-
Martek
przez przypadek natrafiłam się na fabularny film dotyczacy historii Audrey Hepburn; ]
-
Anita *
-
Anonim
-
Anonim
-
-
Petite Spinache
Ja z kolei jako dzieciak czytałam "Twój styl" i była tam notka, krótka, okraszona zdjęciem- na każdej stronie była inna ikona; MM, AH, BB etc... Ale jej zdjęcie i krótkie bio traktujące o jej charytatywnej działalności i ogólnej wrażliwości popchnęły mnie do uwielbienia! -
A.K
Ja poznałam ją dosć nie dawno, kiedy to koleżnka powiedziała mi, ze na zdjęciu głównym troszke jestem do niej podobna w pierwszej chwili nie wiedziałam kto to jest Audrey Hepburn. -
-
A.K
-
Góra
wstyd się przyznnac , ale jakies 2 lata temu podczas wyjazdu z przyjaciółkami starsznie się nudziłam i postanowiłam poczytać sobie jakąś ksiazkę.nie wiem jak tos ie stało ,ale trafiła na "plotkare" , był takam taki wątek o audrey hepburn i postanowiła sprawdzić kim ona jest. Tak zaczęła się moja miłośc do niej :) -
pati
dzięki Michaelowi Jacksonowi.
odkąd jestem jego fanką (a pragnę zaznaczyć, iż nie od jego odejścia), zaczęłam interesować się ogólnie artystami z tamtych czasów.
dzięki niemu jestem teraz fanką m.in: The Beatles, Queen, Marylin Monroe, Audrey właśnie, Janet Jackson nawet czy też Steviego Wondera.
i bardzo się cieszę, że mimo iż mam 13 lat, to trochę różnię się od rówieśniczek, bo nie przyznaję się że tak powiem, do pokolenia lejdi gagi czy dżonas braders, do pokolenia P. Małaszyńskiego czy K. Cichopek, do pokolenia dresiar, hemp gru (tak to sie pisze?), do pokolenia słitaśnych i loffcianych.
Pozdrawiam :) -
M I K A
dzieki plotkarze i tez dzieki temu ze przypadkiem wlaczylam tv i lecial film z audrey ^^ -
Iwona
Kiedyś na jedynce leciały "Rzymskie wakacje"... I tak to się chyba zaczęło :) -
Anonim
ja po przeczytaniu "śniadana u tiffaniego" postanowiłam obejrzeć film i właśnie wtedy ją poznałam. Była wspaniała, a rola pasowała do niej idealnie -
morfina
O ile dobrze pamiętam lubić Audrey zaczęłam jakieś 2-3 lata temu, dzięki...Marylin Monroe. Ponieważ Marilyn b.lubię szukałam innych wartych uwagi aktorek z dawnych lat i trafiłam na Audrey, teraz uwielbiam ją nawet bardziej niż Marylin :) -
ulek .
ja o Audrey słyszałam praktycznie od zawsze. to niemalże legendarna postać, więc trudno o niej nie wiedzieć. jakoś na początku nie ciągnęło mnie do obejrzenia jej filmów, przejrzenia bibliografii, sama nie wiem skąd to wynikło. jednak po jakimś czasie postanowiłam obejrzeć Śniadanie u Tiffany'ego oraz Rzymskie wakacje. coś mną drgnęło, zaczarowało. non stop słuchałam Moon River, załatwiłam sobie koszulki/pościel/plakaty do antyramy z Aud, zaczęłam interesować się jej historią. okazało się, że była naprawdę dobrym człowiekiem, skłonnym do pomocy. to tylko sprawiło, że moja fascynacja jej osobą wzrosła. na ulicy często porównuję ludzi do niej oraz inne 'małe czarne' do tej, którą nosiła Holly Golightly.
naprawdę rispekt <3 -
Cherliozzo
Poznałam ją jak kiedyś "Rzymskie wakacje", leciały w TV. Szczerze mówiąc, urzekła mnie swoją grą aktorską, więc obejrzałam jeszcze więcej filmów z nią. I tak się zaczęło. ^^ -
Ola Walczak
A ja zobaczyłam Śniadanie u Tiffaniego w TV i mama mnie zapoznała z tą piękną damą :> -
Sonia
Dzięki znajomej. :) Skomentowała moją fotografię, pisząc "Jesteś duszą Audrey". Zaciekawiło mnie to. Zaczęłam się więc zagłębiać w tematy zw. z Panną Hepburn, a słowa tej znajomej towarzyszą mi już zawsze. :) -
Caro
Przeglądając domową filmotekę wpadłam na film "Rzymskie wakacje" i postanowiłam go obejrzeć. I tak się zaczęło -
Paulina N*********k
Zobaczyłam w empiku kubek z nią. Nie miałam zielonego pojęcia czy to jakas aktorka czy piosenkarka, ale tak mi sie spodobała jej uroda, że w domu zaczęłam przeglądać w necie jej zdjęcia i co jest o niej napisane w wikipedii. Kupiłam kubek, później "Śniadanie u Tiffany'ego" plakat, kolejen filmy i tak mi zostało do dzisiaj.

