-
Anonim
jak wsadzanie ręki w groch, ogladanie płatków sniegu,...jak byłam mała liczyłam ile znajde kasztanów...jak parzysta ilośc, to mam szczęście..;-)..może ..macie jakies rytuały?
-
Tymka
-
Anonim
taaaa:-)))) i zapach świerzego drewna...pare lat temu mialam takiego branka z drewna od rzezbiarza z jakiejs malej wioski, jeszcze przez rok mial taki niesamowity zapach;-) -
Tymka
-
-
m.
-
Anonim
aaaa i jest jeszcze guma cynamonowa, i płatki cynamonowe, i.. gingers cynamonowy;-P heheh jakoś ostatnio trafiam na ciągle nowe cynamonowe smakołyki:-))) -
Tymka
-
Anonim
eeeetam kokos i migdały to mozna kupic w każdym sklepie...ale takie np.ciastka z jaskrawo czerwonym lukrem?takie mozna dostac tylko w jednym miejscu..mmm:-) -
ag.
ciastka cynamonowe w ksztalcie serca (o wymiarach mniej wiecej 10 cm na 7 cm..:))
boskie sa..:) -
Anonim
a ja lubie jak pachnie ziemia po deszczu
i jeszcze lubie jak mam deja vu:) -
Tymka
-
Anonim
noo dobra, ale ja np. nigdy nie byłam w Tunezji i nie bde bo nie mam kasy, i to zwykłe snobstwo jest...bo najbardziej cudowne sa chwile w ktorych robisz cos takiego ,co jest w zasięgu reki...a chociaz nikt nie zwróci na to uwagi- ty zwrócisz, i to będzie Twoja cuudna chwila;-)... -
Anonim
takie jak zapach kawy w niedzielny poranek?:)
zgadzam sie z sara w 100%! -
Anonim
dooookłanie:)))) ..jak herbata z cynamonem..
jak lezenie na trawce i wpatrywanie sie w chmury.... -
Tymka
...to ze ktos podróżuje nie znaczy ze jest snobem!!!!!!...i chodzi mi własnie o chwilę kiedy jadłam sobie migdały ,a ze było to akurat tam to własnie dodało uroku; ) nie zrozumiecie,bo przezycia nie da sie przekazac;-/ niestety... -
ag.
a ja lubie ciczy dzwiek kiedy krystalki soli uderzaja o powierzcznie kromki posmarowanej maslem...:)
na kazdej szerokosci geoghraficznej;) -
pi
a ja lubie bawić sie napęczniałymi "fusami" z herbatek owocowych
a następnie je zjadam :) -
Anonim
-
pi
prubowałam już dwa razy przemycić szczurka do domu ale mama nie pozwala :(
George'a miałam przez 2 tygodnie zanim sie mama zorientowała, a Dave'a musiałam oddac na drugi dzień...ale odwiedzam je:) -
Anonim
a propos szczurkow to mam taki super program na studiach ze na fizjologii hoduje te zwierzaczki przez 3miesiace karmie odpowiednio skonstruowana dieta a potem musze je uspic rozkroic wyciac watrobe i zbadac czego sie tam ile odlozylo-to dopierop romantic,co?

