Bo tak mi się wylosowało ^_^
  • Ala

    Łukaszu...zgadzam się z Tobą..może dlatego że ich muza nabiera pełnych barw na koncercie, tylko wówczas jeśli zachodzi reakcja z publiką.....a teraz tak było! I było elegancko!
  • mgr prawdziwy myśliwy

    Było cudownie :)) To nieporównywalne uczucie, chyba tylko na koncertach Akurat stajesz się tak bardzo częścią publiki. No i niezapomniane przeżycie jakim jest zaśpiewanie z kilkoma setkami ludzi "Lubię mówić z tobą". Kocham ten kawałek! :)))
    A to jak saksofonista P.Z. się rusza... Aż dreszcze przechodzą, mrrau :* :P

    (Co nie zmienia faktu, że ja i tak jestem i pozostanę wyznawczynią i czcicielką happyadu; Akurat musi się zadowolić pozycją nr 2; ))
  • Anonim

    ja bylam i bylo zjebiscie! uwielbiam mimike tomka i przemka!!! sa zajebisci!!! :D:D od razu jak sobie przypominam mam usmiech na gebie :] ofcors happysad tesh uwielbiam very very much
  • eef

    taaaaak!!! to był zajebisty koncert!!! już nie mogę się doczekać następnego!!!!!!!!! "idealnie doskonale ja zawodowy balet..." :D
  • Anonim

    Drogie Panie przystopujcie... :)

    Ci faceci mają żony/dziewczyny, a przecież najważniejsza jest muzyka :D
  • asioola

    kurczzee .. nie bylam bo nie moglam; / ..
    ehh .. zaluje..; /

    kto byl, niech napisze jak blyo:P .. choc to nie ulega watpliwosci, że ... :P
  • :3

    Byłam... i wiem, co straciliście; )
    Pomijając zapach napranych maleństw najbliżej sceny, to było zarąbiście. Niestety, jest jeszcze jedna wada - grali bardzo krótko (albo mam postepujące upośledzenie umysłowe, albo naprawdę tak było). Ale za to najlepsze kawałki m.in. Do prostego człowieka, Droga długa jest, Lubię mówić z Tobą, Łyżeczkaa, Dyskoteka gra, O dziewiątce... hm reszty grzechów nie pamiętam:). Pomimo dużej liczby średnio okrzesanych dzieciaków namiętnie wylewających piwo innym potrącając Bogu ducha winnego człowieka, bawiłam się świetnie (nawet siniaków mało było:).
  • Anonim

    no było super - wiem byłam ^^ - a wiecie że taki topic juz jest? ma tylko inną nazwe - tj.Panky Reggae Live... :-P
  • :3

    Wiemy - tyle, ze (przynajmniej ja) się zczaiłam, jak się tu wpisałam; ) to pewnie przez te drukowane literki (ach, ta krotkowzrocznosc)...
  • Ancuk Starszy

    ja tez wiem ze jest tamten topic, ale mi chodzi o ten konkretny koncertos a tam jest o całej trasie drogie panie:)
  • Anonim

    a to różnica wielka jest...
  • SPiL

    troche już czasu minęło od tamtego wspaniałego konceru no ale cóż :) oczywiście ja byłem :D i było fajnie Happsysady i FL też super grali
  • Anonim

    Ja tez bylam i sadze, ze bylo BEZNADZIEJNIE. Poszlam tam glownie z mysla posluchania Happysad. Akurat tez bardzo lubie, dlatego postanowilam przeczekac Farben Lehre. A ich wystep trwal w nieskonczonosc... Utwierdzilam sie tylko w przekonaniu, ze dobrze robilam nie probujac nigdy zaczac sluchac tego zespolu... Marna imitacja punka...
    Poza tym Proxima jest wedlug mnie miejscem w ogole nie przystosowanym do takich koncertow, bylo ciasno, duszno i smierdzaco..... Na koncertach w Stodole zawsze dobrze sie bawilam... Ale najbardziej zniesmaczyl mnie widok slaniajacych sie na nogach szesnastolatkow w podartych ciuchach i z brudnymi wlosami...
    A na dodatek koles z szatni zgubil moj szalik... Koncert zaliczam do najbardziej nieudanych w moim zyciu. I nawet Akurat nie zdolal calkowicie zatrzec zlego wrazenia...
    A moze po prostu juz jestem za stara i nie bawi mnie obijanie sie o wszystkich po pijaku... Nie wiem....
    Domyslam sie, ze za tego posta spotka mnie spoleczny ostracyzm, ale po prostu nie rozumiem, co Wam moglo sie na tym koncercie podobac...
    Pozdrawiam
  • Adept

    ja z tego koncertu najbardziej pamiętam beznadziejne nagłośnienie. to co zafundowała proxima dla naszych uszu to była tragedia. Zespoły było słychać jak by śpiewały przez bardzo kiepski telefon z drugiego końca świata. NAPRAWDE TRAGEDIA. również zgadzam sie że było strasznie ciasno. i guzdrali strasznie się wydawacze okryć wierzchnich (złą organizacja - powinni pobierać opłaty przy pobierania rzeczy do szatni a nie wydawaniu - jak to jest w stodole). A co do stodoly - to z moją dziewczyną też rozmawialiśmy na ten temat i uznaliśmy ze nie wypełnili by tak wielkiego klubu - i by na tym nie zarobili, więc wybór organizatorów był w miare oczywisty.

    Pomimo tego naprawde beznadziejnego nagłośnienia (było chyba najgorsze ze wszystkich koncertów na jakich byłem w życiu), ciasnoty, duchoty, i wprost NIESAMOWITEGO smrodu dymu papierosowego przy stoisku gdzie sprzedawali płyty i koszulki - było poprostu super.
  • Grono.Net

    jam nie był
  • SPiL

    zgodze się z garbooseck, że proxima nie była najlepszą miejscówką na taki koncert.
    Farben Lehre można powiedzieć, ży był głownym organizatorem trasy pt" Punky Reggae Live (tak samo jak Punk Reggae Party rok temu). Grali długo, ponieważ taki mieli repertuar. A ich mnuzytka nie jest "marną imitacją punka". Oczywiście nie grają klasycznego punk z lat '77 itp. Ale grają cos nowego. (i niekoniecznie gorszego). Ja tam lubie farben lehre i już.
    Podobnie jak happysad grają tak zwanego melodyjnego punka.
  • SPiL

    (...) melodyjnego punka z domieszką reggae :)
    pozdrawiam
  • Aś...ik!

    ni niestety proxima ma to do siebie ze sie nie nadaje na koncerty...ostatnio doszlam do wniosku ze tam chyba nawet wiecej biletow sprzedaja niz moze sie ludzi zmiescic:)
  • 1
  • 2