-
αnια
krasnalek rządzi! A cały od początku do końca film składa się z samych ulubionych momentów;) -
Anonim
Też lubię moment z oddechem na szybie budki.
Uwielbiam całą przesmutną scenę z tragicznego dnia Dominique'a B. - od La Dispute w tle, przez miny rozżalonych chłopców, przez tysiące podzwaniajacych kulek, obłąkaną minę nauczyciela dmuchającego opętańczo w gwizdek, twarz dorosłego już pana B., któremu ze wzruszenia zebrało się na płacz.
Hm... a poza tym szalenie podoba mi się mina Amelii, kiedy odkłada słuchawkę po tym jak słyszy w telefonie pytanie "Wygolona? Klienci nie lubią futerek". Brakuje mi słów by opisać humor tej sytuacji. Potraktownay z prawdziwym wdziękiem, jejku, jak mi brakuje takiej frywolności zamiast chamstwa na codzień.

