-
Anonim
-
mch!
-
Anonim
-
Anonim
-
-
maria
bardzo dobry film, podobała mi się szczególnie gra Emmy Rosum. wzruszające, dobrze zagrane, i zdjęcia też niczego sobie.
myślałam, że film będzie gorzej zrobiony, niestety nie miałam okazji go wcześniej zobaczyć. ogólnie, pozytywne zaskoczenie.
czekam na drugą część, wie ktoś może coś na ten temat? -
maria
tylko Jennifer Love Hewitt ma okropne uszy. To mi przeszkadzało w wyglądzie, poza tym charakteryzacja b.pozytywna. -
clov
mi się w ogóle nie podoba Jennifer... ale po prostu ma zbyt trudną rolę... bo przecież nie może grać Audrey bo nie ma jej wdzięku..
Ale film ogólnie BARDZO dobry, czekam na ciąg dalszy. Nie wiedziałam, że działała w ruchu oporu.. i w ogóle teraz ją lubię jeszcze bardziej niż lubiłam wcześniej.. chociaż myślałam, że to się nie da; D -
Valerie Christine
mi sie strasznie podobał ten film. tylko te uszy :) ale bywa i tak. nie można mieć wszystkiego. wzruszający ten film. i ten okres wojny był taki smutny, jej problemy z ojcem i z matką. -
dominika.
-
maria
za tydzień, 28 października o 13:50 druga część filmu, nie przegapcie! -
Weronika
film bardzo mi się podobał :) świetny!
heh, a myślałam, że tylko ja zwróciłam uwagę na te uszy :P myślałam, że mam jakieś skrzywienie, bo nie lubię swoich ^^ a tu zonk, jednak coś w nich jest dziwnego. -
Anonim
Heh...Film mi sie tak srednio podobal ale tego sie spodziewalam...
Ale ogolnie byl ok...; )
Buziaki dla fanow Audrey...; * -
film mi sie b. podobał, świetnie zrobiony.
emmy rossum absolutnie niesamowita jako młodziutka audrey, jestem nią zachwycona =)
ale jennifer? to dla mnie pomyłka. nie wiem, nie chodzi o wygląd, nie chodzi o jej zdolności aktorskie... po prostu kompletnie mi tam nie pasowała. chociaż nawet nie myślałam, że tak to odbiorę, bo spodziewałam się że spodoba mi się jako audrey. no a poza tym lubie ją dosyc jako aktorkę. jednak po tym filmie (no, pierwszej części) jakoś ta cała moja sympatia do niej wyparowała.
aczkolwiek film jako film zasługuje na brawa. -
carrie.lotte
Jennifer ma o wiele dluzsza brode od Audrey ale co tam film mi sie podobal; ] druga czesc kiedys ogladalam.. -
^^'
bardzo, bardzo mi się podobało :)
niestety, Jennifer nie podołała, i nie zagrała Audrey dobrze bo nie ma jej wyglądu i wdzięku...
ale film sam w sobie świetny :) -
Aleksa
on juz kiedys lecial na tvp1, bo go ogladalam...ale to dawno i nie mialam pojecia, ze to o niej :P -
pjona
-
Martynka :)
Film ogólnie dobry, ale przeraziła mnie scena z jedzeniem bułeczki przed sklepem u Tiffany'ego była po prostu straszna, ale się nie dziwie bo to scena nie do podrobienia.
Oglądamy kolejną część :) :D -
musztarda po obiedzie
A ja dzisiaj zakupiłam "the audrey hepburn story" z Jennifer Love Hewitt w empiku a dokladniej z listopadową urodą; ) !!!! yupiii! -
podsumowując...
film absolutnie niesamowity, minus jennifer. aczkolwiek widać, że naprawdę się starała... nie robiła nic na siłę, ale jednak nie pasowała mi tam.
końcówka po prostu genialna... popłakałam się, gdy capote ją przytulił. i potem gdy już leciały napisy, w jakich filmach zagrała etc... a jak były te archiwalne nagrania z jej pracy dla unicefu to już legalnie ryczałam.
jak napisał ktoś wcześniej, jestem pozytywnie zaskoczona.

