-
mch!
Ja zamówiłam w empik.com , a teraz widzę, że już nie ma.
Zdążyłam; ); ); )
Ja uwielbiam jak Anja mówi :
"I'm very happy"
I w ogóle wszystko; ) -
Dzikus
-
Ewelina
a ma ktoś napisy?? "roman holiday" "funny face" "charade"
jeśli tak to bardzo proszę na maila ewela1850@interia.pl będę baardzo wdzięczna -
ms. marta
a ja mieszkam dwa kroki od wypożyczalni multimedialnej i wypożyczam sobie za darmo na zmianę Breakfast At Tiffany's, Funny Face, Sabrinę i Roman Holiday :D. Ale mam szczęście, a niedługo będą nowe filmy! :) Wypożyczam je naokoło, panie "bibliotekarki" śmieją się za każdym razem i pytają który TYM RAZEM chcę obejrzeć :D
A Roman Holiday... Ach, cudowyn, cudowny film. Audrey świetnie pasuje do tej roli. Ale szczerze? Wolę jak gra kogoś skromnego naprzykład bibliotekarkę z Zabawnej Buzi, bo ona i tak wygląda i gra jak księżniczka, nie trzeba z niej robić nikogo wielkiego :) A taka skromna, prosta i wprost emanująca wdziękiem... To dopiero coś! :) -
-
Fortune Teller.
-
mademoiselle lennon
Zakończenie za każdym razem zbija mnie z tropu.
Sama nie potrafie sobię odpowiedzieć czego bym się spodziewała, jednak przytłacza mnie myśl,że Anna będzie przeznaczona jakiemuś innemu facetowi "z wyższych sfer" i resztę życia spędzi nieszczęśliwa mając jedynie wspomnienia tych chwil z Joe'em.
Wiem,że plote sentymentalne głupoty, a to był tylko film. Ale zawsze,ale to zawsze końcówka sprawia,że zaczynam o tym myśleć. -
Anonim
Ja wlasnie uwazam, ze takie filmy sa najlepsze. Nie jest to zawsze powtarzajacy sie schemat "I zyli dlugo i szczesliwie...", bo w sumie nie wiadomo jak sie historia skonczyla. Mysle, ze to wlasnie jest dobre, bo kazdy moze sobie koncowke dopowiedziec wlg wlasnego uzania. Ten film zmusze do myslenia i pozwala puscic wodze fantazji... No dobra, to ostatnie troche dziwnie zabrzmialo, ale wiecie o co mi chodzi. -
carrie.lotte
-
Marta
-
GSK
-
GSK
-
Wojtek
-
pati

