-
Miss Independent
Zamieszczajcie tutaj wiersze o Aniołach :)
[Jak był juz taki temat to przepraszam:P)
"Anioł"
Zleciał on z nieba
Chciał ludziom pomagać
Chciał im pokazać co to jest dobro, co zło
Zleciał anioł z nieba
Chciał im dać wiarę w drugiego człowieka
Chciał im pokazać co to jest miłość
Zleciał na ziemię
Leży na ziemi nie może się podnieść
Jest on martwy; chciał ludziom pomagać
Mu nikt nie pomógł
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
„Anioły”
To właśnie z tobą odeszły anioły
złożyły skrzydła
wyszeptały „dobranoc”
przemarzniętymi ustami
ogrzewały dłonie oszronione
Nad morzem ognistym
I nikt nie podął im cieplej herbaty
To właśnie z tobą odeszły anioły
skute żelaznymi kajdanami
martwym pochodem
maszerują droga nieczułości
zapomniały już jak się lata
a ludzie tylko szeptali
„patrz, tam anioły idą”
Anioły, które odchodzą
-
Inuśka
"Siostra"
Wystarczy jedno jej słowo,
A już czuję ulgę.
Gdy słyszy jej głos,
Nabieram odwagi.
Noszę jej obraz,
Głęboko w mym sercu.
Gdy smutek ogarnia,
Ona rozpędza złe demony,
Na ich miejscu zasiewa zasiewa kwiaty.
To nie może być zwykły człowiek.
Już wiem.
To anioł.
Mój anioł stróż.
Dla mojej siostrzyczki Yoko, mojego aniołka. -
Anonim
"Świetlany anioł"
Wśród ciemości odnajdź iskierkę światła,
ona wskarze drogę,
oświetli nieznane twarze,
poprowadzi ku szczęściu,
ku radości straconej,
bądź ze mną i nie roń już łzy,
mój świetlany aniele... -
Anonim
"Anioł poważny i niepoważne pytania"
Czy zostałeś aniołem dopiero po dłuższym namyśle
czy zamiast palca serdecznego masz tylko wskazujący
czy spowiadasz tylko z grzechów ciężkich bo lekkie
trudno udźwignąć
czy klaszczesz w dłonie patrząc na konanie
jak na sytuację przedbramkową
czy nigdy nie płaczesz, żeby się nigdy nie uśmiechać
czy umiesz uważnie bez powodu słuchać
czy nie przytulasz się żeby odejść
czy nie tęsknisz za ciałem
za ludzkim uśmiechem
za dłońmi złożonymi w kominek
za ziębą co we wrześniu opuszcza ogrody
za źrebakiem zamykającym powieki
za chrząszczem o nogach żółtoczerwonych
za każdą sekundę zawsze ostatnią
za tym co nietrwałe i dlatego cenne
Jan Twardowski
-
-
terefere
Twardowski napisał sporo wierszy o aniołach :) jst nawet taka książeczka "Aniele mój" (taki chyba tytuł...) -
zerwana nić
"Siódmy anioł "
jest zupełnie inny
nazywa się nawet inaczej
Szemkel
to nie co Gabriel
złocisty
podpora tronu
i baldachim
ani to co Rafael
stroiciel chórów
ani także
Azrael
kierowca planet
geometra nieskończoności
doskonały znawca fizyki teoretycznej
Szemkel
jest czarny i nerwowy
i był wielokrotnie karany
za przemyt grzeszników
między otchłanią
a niebem
jego tupot nieustanny
nic nie ceni swojej godności
i utrzymują go w zastępie tylko ze względu na liczbę siedem
ale nie jest taki jak inni
nie to co hetman zastępów
Michał
cały w łuskach i pióropuszach
ani to co Azrafael
dekorator świata
opiekun bujnej wegetacji
ze skrzydłami jak dwa dęby szumiące
ani nawet to co
Dedrael
apologeta i kabalista
Szemkel Szemkel
- sarkają aniołowie
dlaczego nie jesteś doskonały
malarze bizantyjscy
kiedy malują siedmiu
odtwarzają Szemkela
podobnego do tamtych
sądzą bowiem
że popadliby w herezję
gdyby wymalowali go
takim jak jest
czarny nerwowy
w starej wyleniałej aureoli
<Zbigniew Herbert>
-
Ew.
