-
Anonim
który z momentow w filmie wydaje wam sie najsmutniejszy??moim zdaniem jest to chwila jak amelka wraca do domu i nie wie ze on do niej przyjdzie-za kazdym razem kreci mi sie lezka w oku chociaz i tak wiem ze zaraz beda razem! -
ag.
dla mnie caly watek z tym chlopcem sprzedajacym warzywa jest wzruszajacy..
"nawet karczoch ma serce" :> -
ag.
aa i jeszcze kocham ta scene kiedy amelia opisuje niwidowemu dziadkowi co siecdzieje na ulicy:)
tez mi sie kurcze zawsze lezka w oku kreci jak to widze:> -
Anonim
qrde tak sobie wlasnie pomyslalam ze ten film jest przezajebisty!wszytskie momenty mi sie w nim podobaja i nawet jak mi sie chce poplakac to i tak jestem szczesliwa jak go ogladam-ach:)) -
-
Ether narcosis
scena w której Amelia piecze swój placek i wyobraza sobie ze Nino przynosi jej proszek. -
Anonim
-
justyna em.
-
Anonim
wiesz co justynka?na to wyglada:)))
fajny bylby swiat,gdyby panowaly na nim tylko takie choroby... -
justyna em.
-
NoNeNo
ja to zawsze płacze na "Amelii"i to przy wielu scenach.... a potem jeszcze przez pare dni to wszystko przeżywam......
ale najbardziej to chyba rzeczywiście w momencie gdy piecze ten placek i myśli o NINO...no i jeszcze ta smutna muzyka... ach chyba sie zaraz rozpłacze.... -
Anonim
przypomniala mi sie jeszcze scena jak nino wychodzi z deux moulain i amelka sie rozplywa.. -
Anonim
..taakkk ten moment jest chbyba jednym z takich najbardziej rozczulających... ... a jeśli ogląda sie "amelie" po raz któryśtamjużzrzędu.. to płacze sie juz na samym początku..smutne to wszystko, ale przezciez nie o to chodzi żeby sie smucić;-))
Czytałam ostatnio super ksiązke-"Płacz Radosna"Cuca Canals... na niej to sie mozna dopiero wypłakać,a płacz zyskuje jeszcze dodatkowe znaczenie,jest niezwykle cennym i ważnym przezyciem..:))baardzo polecam!
-
Anonim
(mam na mysli ten placek).. ale ten moment z rozpłynięciem... jak duzo było takich momentów w całym filmie!! właściwie cały czas do momentu w ktorym JUZ sa razem... przeciez w tedy kiedy stoi pod drzwiami i jeszcze nie wie ze zaraz pojawi sie Nino,też wciąz nie wierzy ze mogłaby z nim być.. -
ag.
-
pioter
-
Anonim
tak,tak,tak!!!!te sceny sa rewelacyjne!!powiedzcie jak to jest??ogladamy to po8,10razy i za kazdym razem tak samo sie wzruszamy, tak samo przezywamy.Ja mam tak tylko na amelii no i moze "miedzy slowami"ALE NIE AZ TAK.najbardziej mnie wzruszyly te delikatne pocalunki kiedy ON do niej przyszedl(plakalam:))ahhhhhhhh hh brak mi slow na ten film....JEST BEZCENNY -
Sarah
ehh te sceny z delikatnymi pocalunkami byly boskie..i plakalm przy nich...
ehh ten film jest niesamowity bo ogladamy go poraz tysieczny a i tak sie wzruszamy.. -
justyna em.
-
Plus 60....:)
"sceny z delikatnymi pocalunkami byly boskie" Popieram w 100% najlepsze bylo to ze w tej scenie nic nie mowili tzn Amelia nie dala nic powiedziec:) -
Lu.
no bo cóż powiedzieć? :)
wszystko jasne...
:]
magia, delikatność i subtelność się przeplatają

