-
Vesna
To chyba lepiej. Jedna Rusałka wystarczy.; )
Kurczę... nazywam się Emilia. To mnie dotknęło.; D -
moni
-
Vesna
Ten ból już zawsze będzie ze mną.; p
Wpisałam w wyszukiwarkę to co zwykle wpisuję jak szukam filmu i wyskoczył mi tylko pornol więc nie wiem czy komuś uda się ściągnąć to cudo.; p
-
moni
w każdym razie, jak się komuś uda, to niech poda źródło.chociaż chyba ktoś sukcesywnie pracuje nad tym, żeby film był jak najmniej rozpromowany:)ja bardzo lubię mało komercyjne kino,ale chyba nieee taaakiee:)i nieee o taką "inspirację"amelii mi chodziło;) -
-
triss
wszelkie filmowe przyrównania zawsze mnie cholernie drażnią.
niemniej, rusalkę właśnie skończyłam oglądać i zadowolona z seansu jestem bardzo. przyjemnie i nie natrętnie.
a główna bohaterka dla mnie wcale nie jest nieapetyczna, wręcz przeciwnie, ma w sobie coś intrygującego. -
wika
dokładnie! dla mnie jest piekna, iscie naturalna i dziewczeca
a film mnie poruszył, realistyczny był i z brakiem happy-endu ku mojej uciesze -
triss
-
Vesna
-
niezapomijanka.
tydzień temu była jeszcze grana w kinotece.
moim zdaniem lepsza od Amelii, bardziej wysublimowana i inteligenta. aczkolwiek nie obejrzałabym jej raczej w gorszej chwili, jako lekarstwa na smutki. -
donnie darko
no w końcu obejrzałam, jeszcze jest w kinotece.
trudno porównać do Amelii, bo moim zdaniem te dwa filmy mają ze sobą dość mało wspólnego. ale bardzo bardzo bardzo dobry, polecam wszystkim. a główna bohaterka rzeczywiście może wydawać się nieco dziwna, ale w pewnym momencie stwierdziłam, że to pewnie dlatego, bo prawie nie ma brwi i później już nie zwracałam na to uwagi ^^
no i świetne zakończenie. -
Vesna
Też mam film za sobą, można by rzec: niestety.
Jedyne co kojarzy mi się z Amelią to rybka Saszy i te ryby z początku filmu.
Natomiast ciągłe bieganie przypomina mi Lolę z filmu "Biegnij Lola, biegnij!". Po prostu miało kiedy w filmie nie-akcji tak dużo biegają (tak mi się przynajmniej wydaje;p) , a w Loli biegają więc mi się skojarzyło. :D
Pomimo, że dzięki Wam wiedziałam, że film nie ma happy endu to i tak byłam zaskoczona. Te ciągłe budowanie wrażenia, że Czerwona Pani ją potrąci, mnie zwiodło. Nabrałam się, ehh...
Podobało mi się wszystko oprócz tych ohydnych wstawek jak Rusałka siedzi sama albo z kimś a w tle ta wielka woda. Masakra. :] -
wiśnia
Widziałam.
I bardzo mi się spodobał.
Aczkolwiek z Amelią ma mało wspólnego.
Jedyna rzecz, to te magiczne, baśniowe momenty, np. kiedy Alisa liczy do pięciu i z drzewa spadają wszystkie jabłka. Może to też być nietypowość głównej bohaterki, która różni się od otaczających ją ludzi.
Jednak Rusałka ma zupełnie inny charakter i porównywanie do Amelii jest bezcelowe. To dwa, odmienne filmy. -
Vesna
Może jest tu ktoś z Białegostoku. Zatem ogłaszam wszem i wobec, że nawet w naszym wspaniałym mieście; p może obejrzeć Rusałkę w kinie. Oczywiście nie w Heliosie, a w kinie Forum.; p Przynajmniej plakaty widziałam, to chyba coś znaczy.; p

