-
ooh-la
właśnie niedawno przeczytałam xiążke,którą inspirował się Jean Pierre Jeunet w tworzeniu Amelii,pt."Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności".czytał ktos hmm??jakie wrażenia??bo jak dla mnie booombaaaaa.cudeńko po prostu.tak samo jak amelia i dosłownie-biblia miłośników życia.temat ten sam.małe codzienne przyjemności,które jak nic innego daja nam ogrom radości.(łał..jak rymuje hihi)...czyli kto czytał niech piszeeeeeee:)ahhh i od razu pytanko dla czytelników tego(jak dla mnie)arcydzieła;który z opisów małych codziennych rytuałów podobał sie wam najbardziej??może ktorys jest takze wasza ulubiona drobna przyjemnoscia?? -
Anonim
dla mnie to trochę za duże stężenie zachwytu och ach, w efekcie czego popadamy w egzaltację. chwała Jeunetowi, że udało mu się nie przekroczyć tej granicy. -
Ka.
ja czytałam fragmenty na francuskim, pamiętam ten z pierwszym łykiem i jazdą nocną samochodem..i chyba z pudełkiem ciastek bądź cukierków..rzeczywiście trochę za drobno, za szczegółowo, za słodko.. ale z drugiej strony, to przecież te przyjemności. -
Anonim
-
-
peggysue
fuu!
a u mnie nie ma. ani w bibliotece ani w księgarniach. chyba czas sobie zamówić... -
peggysue
-
Anonim
-
peggysue
-
nie szukaj mnie, nie znajdziesz
ja mam do sprzedania ta książkę:)cena 20zl stan jak nowa.jakby ktoś chętny to na priv

