architektura [3273]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • l.

    Co sądzicie o tej szkole? Warto sie tam wybrac? Jak nauczyciele ucza? I co najwazniejsze-- jaka atmosfera??
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    widzę, że notka została napisana przez ciebie kilka miesięcy temu, więc no cóż to znaczy że wszyscy z TABu siedzą na fejsie :P
    Co do szkoły- właśnie ją ukończyłam, więc chyba potrafię co nieco powiedzieć :)

    Szkołą jak szkoła. Nauczyciele są i dobrzy i ci niezupełnie. Jednego można być pewnym- do matury z matmy rozszerzonej ani do fizyki rozszerzonej się nie nauczysz w szkole- tu kłaniają się wszelkie korki i kursy.
    Przedmioty techniczne są prowadzone wg programu, który jest troszkę przestarzały (o nowszych technologiach w budownictwie dowiadujesz się we własnym zakresie lub na praktykach), ale i tak dowiesz się masy fajnych rzeczy począwszy od technologii kończąc na prawie budowlanym i obliczaniu prostych konstrukcji
    Właśnie praktyki! Praktyki (na 2 i 3 roku szkoły masz 3 tygodnie praktyk w maju) to najfajniejsza cześc nauki- ja na praktykach właśnie nauczyłam się najwięcej, a potem po szkole jest już czym pochwalić się w cv i łatwiej jakieś płatne zajęcie znaleźć (ja właśnie idę na całe wakacje do biura projektowego do pracy, więc super co nie?)
    Ogólnie jeśli masz wybierać między liceum o średniej renomie a TABem to zdecydowanie wybierz technikum. Potem jest praca w miarę normalna, a poza tym jeśli chcesz iść potem na architekturę to masz aż rok więcej na przygotowanie się, więc większe szanse się ma. Na budowlance tez się szybciej znajdziesz, bo już będzie wiadomo jak przedmioty techniczne wyglądają.
    Pozdrawiam
  • gosiulda

    a ja słyszałam coś, że żeby później móc pracować jak architekt, trzeba mieć 10 lat dodatkowej nauki po technikum, albo ew. póść na studia. Jak to tak naprawdę wygląda?
  • gosiulda

    a w ogóle, to jest jakaś aktywna strona TAB'u na fejsie? bo są jakieś chyba 3, ale tam niec nie ma; /
    Jakbyście mogli jakiś link wysłać, to będę wdzięczna; D
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Z architekturą to jest wiele wyjść, ale na pewno najprościej pójść na studia. I oczywiście łatwiej jest po czystej architekturze, ale architektem z tego co wiem można nawet zostać po budowlance. Wszystko opiera się na odbyciu 3 letnich praktyk (2 lata w biurze, rok na budowie), które możesz rozpocząć już na pierwszym roku magisterki na arch (nie wiem jak jest z budowlanką). Po takich praktykach (wypełniony dzienniczek itp) zdajesz egzamin państwowy i i wpisują Cię na listę "licencjonowanych" architektów. Taka droga jest dla tych, którzy mażą o podpisywaniu projektów własnym nazwiskiem i założeniu własnego biura. Jeżeli chcesz po prostu pracę na etacie (wykonując nudną pracę pod dyktando kogoś wyżej) to wystarczy że skończysz studia arch czy bud i odpowiednio w czasie studiów będziesz pracować w wybranym przez ciebie kierunku. Oczywiście w biurach o wiele bardziej przychylnie patrzą na studentów arch bo trzeba się nieźle napocić by znać na WAPW :)
    Co do pracy kłaniają się tez praktyki odbyte w technikum- szukając praktyk nabywasz znajomości potem łatwiej o pracę w wybranym przez ciebie kierunku.

    TAB nie ma żadnej właściwie aktualnej strony, może na gronie jest jakiś stary wątek, ale dużo Ci on nie podpowie- wiadomo- polak to narzekać tylko potrafi.
    Jeżeli masz smykałkę do bycia budowlańcem, kręci cię, jak masz rusztowanie za oknem, podniecasz się jak wiozą drogą pręty zbrojeniowe A III, interesujesz się architekturą i masz OGROMNIASTY ZAPAŁ DO DUŻEJ ILOŚCI HARÓWKI to zapraszam do TABu :) Pamiętaj- po liceum możesz liczyć tylko na pracę w MaCu. Chcesz poznać tajemnice AutoCada, na koniec szkoły średniej swoje CV napisać normalną czcionką na całą stronę i w dodatku dostać dzięki niemu pracę, to serio idź do technikum. Wiadomo będziesz często przeklinać na bezsensowność niektórych rzeczy w tej szkole, ale od tego się nie obronisz no i już niezależnie od tego gdzie pójdziesz.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że choć troszkę zachęciłam :)
  • gosiulda

