-
Na głównej stronie festiwalu umieściliśmy tegoroczną Ankietę oraz Regulamin. Przypominam, że warunkiem wejścia na teren festiwalu jest wręczenie wypełnionej Ankiety. Można ją sobie wydrukować i przyjść juz z wypełnioną, co skróci trochę czas wejścia.
Osoby nie majace takiej mozliwości otrzymają Ankietę do wypełnienia przy wejściu na teren festiwalu.
http://audioriver.pl/2007/index.php -
SuperHERO
-
asq O.
zgadzam się :) (z resztą z tego co pamiętam taka ankieta jest co rok, tak też było wcześniej w Płocku na Astigmatic:))
może dzięki temu liczba osób "przypadkowych" zmniejszy się do minimum; )
-
www.myspace.com/doodol
ankieta bedzie tez przy wejsciu, wiec nie sadze, ale na pewno przybycie z wlasna ankieta bardzo sie oplaca - w zeszlym roku bylem do przodu mniej wiecej jednego seta w stosunku do ludzi, ktorzy ankiete wypelniali na miejscu:) -
-
. koKo aKa oKok .
>asq O. napisała:
>zgadzam się :) (z resztą z tego co pamiętam taka ankieta
>jest co rok, tak też było wcześniej w Płocku na
>Astigmatic:))
>
>może dzięki temu liczba osób "przypadkowych" zmniejszy
>się do minimum; )
>
>
nie bylabym tego, az taka pewna... -
asq O.
nie jestem tego pewna, dlatego napisałam "może" :)
To tylko taka malutka iskierka nadziei heh -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
Mam kilka sugestii co do regulaminu.
Może przestańmy się bawić w hipokryzję, co ?
W piątek NIKT mi nie sprawdził plecaka. Wręcz zapytałem przy wejściu, czy "nie chce mi pani przejrzeć plecaka?" - "nie, nie trzeba". Mogłem tam wnieść nie tylko dragi i piwo, ale również bombę, pistolet, gaz łzawiący, albo dmuchaną lalę z pitolem. To WSPANIAŁE pole do popisu dla szaleńców, no kurwa mać, ludzie, tam trudno było czuć się bezpiecznie.
Teraz co z tego wynika? Nie można wejść na tereny, na których leci muza, z piwem w plastiku. Ale na GRUBYM luzie można wejść z piwem w puszce i butelce. To jest oczywiście normalne, bo nie wyobrażam sobie, żebym z każdą chęcią "napicia się" zapieprzał pół kilometra po piasku. Ale po co udawać, że nie można?! Piwo w plastikowym pokalu jest mało "przeszkadzające" jak leży w piasku. Na puszce zaś można się wygnoić, a butelką komuś przydzwonić zdrowo w łeb.
A wystarczyłoby śmietniki ustawić w środku. Ale nie, bo przecież nikt nie wniesie piwa, skoro nie wolno.
Ja nie mówię, że nagle ochrona ma mnie prześwietlać, bo jak faktycznie nie będzie tam szło wejść z jointem, to zwyczajnie nie przyjadę, ale no do jasnej cholery, naprawdę takie cyrki z tym piwem muszą być? Nie wiem, jakieś regulacje odgórne? Sprawy bezpieczeństwa?
Nie szło by kijków z plastikowymi kuflami ustawić jakoś bliżej namiotów? NIKT mi nie wmówi, że to jest bardziej niebezpieczne od butelek leżących w piasku co 40 centymetrów. -
Doris.
masz rację, ale tak mowi prawo, ze na masowych imprezach strefa z alkoholem musi byc osobno, a ze ludzie i tak sie tego nie trzymali... co zrobisz? postawisz jeszcze wiecej ochrony, zeby sprawdzali kieszenie i plecaki za kazdym razem przy wychodzeniu ze strefy Gastro?; ) -
Anonim
No to co, koszy na śmieci nie można ustawić co 15 metrów? Ja wiem, że większość żłobów i tak je oleje, ale przecież można zatrudnić ze dwie osoby na namiot, co by zbierały po debilach, a ja gwarantuję, że większość normalnych ludzi widząc porządek nie ciśnie butelki na glebę. Ja bym na ten pomysł nie wpadł, gdyby nie to, że dookoła mnie leżało ich pięć w zasięgu dwóch tip topów. -
::Użytkownik nie usunięty::
>*Doris* napisała:
>masz rację, ale tak mowi prawo, ze na masowych imprezach
>strefa z alkoholem musi byc osobno,
Możesz mi to dokładniej pokazać ? Jakiś kodeks paragraf czy jak tam ....Irytujące to jest jak wiele innych "widzi mi sie" w polskim prawie.
