Amelia [1083]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Smocza

    Obejrzałam ostatnio „” (premiera światowa 1994).
    Wiele wątków jest podobnych do w obu tych filmach.
    Jedna z bohaterek Chungking Express (Faye) pracuje w barze szybkiej obsługi – Amelia w restauracji.
    Faye włamuje się do mieszkania faceta który się jej podoba i robi mu różne psikusy- Amelia włamuje się do mieszkania Collignon’a. Momenty kiedy Amelia i Faye ściąga rękawiczki po „włamaniu” są do siebie łudząco podobne. Obie wpadają na swoją miłość otwierając w pośpiechu drzwi. Ukochany za równo Ameli jak i Faye maja jakieś dziwaczne przyzwyczajenia- Nino Quincampoix - kolekcjonował dziwaczne głosy śmiejących się ludzi, odciski w chodnikach, porwane, porzucone zdjęcia, Policjant 223- pocieszał i mówił do różnych przedmiotów. Filmy różnią się fabułą, podejmowanymi problemami (choć oby dwa filmy mówią o miłości, tym jak ludzie do niej podchodzą, jak sobie radzą z nieszczęśliwa miłością, jak sobie radzą z nieśmiałością). Sama atmosfera filmów jest zupełnie inna (no ale Amelia to produkcja Francuska, Chungking Express jest wyprodukowany w Hongkongu).
    Mam wrażenie że filmy są do siebie bardzo podobne.
    Chciałam się z wami podzielić moim odkryciem. I poznać wasze opinie na ten temat.

    P.S.
    Dołączam link opisujący „Chungking Express”, dla tych którzy nie mieli przyjemności zapoznania się z tym filmem: http://chungking.express.filmweb.pl...
  • .asia

    moim zdaniem to nie jest plagiat, bo widziałam wiele filmów na podobnym motywie. nie tylko w/w przez Ciebie.
    to co akurat wymieniłas to są tendencyjne chwyty filmowców/rezyserów/twórców a fillmy te róznią się tylko sposobem realizacji i watkami pobocznymi tak by ukryć te podobieństwa.


    ale tu chyba własnie o to chodzi :)
  • ~.~

    całkiem możliwe, że jeunet obejrzał ten film i kilka momentów go zainspirowało. ale czy to coś złego? moim zdaniem nie.
  • Smocza

    nie jest złe...
    zastanawiające tylko...

    choć fajniej byłoby gdyby sam wpadł na pewne rzeczy a nie upodabniał swoje filmy do innych...

    trudniej mu będzie kręcić kolejne dobre film...

    Poza tym fajnie jest zwracać uwagę na takie rzeczy...
    [W ten sposób odkryłam że Myslovitz w piosence W Deszczu Maleńkich Żółtych Kwiatów inspirował się książką „Sto lat samotności”.]
  • .:megdreadllen::.

    inspiracja to nic innego jak zasugerowanie sie czymś, inspiracja to też początek tworzenia, pomysły nie biorą się z znikąd,dlatego nie powinno sie podważać jakkolwiek kompetencji artysty który stworzył swoja wizję czegoś co już kiedyś zaistniało.
  • triss

    i wreszcie obejrzałam pod wpływem kolegi.
    i stwierdzić muszę, że Twoje spostrzeżenia są mocno przesadzone. i całe szczęście, swoją drogą. :]
  • Anonim

    nie zrobię źle jak się zgodzę z triss...
  • sprite'ówa

    Amelia jest jedna i niepowtarzalna; )
| |

ogladal ktos? a moze jeszcze sie w dodatku zachwycil tym dzielem tak jak ja?? jesli mtak to wpisujci...



Fotki

Miejsca grona (0)