-
Anonim
Ilu z was jest z Warszawy?:P Zaczęłam się nad tym zastanawiać kilka dni temu, kiedy zauważyłam jakiegoś ludzika mijającego mnie w przejściu podziemnym w Centrum z tee-shirtem AIC:) Kiedyś też zastanawiałam się ile w ogóle jest w Polsce fanów AIC i Stalye'a;)
Pozdrawiam serdecznie -
Tom
Em....ale co my mamy teraz napisać? Każdy napisze coś w stylu: "Ja jestem" i już zaspokoi to Twoją ciekawość?:) Nie czaję za bardzo celu tego tematu:) -
Basia
chodzi o to żeby wziąć rocznik statystyczny i spojrzeć :P
wydaje mi się że fanów AIC jest w Warszawie i ogólnie w Polsce bardzo dużo i ludzi w koszulkach AIC w Warszawie widuję bardzo często -
Tom
W roczniku satystycznym to pewnie pozycja "odsetek fanów AIC" byłby gdzieś między hodowlą buraków cukrowych a pogłowiem bydła :P
No ludu w koszulkach AIC jest trochę mniej niż ludu z Nirvaną. Czyli dużo;) -
-
Anonim
a ja dla zmyły noszę koszulkę Ivana i Delfina, więc mnie statystyki nie przejrzą :> -
nevermind
nio, ja mam naszywkę :P ale ja nie w Wawie żyję, uuu.. (jeszcze - jak dobrze pójdzie)
ale ave -
J4§2 ©ŽŰR
A co mial ow osobnik na tej koszulce?? Bo moze to ja bylem....:)
Ja laze w koszulce ze slonkiem AIC oraz w koszulce z psiakiem bez jednaj lapki...
\Moze to mnie widzialas??:)
-
Anonim
Nie mam koszulki Alice In Chains.Ale miałem dwie -jedną z psem,drugą z tym Chrystuso-mnichem z zaszytymi powiekami, ale to było dawno i się popruły.
Ale za to noszę od jakiegoś czasu T-shirta Mad Season. Liczy się? :D -
Anonim
BUEHEHEHEHE nie spodziewałam się wręcz, że ktokolwiek się odezwie:P Temat został zarzucony bo tu się nic nie dzieje od jakiegoś czasu:P Nudy!:D A tak przynajmniej to ktoś tu kogoś zaatakuje, skomentuje coś itp.;) Swoją drogą jak ktoś ma lepszy pomysł na temat to niech zarzuci;) -
Anonim
P.S.
poza tym nie spodziewałam się, że rezyduje tu aż tylu śmiertelnie poważnych ludziątek;)
Trzymajta się]:-> -
Anonim
-
Tom
Na ja z uprawą(nie hodowlą:P) buraków cukrowych i pogłowiem bydła tyż;) -
Basia
to wy żartowaliście? a ja już dzwoniłam do GUSu i pytałam dlaczego między burakami a bydłem nie ma nic o fanach AIC i ile jest w Warszawie fanów Ivana I Delfina i którzy z nich mogliby być ewentualnie uzurpatorami; P
-
Anonim
bardzo dobrze! pewne kroki należy przedsięwziąć w tej sprawie. podobno oszuści są wsród nas, złodzieje, bandyci, kanalie...; )) -
Ilo
-
Rudolf
Sa wszedzie. Ja juz sie boje z domu wychodzicw obawie ze ich spotkam.
To grozi nerwica... Ostatnio mnie n=jeden taki dorwal - rościł do mnie pretensje rymujac (jakis Hip- Hop, wiecie) -
Anonim
AIC to świetny temat do rozmowy. niech tylko ludziska wypowiedzą się o samym zespole i ich muzie, a nie o koszulkach ich fanów. PS - dzięki za ten temat, nareszcie ktoś trafił w mój gust, nawet jeśli to był przypadek. Pozdrówka -
Anonim
No właśnie!!!:D O to mi chodziło:) Rozkręcić jakąś rozmowę a to od czego się zaczyna nie ma znaczenia:) Czasem może się cos rozpocząć od byle czego, jakiegoś badziewnego szczegółu i zejść na zupełnie inny temat:) Nawiasem mówiąc wkurzała mnie ta cisza i chciałam trochę namieszać a jak i czym to już inna sprawa;) :P Pozdrowienia:)

