-
Anonim
Ja w zasadzie do kolejnej płyty jakiegokolwiek zespołu nastawiam się albo obojętnie, albo pesymistycznie. Tak jest najlepiej, żeby uzyskać falę zaskoczenia, zadziwienia, zafascynowania i jeszcze więcej takich wyrazów na "za-", albo powiedzieć sobie "no tak, miałam/łem rację", wzruszyć ramionami i nic sobie z tego nie zrobić. Może faktycznie AM wiedzą, co robią. Tak naprawdę to czy ktoś tworząc płytę byłby pewien, że chce ją wydać, gdyby miała być do niczego? W sumie faktem jest, że to muszą ocenić fani, ale może AM akurat odkryje jakieś fajne połączenie brytyjskiego rocka i r'n'b. Tak, jestem zdecydowanie obojętnie nastawiona do nowego albumu. I nagadałam się bez sensu :P
Chmielu nie offtopuj komplementami :P -
Chmiel
-
Matador.
-
Anonim
R 'n' B = Rhytm and Blues
nie umieszczajcie konkretnych osób w tym rodzaju muzyki a w szczególności rihanny, która moim skromnym zdaniem jest mało R'n'B tylko popowa. poza tym spróbujcie sobie wyobrazić muzykę, a nie osoby. z czy wam się kojarzy RnB z jakimi brzmieniami, dźwiękami?
w moim osobistym odczuciu kawałek arktycznych małpek z elementami R'n'B będzie przesiąknięty gitarą basową, być może jakieś klawisze (już to zastosowali w '505' np.), zdecydowanym rytmem, itp itd. chodzi o muzykę a nie osoby prawda?
no ale przydałby się jakis zdecydowany głos, np. amy whinehouse jeśli dorzyje, duffy jest świetna, joss stone? -
-
Matador.
-
Chmiel
-
Anonim