>a ze ludzie i tak sie
>tego nie trzymali... co zrobisz?
1) Jak co? pozwole im pić w bezpieczniejszych "naczyniach", butelek i puszek cała masa pod namiotami i na głównej scenie leżała.....
2) Jak co? nie będe pił piwa w pośpiechu w strefie "gastro" czy innej bo nie jestem zwierzęciem które ma paśnik! skoro jade na festival to nie po to żeby konać z pragnienia pod głośniekiem (to moje ulubione miejsce zabawy czy to w klubie czy na zewnątrz) podczas 3 godzinnego setu mojego favoryta imprezy a juz na bank nie zrobie sobie 30 minut przerwy dla małego z pianką! (10 min dojście w piachu 10 -[mało] na 0.5L piwa i nazot też 10)
Jak dla mnie to jakaś paranoja, 2 lata temu na Heinekenie pierwszego dnia mozna było pić gdzie sie podoba, aż tu nagl;e w sobote ustawili płotki i zrobili se strefe dla pijących i tych co chca potańczyć - a co z tymi którzy potrafią to połączyć? >>Zonk:/<<
>postawisz jeszcze wiecej
>ochrony, zeby sprawdzali kieszenie i plecaki za kazdym razem
>przy wychodzeniu ze strefy Gastro?; )
Absurd, nie tędy droga....
Mi ryli w paczce papierosów (podejrzewam tu szukania narkotyków), dokładnie mnie ziom obleciał dłońmi wzdłóż ciała, kolega natomiast wjechał se z plecakiem do okoła pasa ciach ciach, i mowi ziom: co masz w plecaku? kolega: Aparat - ochroniarz machnoł ręką i kazał iść dalej...
a co do przemytu czego kolwiek - to uwierzcie mi wniósł bym tam cokolwiek by to nie było pod warunkiem że bym zdołął to unieść.... Tu nie ma co dyskutować....
TAk czy inaczej chciałem napisać że nie tylko mi ale większosci moich znajomych pomysł z zakazem wnoszenia piwa w plastyku pod scene to jakis warjacki pomysł (o ile to prawda) ludzi nie bywających na takich mprezach.
O!
-
Anonim
Gdzieś można zobaczyć wyniki ankiety?
Osobiście jestem ciekaw ile % osób słucha, drum and bass, trance, itp.
-
Doris.
"13) w art. 14 ust.2 otrzymuje brzmienie:
�2. Osobom obecnym na imprezie masowej zabrania się wnoszenia i posiadania
w jej trakcie broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów, materiałów
wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych, materiałów pożarowo
niebezpiecznych, napojów alkoholowych, środków odurzających lub
substancji psychotropowych.�;"
wystarczy uzyć google i troche mozna znalezc na ten temat, to jest taki przyklad, skoro nie mozna wnosic, ale podczas imprezy nie mozna tez posiadac, to znaczy ze strefa z alkoholem powinna byc oddzielona... przynajmniej ja to tak rozumiem...
co do umierania z pragnienia to bylo wiele innych napojów do wyboru :)
a z tego co pamietam takie zasady na festiwalach obowiazuja juz od jakiegos czasu i to na roznych, wiec chyba trzeba to zaakceptowac po prostu...
jezeli chodzi o wnoszenie piwa w kubkach plastikowych- zgodze sie, ze to bezpieczniejsze rozwiazanie, ale nie chcialabym, zeby ktos z pelnym kubkiem mnie potracil i tym piwem oblal, albo probowal z nim tanczyc rozlewajac dookola- bo w takim tlumie na pewno by sie kilku takich znalazlo...;)
mysle ze powinnismy sie raczej doszukiwac pozytywów tego wydarzenia, a nie czepiac o szczegoly naprawde malo istotne...
bo idac tym tropem zaraz przeczytamy ze karkówka była żylasta :D
zawsze mozna cos poprawic, zawsze moze byc lepiej, ale bez przesady, takie sa imprezy masowe...
