- 1
- 2
-
rita
hej,czy ktos wyjezdza w te wakacje do usa do pracy?????jezeli tak to gdzie i z jakim biurem?? ja na przyklad jade ze student adventure do hotelu hyatt regency lake tahoe, moze ktos tez tam sie wybiera??:)
-
Anonim
Ja bardzo bym chciała wyjechac, ale jak narazie to marne szanse (szkoła)...;] -
Tom
Sweetheart.Moja sytuacja jest niestety podobna.Szkola swoją drogą to przeszkoda-jasne ,ale sa wieksze takie jak utrzymanie tudziez zarobek + setki innych wiekszych lub mniejszych problemow i problemikow ...Gdybys sie uparla i miala tam kogos szkola nie bylaby problem.Spokojnie i na pelnym luzie moglabys skonczyc szkole tam . Just like that . -
Anonim
No własnie wiem, ale w tym miejscu pojawia sie kolejny problem - ja niestety nie mam nikogo w USA :). No i kasa. Taki wyjazd nie nalezy do najtańszych. Mnie tam to nie przeszkadza, ale wiadomo, nie ja płace...;] -
-
Tom
Ja rowniez nie mam nikogo w USA.Wierz mi ze gdybym mial nigdy nie trafilbym na grono.net tylko na jakis amerykanski odpowiednik tego typu i juz dawno bym tam wymigrowal.Gdziekolwiek,jakkol wiek i za wszelką cene !!! -
Anonim
-
Ciacho =]
UUU ja to mam prawie całą rodzine w USA nie wiele brakowało bym sie urodził tam teraz do roboty na wakacje jade na budowe do Nowego Jorku -
Tom
-
Arc Mountain
Czesc! Lepiej jechac na wlasna reke. Jezeli jedziesz przez "organizacje", to zostaniesz WYKORZYSTANA niczym najgorszy Murzyn - oni i tak maja lepiej. Poza tym "praca"... zobaczysz sama. Wyjechalem na wlasna reke i nie zaluje, czego nie moga powiedziec moi znajomi. -
Tom
-
Agata
tez jestem w USA...a z praca... ehehe... tzreba tu przyjechac w grudniu, zeby cos porzadnego dostac... albo miec farta...(nie nafrzekam, bo cos tam sie znalazlo, ale cienko z praca na wakacje...)
ogolnie fajnie sie tu mieszka...ale Ameryka to s wumie nic nadzwyczajnego...tylko wyobrazenia o niej sa nadzwyczajne!!!
-
Tom
kazdy powinien miec mozliwosc przekonania sie 'JAK TO JEST W USA"i zweryfikowania tego co mowisz. Oby sie udalo przekonac tym ktorzy naprawde tego chca:)) -
Anonim
Ja jestem prwie pewny ze taka mozliwosc bede mial przed soba. Wydaje mi ise ze jesli ktos bardzo chce ( a ja chce ) to zrobi wszystko ( a ja zrobie ) zeby tam wyjechac i posmakowac swojego wlasnego amerykanskiego snu... -
Anonim
Jak się siedzi w pracy 10 godzin, wieczorem piwo i film na DVD, i życie na peryferiach miasta, kiepski angielski, żadnej szkółki sobotnio-niedzielnej, żeby złapać paru znajomych Amerykanów, to pewnie, że nic nadzwyczajnego. Ale nie można tak wyrokować od razu, bo jakby Amerykanin zamieszkał w Suwałkach, to co by powiedział o POLSCE po paru tygodniach??? (nie mam nic na przeciwko Suwałk!)
Ja byłem kilka razy w Stanach: rok mieszkałem i pracowałem na studiach, reszta turystycznie i jak się zwiedza i tylko wydaje kasę, to jest to najpiękniejszy kraj dla ludzi "wydających" pieniądze, ale jak jedziesz tyrać i składasz każdy grosz i porównujesz ceny dżinsów na wyprzedażach i nie byłaś/byłeś nigdy na Florydzie, w Disney World, Kennedy Space Center, nie spojrzałeś na panoramę Apallachów z jakiegoś szczytu, nie zwiedziłeś rezydencji w Hudson Valley albo portu w New Port, nie zmoczyłeś się w Niagara Falls, nie przejechałeś 5 tysięcy kilometrów samochodem, nie zjadłeś kanapki z tuńczykiem przy jednej z latarni morskich w Nowej Anglii, nie szukałeś łosi w Maine, nie włóczyłeś się po Manhattanie - nie zwiedziłeś MOMA, East Village, Central Parku, nie odwiedziłeś prezydenta w Białym Domu i zaliczyłeś wszystkich muzeów Smithsonian Institute (Air and Space Museum, Natural History, National Gallery of Art, etc, etc) nie widziałeś jak Trident Submarine wchodzi do bazy ukrytej w fiordzie w Mystic Port, gdzie jest także muzeum łodzi podwodnych i obok przepiękny skansen-port z żaglowcami z ubiegłych stuleci, nie widziałeś kolorowych liści na jesień w Addirondack Mountains ----> to faktycznie Ameryka jest do bani!
A jeszcze został zapyziały Zachód z Doliną Śmierci, Yellowstone, Sierra Nevada, California ---> no jednym słowem wielka kicha!!! TAK??? -
Tom
-
Magdalena Czajka
zgadzam sie z Toba, tyle ze nie kazdy jest dzieckiem szczescia i ma tyle kasy by moc to wszystko zwiedzic.Ameryka jest pieknym krajem ale tylko do zwiedzania, jesli mieszkasz tu na stale to przede wszystkim nie masz czasu by tak jezdzic.Po pierwsze nie masz wyjscia-musisz duzo pracowac bo za sam czynsz placisz 1000$ w sredniej okolicy NJ no i nie zapominaj ze po roku pracy masz tydzien urlopu i raczej nie da sie tego wszystkiego objezdzic, choc bardzo by sie chcialo. Wiec zostaje niedzielne zwiedzanie okolicznych atrakcji.Do tego jeszcze gdy pracujesz i studiujesz-tak jak ja -to poza obowiazkami w domu nie mam juz czasu na nic innego.
nie wszystko jest takie piekne jak sie w Polsce ludziom wydaje, ale zgadzam sie z tym ze nie ma co nikogo przekonywac - niech kazdy przyjedzie i sam sie przekona!moze bedziecie miec wiecej szczescia i zobaczycie Ameryke od jak najlepszej strony-czego wszystkim szczerze zycze! -
Anonim
-
Rafciu
heja. mam takie pytanko do bardziej doswiadczonych: jesli ma sie ustawiona dobra prace w usa i pracodawca moze zalatwic papiery jakie bedzie trzeba to lepiej zalatwiac to przez biuro czy samemu?
i jaka wize najlepiej wtedy brac? jesli dana osoba jest studentem
chodzi o wyjazd na jakies 3-5 miesiecy
pozdrawiam :) -
Madziulka
to zalezy czy chcesz tm jeszcze wrocic!!!Bo jak wezmiesz z biura to dadza ci wize na kilka miesiecy(przynajmniej wiekszosc z moich znajomych zalatwiala przez biura i dostawalo na 3-4 miesiace)ja jako studentka chcialam jechac na 4 miesiace i wzielam wize turystyczna.Dostalam na 2 lata. -
Anonim
Właśnie, jak to jest z ta wizą turystyczną? Słyszałąm,że to wielka loteria i bardzo nikłe szanse na nią.. Jak się o nia starać?
- 1
- 2

