-
Sadu
Słyszał ktoś o tej kapeli... "NoUseForAName" ?
Musze przyznać że to właśnie dzieki tej kalifornijskiej grupce poznałem smak prawdziwego US Punku. W tym wypadku bardzo typowego pieprzenia o niczym. Miłującym szybką gitare polecam piosenki: The Daily Grind, Life Size Mirror, Not Your Savior, Invincible, Friends of the enemy oraz coś na zamulanie: Feels Like Home.... Pozdro All -
Flamebo
ja slyszalem, a uslyszalem ich 1st time na starym filmie deskorolkowym; ]Fajnie graja -
Anonim
moim zdaniem wszystko fajnie sie dzialo do plyty making friends choc szczerze "powiem", ze nie przepadalem za bardzo za tych ich wczesnym horror punkowym graniem .
no ok wydali zajebista plyte making friends i po niej stalo sie to samo co z lagwagonem zaczeli grac za bardzo melodyjnie i lajtowo jak dla mnie, ze mozna bylo sie od nich pozygac.
co nie zmienia faktu, ze kiedys byli w mojej czolowce i czasami lubie jeszcze do nich wrocic.
kapela w sam raz na zapoznanie sie z melodyjna scena z usa .