    Mnie bardziej kręci samo rysowanie: rysunki, planowanie, itp., a nie sama budowlanka. Ale cóż, mam jeszcze rok, żeby się porządnie zastanowić. Jednak byłabym bardziej przychylna technikum, niż liceum. Bo jednak myślałam o WAPW, no i ASP - Wydział architektury wnętrz. A czy dzięki wiedzy zdobytej w liceum dostanę się na takie studia...? No właśnie dlatego chciałam do TAB'u.

    A z drugiej strony podobno ciężko się na PW dostać. Poszłabym z chęcią na jakiś kurs rysunku, ale to nie jest takie łatwe, bo do Warszawy mam godzinę drogi pociągiem, a nigdzie bliżej w zasadzie nie będzie żadnego kursu rysunku :/ Ciężko to połączyć z nauką no i dochodzą sprawy finansowe. Narazie boję się, że po TAb'ie nie dostanę się na studia i będę musiała roznosić ulotki, bo mi zabraknie ambicji :D
  • Lily.

    Na PW rzeczywiście ciężko się dostać. Chodziłam na kurs rysunku do PW, odradzałabym, dużo kasy, a byłam chyba gorzej przygotowana do egzaminu niż ludzie po innych kursach. Technikum to dobra sprawa, ale jeśli na poważnie myślisz o arch. to sugerowałabym jakąś szkołę plastyczną, rysować, rysować i jeszcze raz rysować, w LO i w technikum mało czasu zostaje na rysowanie w domu dla przyjemności, zwłaszcza, jeśli na kurs trzeba dojeżdżać.

    Pozdrawiam;)
  • zbier@j

    Wydziałowy kurs rysunku od zawsze ma najniższą zdawalność; ).
  • Lily.

    Powiem Ci, że po tym, co zobaczyłam w tym roku, zdawalność w ogóle nie zależy od przebytego kursu, tylko od pomysłu na egz. Może wina wydziału tylko w tym, ze nie robią zadań pod egzamin, tylko pod pierwszy rok studiów. Z perspektywy czasu...po co mi szkic jakiegoś miga z pierwszego roku, skoro się nie dostałam?;p
  • zbier@j

    I tak i nie. Statystyki pokazały, że jak zwykle Domin miał największą zdawalność (znowu prawie wszystkie pierwsze 20 osób), potem Labirynt, a za nimi reszta. Owszem, punktacja była niska, ale ogólnie podział był jak zwykle ten sam...
  • Lily.

    Wiesz, nie dziwi mnie akurat taki przydział miejsc, z Domina startowało ponad 200 osób, a z PW ok.10, więc nic dziwnego, ze dostało się więcej osób z Domina;p Z resztą i tak najważniejsza jest praca własna, niezależna od kursu;)
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi: PO TAB'IE NA PEWNO powtarzam NA PEWNO NIE BĘDZIESZ ROZNOSIĆ ULOTEK! Prawdopodobnie tak jak ja teraz bedziesz za miłą kasę rysować w AutoCadzie projekty (ze zrobionej wcześniej inwentaryzacji)- Dlatego namawiam na technikum. Są tez tam przedmioty związane bardzo z arch- rysunek odręczny, projektowanie... tak tak bardzo miłe i przyjemne, a zainteresowania budowlanką przyjdą same jak pójdziesz do TABu- moja szefowa teraz się ze mnie śmiała, jak się emocjonowałam stropem Teriva; )


    Zgadzam się z tobą Lily. "Zdawalność" Domina wiąże się głównie z tym, że stamtąd zdaje MASA osób. To jest fabryka ludzi zdających na WAPW. I to wcale nie idzie zawsze w parze z nabytymi umiejętnościami. Podam taki przykład. W mojej klasie kilka osób (ok. 15) dwa lata poszło na "nauki" do domina. Równolegle z nimi zaczęłam chodzić do SOprojekt. Po dwóch latach do egzaminu na WAPW (czyli w tym roku) podeszło 6 osób z mojej klasy łącznie ze mną. Pozostałe osoby zrezygnowały. Co więcej nie chwaląc się miałam lepsze wyniki z egzaminu niż moi znajomi z Domina. Morał jest taki, że to nie zależy od szkoły, jak zdasz tylko od tego jak bardzo chcesz i ile będziesz rysować. Przyznam się, że na pewno egzamin poszedł by mi jeszcze lepiej gdyby nie to, że nie rysowałam maksymalnie dużo. Ale teraz czekam na wyniki matur i może następny wpis tutaj będę pisać już jako studentka WAPW o czym marzę :P
  • Lily.

