-
zaczarowana dorożkarka
Lubię moment, kiedy
Amelia podgląduje reakcję Bretodeau na znalezienie puzderka i od jej oddechu paruje szyba budki telefonicznej.
Lubię moment, kiedy
Hipolit, mijając mur ozdobiony jego własnymi słowami, z radości przeskakuje przez łańcuszek na krawężniku.
Lubię
spojrzenie Nina, kiedy ukryty na kościotrupią maską gładzi Amelię po policzku.
Lubię
szeroki, pełen ulgi uśmiech Amelii, kiedy dziękuje pani Dominique Bredoteau za herbatę.
mamy już ulubioną scenę, cytat, piosenkę - a pojedynczy ulubiony moment, kadr, uśmiech, grymas, gest? macie coś takiego? -
mch!
a ja lubię moment kiedy amelia i nino jadą na skuterze i na ich twarzach tak cudownie maluję się szczęście -
.
mi się podoba wstęp do filmu i puszczanie kaczek po wodzie i moment, kiedy na dworcu siedzi ten staruszek -
Anonim
A ja lubię moment kiedy wyjaśnia się kim jest tajemniczy mężczyzna ze zdjęć (: -
-
.
-
majkel
mi osobiście ten, gdy nino biegnie do Amelii z proszkiem do pieczenia, gdy ojciec bada Amelię, gdy Amelia znajduje puszkę ze skarbami. -
Anonim
jak amelia robi psikusy nie miłemy panu ze sklepu (imienia niestety nie pamięam) -
sprite'ówa
ja uwielbiam, gdy ona marzy o Nino, jak ten przynosi jej proszek do pieczenia a później zmysłowo dotyka kamyków wiszących n a drzwiach. W sumie wyszła mi cała scena :P Uwielbiam jeszcze moment, araczej ostatnoą scenę na skuterze. Boże,ależ oni byli tam szczęśliwi. Jka ja im zazdroszczę :)) -
pan grochu
>MICHAŁ napisał
>jak amelia robi psikusy nie miłemy panu ze sklepu (imienia
>niestety nie pamięam)
niemiły pan to Collignon i a propos niego, dodam przepyszny moment, kulminację partyzanckich manewrów Amelii w jego mieszkaniu, kiedy wybiera on na telefonie numer do mamusi i w słuchawce odzywa się pogotowie psychiatryczne:) -
magda
-
B.
a ja lubię moment, kiedy Nino przychodzi do Amelii w jednej z końcowych scen i całą tę cudowną scenę z całowaniem tam gdzie pokazuje. No i oczywiście ostatnią, kiedy jadą na skuterze, a Amelia przytula się do pleców Nina i to niewysłowione szczęście w całej jej postawie. -
Aleksandra
trudno powiedzieć, ostatnio wzruszyla mnie scena w której Amelia pod wpływem filmu o człowieka z koścmi ze szkła, wybiega z mieszkania i w drzwiach wpada na Nino -
Ewuszka
-
Anonim
Oczywiście...kocham rozwnież rta...scene jest poprostu urocza.
Bardzo lubie też koncowy fragment z Ninem na motorowerze:-)(czy czymś takim...nie znam się) -
.
można by wyliczać i wyliczać te sceny!
ciężko się zdecydować na cokolwiek... :)
myślę, że właśnie dzięki temu ten film jest taki niezwykły. :)
ale skuter. on i ona. genialnie. -
K.
tak tak tak! kiedy Amelia oprowadza niewidomego pana po ulicy!
cała Amelia! -
Anonim
* kiedy Amelia prowadzi niewidomego pana po ulicy opisując mu wszystko dookoła
* kiedy Amelia pokazuje Ninowi gdzie ma ją całować
* no i kiedy Amelia jest na karuzeli i Nino w przebraniu ją 'straszy' czy coś, tak zbliża się do niej a ona zamyka oczy ... wiecie o co chodzi;) -
Milena
Mi się podoba, jak Amelia zjada malinki które ma na palcach:)
I upuszcza zakrętkę od butelki, kiedy w telewizji mówią o śmierci Lady Di. -
McPietschack
-
chojęsia