-
::Użytkownik nie usunięty::
>*Doris* napisała:
>"13) w art. 14 ust.2 otrzymuje brzmienie:
> �2. Osobom obecnym na imprezie masowej zabrania się
>wnoszenia i posiadania
> w jej trakcie broni lub innych niebezpiecznych
>przedmiotów, materiałów
> wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych, materiałów
>pożarowo
> niebezpiecznych, napojów alkoholowych, środków
>odurzających lub
> substancji psychotropowych.�;"
No i ok - ale nie ma tu nic o tym ze wewnątrz muszą być "parkiet" , "paśnik", "wc oddzielone ochroną - wnoszenie z zewnątrz to jak by nie patrzeć odbieranie pieniędzy organizatorom - mają sianko z kijów na imprzezie, ale nie widze tu nic co by wskazywało że TRZEBA ICH SEPAROWAĆ - w moim rozumieniu....
>wystarczy uzyć google
Lubie dyskutować :P a google tego nie daje (no może poza "google talk"; P)
>co do umierania z pragnienia to bylo wiele innych napojów
>do wyboru :)
Ale też w wyznzczonej strefie..... :D
>a z tego co pamietam takie zasady na festiwalach obowiazuja
>juz od jakiegos czasu i to na roznych, wiec chyba trzeba to
>zaakceptowac po prostu...
Zgodze sie ale nie znaczy że jestem za....
>[ciach]... ale nie
>chcialabym, zeby ktos z pelnym kubkiem mnie potracil i tym
>piwem oblal, albo probowal z nim tanczyc rozlewajac dookola-
>bo w takim tlumie na pewno by sie kilku takich
>znalazlo...;)
Hmmmm no napewno ale przecierz to ylko piwo czy tam woda..... nie raz oblałem siebie czy kogoś wiele też razy zostałem sam oblany i wiesz co ..... to nic ..... tylko jakieś tam rzeczy.....Po powrocie wkładasz do pralki sypiesz proszek lejesz płyn guzik gałka i wio....
>bo idac tym tropem zaraz przeczytamy ze karkówka była
>żylasta :D
Hmmmmm moja miała piasek i trzeszcał mi on w ustach .... haha ale kiełbaska w 3 H później dała rade nie ziemsko....:D
>zawsze mozna cos poprawic, zawsze moze byc lepiej, ale bez
>przesady, takie sa imprezy masowe...
I dlatego ludzie nie moga pić przy głośniku.... ??
To nie tak moim zdaniem, byłem na kilku masowych imprzezach za granicą i jakoś tam nie było takich problemów....
Pozdro.... -
Dodo
-
::Użytkownik nie usunięty::
>-=sWeet=- aka Dodo napisała:
>jak pies je to nie szczeka
Bo mu miska ucieka; )
-
Picolo bąbelki show ҉!
>>[ciach]... ale nie
>>chcialabym, zeby ktos z pelnym kubkiem mnie potracil i tym
>>piwem oblal, albo probowal z nim tanczyc rozlewajac
>dookola-
>>bo w takim tlumie na pewno by sie kilku takich
>>znalazlo...;)
>Hmmmm no napewno ale przecierz to ylko piwo czy tam
>woda..... nie raz oblałem siebie czy kogoś wiele też razy
>zostałem sam oblany i wiesz co ..... to nic ..... tylko
>jakieś tam rzeczy.....Po powrocie wkładasz do pralki
>sypiesz proszek lejesz płyn guzik gałka i wio....
lubisz byc brudasem? chodzic w oblanych ciuchach?
Piwo pozniej smierdzi jak mocznik i lepi sie jak kupa ,a woda moze uszkodzic komorke. A do pralki z Plocka kilkaset km, w Wiśle cała tablica mendelejewa wiec kto zwrocilby za wizyty u dermatologa
...to naruszenie zasad BHP; )