    O, gratuluję przebrnięcia prze egzamin, ja niestety odpadłam w 1 etapie:( ale będę zawzięcie próbować za rok, zobaczymy co z tego będzie.

    Możesz podrzucić jakiś kontakt do tej Twojej szkoły? Nigdy o nich nie słyszałam...
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Rysunku uczyłam się w SOprojekt. W każdy termin kursu max 15 osób. (To zależy ile osób zgłosi się na dany dzień) Kurs co weekend, wybierasz dzień (ja chodziłam w sobotę rano) ale są tez kursy w sobotę popołudniu i w niedzielę rano. Jeżeli nic się nie zmieni. Kurs jak wszędzie- podzielony na działy, mnóstwo pracy domowej, rysowanie, rysowanie i jeszcze raz rysowanie. Ćwiczy się geometrię i rys z wyobraźni.
    Strona: http://rysunek.soprojekt.pl/www/szk... Ale prędzej szukaj na FACEBOOKu. Tam wszystko jest aktualne, można popodziwiać tegoroczne rysunki :)
  • Lily.

    Na PW na działy nie dzielili, ćwiczy się ogólnie rysunek;p
    Dzięki za info;)
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Proszę bardzo. :)
    W życiu bym nie przypuszczała, że kurs na wydziale może nie przynieść efektu...
    Mam nadzieję, że za rok uda Ci się z egzaminem :)

    Zapomniałam wspomnieć, że SOprojekt mieści się na ulicy Poznańskiej, dosłownie dwa kroki od wydziału :) Co były jakieś ciekawe wystawy studenckie to szliśmy się poduczyć, co się wykładowcom (tj. komisji na egzaminie :P) się podoba- to dużo pomaga i pozwala się zmobilizować.
  • Lily.

    My mieliśmy zajęcia z prof z Miśka i z szefem katedry rysunku, co dało mi pogląd na to, co będziesz robić na pierwszym roku, ale egzamin był dla mnie totalnym zaskoczeniem (tj. czytałam wcześniejsze, ale jakbym tego sama nie zrobiła, to zupełnie bladego pojęcia bym nie miała;p)

    Przynajmniej wiedziałaś jakie są gusta;)
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Co więcej na kursie robiliśmy chyba z milion próbnych egzaminów- i te z ubiegłych lat i takie co mogłyby być. Miesiąc przed egzaminem intensywne przygotowywanie się polegało na opracowaniu rysunkowym 80 prawdopodobnych tematów. Było co robić :) Było ciężko, ale mam nadzieję, że się opłacało :)

    To czego można się spodziewać na pierwszym roku? Wiem tylko o modelach na dany temat i o portalu w różnej technice rysunkowej... ale nie wiem ile w tym prawdy. Modele widziałam na wystawie pierwszorocznych
  • Lily.

    my robiliśmy różnego rodzaju samoloty/awionetki na podstawie rys. technicznych. Architektura drewniana, dworki staropolskie i modele oczywiście też. Oprócz tego możesz się spodziewać sławnego już portalu i studium krzesła (tego ofc nie robiliśmy, ale studenci na okrągło o tym mówią;p)

    Jest możliwość zapisania się np w kwietniu, czy trzeba od października chodzić?
  • Żaba z niebieskim sznurkiem!; P

    Możesz przyjść dopiero w kwietniu, ale odradzam. To za mało czasu do egzaminu, nawet jeśli sądzisz że już wiesz wszystko o rysowaniu. :) Przyjdź od października, jak stwierdzisz, choć wątpię, że niepotrzebnie przyszłaś tak wcześnie to zrezygnujesz. Żeby zdać w miarę sensownie trzeba pracować od początku z największym zapałem wtedy naprawdę się uda. I wiem to z własnego doświadczenia. Gdyby nie moje małe lenistwo teraz nie obawiałabym się, że pomimo iluś tam pkt mogę nie zdać, bo może zabraknąć ich :)
  • 1
  • 2
| |

TO FORUM MA JUZ 3 LATA... TYM KTORZY SA OD POCZATKU DO TERAZ SERDECZNIE DZIEKUJEMY ZA WKLAD JAKI WN...



Fotki