-
Ewa
tez mialam wrzucic 'siodmego aniola', z herberta jest jesze jeden:
Przesłuchanie Anioła
Kiedy staje przed nimi
w cieniu podejrzenia
jest jeszcze cały
z materii światła
eony jego włosów
spięte są w pukiel
niewinności
po pierwszym pytaniu
policzki nabiegają krwią
krew rozprowadzają
narzędzia i interrogacja
żelazem trzciną
wolnym ogniem
określa się granice
jego ciała
uderzenie w plecy
utrwala kręgosłup
między kałużą a obłokiem
po kilku nocach
dzieło jest skończone
skórzane gardło anioła
pełne jest lepkiej ugody
jakże piękna jest chwila
gdy pada na kolana
wcielony w winę
nasycony treścią
język waha się
między wybitymi zębami
a wyznaniem
wieszają go głową w dół
z włosów anioła
ściekają krople wosku
tworząc na podłodze
prostą przepowiednię
oh, kiedys zbieralam wiersze o aniolach, musze je znalezc :) -
Anya
Moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest
zwijanych skrzydeł
on rano staje w moich drzwiach
i mówi:
twoje okno znowu
świeciło długo
w noc
-
Inuśka
Usłyszałam słodkie słowa,
Obudź się.
Poczułam miły zapach,
kwiaty i cynamon.
Poczułam dłoń,
Delikatną i ciepłą.
Światło, blask, kolory.
Był piękny,
Miał cudne skrzydła,
Miły i ciepły głos.
Jego uśmiech,
Przywrócił mojemu życiu sens.
Odżyłam.
Mój anioł stróż,
On istnieje,
Jest przy mnie,
Opiekuje się mną
Nawet nocą. -
zerwana nić
-
Anonim
"Wszyscy jesteśmy aniolami z jednym skrzydlem, mozemy latać wtedy, gdy obejmujemy drugiego czlowieka"
Piekne prawda:)) -
Masakra.
"Zobacz...
Te anioły tańczą...
Tam jesteś Ty,
mój kochany...
Spójrz Te Anioły płaczą...
Łzy się z oczu leją..
Spójrz...
A przed Tobą kłaniają sie Anioły..
Teraz ja płaczę...
Bo Cię tracę...
Kocham Te Anioły.
Tak bardzo , zawsze, wszędzie...
Kiedy tylko z Nimi będziesz.
Spotkamy sie tam , gdzieś tam...
W tym niebie...
Gdzie Te Anioły Będą Się
Przed Nami kłaniały.."
:) -
Anonim
Anioł zielonego ogrodu
Aniele o mocnych łydkach
unosisz rozpostarte skrzydła
- eterycznie zawieszone spojrzenie
w ponadchmurnej przestrzeni
Złe uczynki ważysz
na szali wniebowstąpienia
Aniele zielonego ogrodu
żaby, dżdżownice, mrówki
pod ciepłą chronisz stopą
Bukietem malw i słoneczników
zetrzyj z oblicza ziemi
bezdomny płacz
- rozepnij wachlarz nieba -
Anonim
Zima Aniołów
W załomie muru
z żebraczą miską w dłoni
przysiadł w słońcu Anioł Pierzasty.
Bose stopy pod suknią skulił,
bezdomny.
Wyśmiewały go inne anioły
puszyste, dostatnie
zapracowane i leniwe,
bardzo męskie
i te z rozwianymi lokami,
przefruwające wyniośle
w ogromnie ważnych sprawach
Wstyd! Żebrzący anioł!
Anioł Pierzasty przymknął oczy,
A dziecinne aniołki
pulchnymi raczkami
skubały mu pierzaste skrzydła.
Biały puch sypał się na chodniki, wieże i balkony...
