-
Ania
ja musze jeszcze pochwalic wystep Tenessee & Ricardo bo naprawde zajebiscie grali w red tencie :D juz nie moge sie doczekac AR za rok; ) -
Martin-D-Line
>synaptic kid napisał
>Wielka piona dla wszystkich pozytywnych ludzi spotkanych pod
>sceną w circus stage,w kolejkach do toi toi,na peronie o
>11:25,w podróży i sąsiadów z Martusa;]
>JAUł!
Sąsiadów z Martusa ,piąteczka ! :> -
Reiv
The Modern Deep Left Quartet, Oni Ayhun - było więcej ciekawych występów, ale oni sprawili, że latałem i skakałem na uszach na zmianę.
Największe zaskoczenie: Poziom X w Red Tent
Najlepszy moment: Oni Ayhun grający swoje OAR003-B !!!!!!
"...a za rok znowu pójdziemy nad rzekę!!!!!!!!!!!" :D pzdr -
eswuer
>CYRYL napisał
>sory ale ja nie moge powiedziec o ar ze jest to najlepszy
>festiwal w europie
>
>chodzi mi tu o wizualizacje na dany jack i modern deep w
>sobote w circusie...
>
>toz to jakas porażka ...
>
>motywy jak z winampa.... sciana
>
>
>bylem tylko sobote
>
>dany jack! mega koles pozamiatal
>
>teh modern deep konkret!
>
>plastikman swietne szoł... szoł to dobre okreslenie
>
>metro area - swietna odskocznia po hawtinie - zero buractwa
>mila atmosfera dobra zabawa
>
>garnier - klasyk ktorego trzeba bylo zobaczyc.. przedostatni
>numer konkret + oczywiscie the men with red face
>
>w skrocie tyle
>
>ciesze sie ze nie bylem w pt :)
Elo Cyryl!
Odpisuję Tobie z racji podobnych odczuć; )
Na wstępie, żałuj, że nie byłeś w piątek. Oni Ayhun zagrał re-we-la-cyjnie. Do tego były piękne wizuale, których "zabrakło" na wymienionych przez Ciebie występach. Dla samego Oni Ayhuna warto było być w piątek.
Właśnie ciągle nie wiem kogo ustawić na pierwszym miejscu, Ayhuna, czy TMDLQ, którzy też dali radę po całości?
Więc dla mnie ta "dwójka" dalej Dandy Jack, Metro Area, Garnier.
Dodam na koniec, że bardzo miło rozpocząłem sobotę słuchając Catz N'Dogz!
pozdro dla Oli; )
edit:
doczytałem dalej, że żałujesz i że słyszałeś, że Ayhun zagrał elo. słusznie, żałuj i na unsound dzida! -
-
O Latex
oooooooooooooooooooooooooooooo oooooooooooooooooooooooooooooo wchodzę na grono po długiej nieobecności, patrze,a tu pozdrowienia dla mnie :D
Wracając do tematu to mam podobne zdanie co Cyryl na temat tegorocznego AR, wiec nie bede sie powtarzała, a tak poza tym słucham Dandy Jacka codziennie :) (szkoda tylko, że nie jest nagrany cały jego występ, mam nadzieje, ze Czwórka wrzuci do sieci całość). Co do Unsoundu to raczej pojedziemy, żeby nadrobić zaległości (chodzi mi o Oni Ayhun) i to tyle.
Ps Daniel szkoda, ze znow się mineliśmy.
Pozdrawiam