A ludzie mówili - patrzcie, śnieg pada. -
Anonim
Dwa anioły
Asnyk Adam
Dwa anioły spotkały się w locie,
Ponad ziemia, wśród błękitnych mórz
Jeden płynął w purpurze i zlocie
Miał wejrzenie jakby rannych zórz,
Diugi w czarnych aksamitach tonął,
Łez brylantem świecił jego wzrok -
A na głowie wieniec z gwiazd mu płonął
I rozjaśniał nieskończony mrok
"Wracam z ziemi - rzeki pierwszy z aniołów -
Gdziem w ogrodzie życia kwiaty siał,
Rozdmuchiwał płomienie z popiołów
I przyśpieszał nowy rozkwit ciał
Tam widziałem, w ciemnej nieszczęść nocy,
Dwóch seic czystych krwawy z losem bój,
Dwojga istot gorzki ból sierocy,
Ich samotny, ciężki życia znój
Więc zbliżyłem dwie niedole z sobą
I miłości owiałem je tchem
A z dwóch smutków nad dawną żałoba
Szczęście rajskim wykwitnęło snem!"
Ja - rzekł drugi w gwiaździstej kolonie -
Wracam także z owych ziemskich pól,
Gdzie na chorych sercach kładłem dłonie...
I na zawsze koiłem ich hol.
Tam .spotkałem, pomiędzy innemi,
Jedną dusze szlachetna, bez plam -
l kochałem tego .syna ziemi,
Co pięknością dorównywał nam.
Lecz dojrzałem, że w żywota męce
Zaczął oliwiąc się... rdzy dostrzegłem ślad,
l strwożony, wyciągnąłem ręce,
By, padając, nie poplamił szat.
l miłością prowadzony czystą,
Jak najciszej zbliżyłem się doń...
Zarzuciłem zasłonę gwiaździstą...
I na sercu położyłem dłoń.
W mych objęciach on teraz bezpieczny,
Bo już władzy nie ma nad nim czas -
I zostanie w swej piękności wiecznej,
Nie dotknięty żadna, z ziemskich skaz".
-
Grono.Net
chciałam troszkę sprostować wypowiedź Justynki... widziałam to gdzieś, tylko troszkę ładniej zapisane:
"Są dwa upadłe anioły, jeden złamał skrzydło lewe, drugi - prawe... teraz się szukają by się wznieść. (...) My też jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem... jeśli chcemy pofrunąć musimy mocno się objąć... " ~ -
Wiewiórka
gdy aniol odchodzi
zostaje zimna Cisza
którą trzeba umyć ubrać i wożyć do trumny
------------------------------ --------
tak naprawdę
to księżyc
zaczyna się od końca
rzęs aniolów
------------------------------ -----
Zaplątalem się w dzwony
-aniol bezpański-
metalowy krzyż
ze świątynią u szyji
uwiązl mi w oczach
-trudno cokolwiek przelknąć
po tak dlugim spacerze
na bakier od wiary
tam
przymiotnik "bosko"
ma raczej kurewskie znaczenie
a ciemniejsze przekracza się
na plecach diabląt
z premedytacją
tutaj zaś trzeba cierpieć
od urodzin do bożego narodzenia
przy tradycyjnym stole
w stronę pokory
-dusza mi wierzga
we wstęgę Mobiusa
------------------------------ --------
Cisza to jedyny sposób aby uslyszeć muzykę aniolów...
------------------------------ --------
Aniol
o bladym licu
niebieskich oczach
w wytwrtych dzinsach
spranej koszuli
leżal pod plotem
z butelką piwa
w ręce
i mocniejszym w ustach
Zalamal się
bo wyrzucili go
z raju
------------------------------ -----
Naprawdę wierzysz że aniol
podtrzymuje twoją rękę przed
snem Naprawdę wierzysz że
ruch wywoany zostaje przez
tchnienie Naprawdę wierzysz
że my jak polówki jablka
spotkaliśmy się
------------------------------ --------
Popoludnia niedzielne
napięte ciszą pustych placów
i ulic... I Oni. Ich skrzydla
rozpiete na nieba
zlocistych gwiazdach.
------------------------------ -----------
bóg wygnal mnie
wczoraj
z Raju
zabral skrzydla
powiedzial że
nie ma
zielonych aniolow
------------------------------ ------ -
Anonim
"Przyjaciele sa jak anioły, podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać" -
Martucha

