-
cugok
Jak łapiecie?
Używacie napisanych na tekturze dużych miast leżących na trasie przejazdu?
To jest dobre, wieksza szansa że złapiemy np. TIRa.
Dziewczyny mają ułatwione zadanie, czasami nie potrzebują tabliczek a w upał to za długo nie stoją(!) (hehehe) :D
Jakieś wskazówki, porady? Piszcie co wiecie ze swojego doświadczenia :) -
Trotula
ja lapie bez tektury
ktos np jedzie tylko 20 km dalej, dla mnie to Zawsze Cos, a jak zobaczy jakies odlegle miasto na tekturze to moze sie zniechecic -
cugok
-
£AzjA ToohighbeyowitZ
sa rozne tektury. co prawda trasa Waw-Plock i na chilloucie bo zmelanzowani na melanz, ale tektura nosila napisy "jestesmy sympatyczni" i "luz zmiescim sie". Szybko, milo i wesolo. -
-
kid
osobiście w 98% jeżdżę bez żadnych napisów, na wyciągnięty kciuk. chyba, że akurat jestem poza granicami polski. wtedy karton z nazwą miejscowości to obowiązek. -
Anonim
najlepiej łapać na stacjach, trudniej odmówić wprost niż się nie zatrzymać :) -
Sheala
ja czasem jeśli mam dużo czasu i dobry humor testuję sobie różne sposoby...
czasem lepiej działa na "jestem fajna wesoła nie pożałujesz"
czasem - zwłaszcza gdy pada deszcz - fajnie się bierze na litość "jestem zmoknięta zmarznięta pomocy ratunku ajuto au secours!"; )
zdarzało się również łapanie na skomplikowane układy choreograficzne rodem z musicalu metro...
nigdy nie używam tekturek, ale i nie jeździłam zagranicą...
Największy ubaw mam jednak w tych nielicznych sytuacjach, gdy samochodem jedzie gość z małżonką i ta albo - jeśli się zatrzymają - przez całą drogę robi kwaśną obrażoną minę i się nie odzywa, albo - i wtedy jest jeszcze zabawniej - widząc, że mąż zwalnia rzuca mu piorunujące spojrzenie albo wręcz, co też raz widziałam, zaczyna go okładać :)
autostop to świetna rozrywka... -
Grono.Net
w polsce jest luz nie ma autostrad wiec lapac mozna wszedzie, tektury z napisami raczej sie nie sprawdzaja jak ktos nawet moze podwiezc 5km to i tak wsiadam aby do przodu
problem zaczyna sie za granica tam trzeba jezdzic od stacji benzynowej do stacji benzynowej (wiadomo na autostradzie lapac nie mozna) i pytac ludzi co tankuja czy cie zabiora tam i tam
najciezej zawsze wyjechac z duzego miasta, aby ktos zabral i podwiozl do pierwszej lepszej stacji benzynowej bedacej na autostradzie to potem to juz jest luz -
NolCiA
heh...
zawsze musi byc ten pierwszy raz...
przez kilka m-cy codziennie rano do budy jechalam stopem... dzis po raz pierwszy nie udalo mi sie zlapac stopa, doszlam na przystanek... jechal autobus nawet sie nie zatrzymywalam po prostu weszlam do niego... nie udalo mi sie;(((( heh... -
jedyna droga - waska sciezka
czasami z tekturka z napisanym docelowym miaste czasmi bez, to zaleryz czy mam duzo czasu an dojazd czy jest mi bez roznicy kiedy dojade. jak malo tolpeiej z tekturka bo duza sznasa ze odrazu bezposrednio sie cos zlapie. -
Anonim
Jako że niamal codziennie łapie to moge sobie poćwiczyć, a mianowicie stosuje metody z manipulacji. To że otwarta postawa wyprostowana sylwetka to normalne ręka machająca daleko od ciała, druga dłoń widoczna skierowana wnętrzem do kierowcy. Pełen luz, spokój bez żadnych uśmieszków. Cała technika polega na tym gdy kierowca jedzie naprzeciw Ciebie obserwując Ciebie,bardzo powoli... spokojnie opuszczasz machającą dłoń (teraz już otwartą), wnętrzem do ziemi .
Coraz częściej zaczyna mi to wychodzić.
Pozdrawiam -
Tofik
Najczęściej to łapię machając łapka; ) A jak tekturka to częściej coś głupiego niż normalne napisy - np "do domu", albo "do mamy"; )
A jakiś czas temu znajomi jechali w 3 osoby do Jeleniej Góry - dziewczyna machała, jeden z chłopaków pokazywał rękami góre a drugi robił sobie nad głową rogi - dali rade; ) -
eM
--> tekturka oczywiście z ogromniastym napisem:P i nie tylko z miejscowością docelową....
--> jakaś koszulka rzucająca się w oko :P
--> i uśmiech przede wszystkim:-) -
Anonim
kartka z miejscowością docelową lub jeśli jest daleko to z miastem "po drodze". no i oczywisci przeróżne machanie ręką :)
a jeśli nie pomaga to karteczka z dużym dużym uśmiechem :) -
eM
no i jeszcze oprócz uśmiechu na tekturce można dodać duży napis PLISSSSSSSSS:D -
Anonim
nooooo tak
a w ogóle to polecam sie nie niecierpliwić po 3 godzinie :) -
olo
Kartka zawsze jest u mnie w plecaku i jak gdzieś jadę to piszę miejsce docelowe.
Jakoś lepiej mi się łapie niz bez niej.
Dzisiaj jechaliśmy z koleżanką z Wrocławia do Poznania i tak łapaliśmy, niestety kartka nie skutkuje w małych wsiach gdzie prawie nikt nie chce się zatrzymać. Raczej w miastach kartki dają radę. -
miichall
Ja kartkę jak nie zaomnę zrobić to mam...; P
Co do małych wsi... to zależy na jakiejś trasie. Na krajówkach to rzeczywiście wszyscy pędzą tak, że się mało kto zatrzymuje. Z kolei w wioskach z boku to z reguły 2 lub 3 jadący samochód mnie zabiera już (pozostaje kwestia natężenia ruchu).; ) -
Anonim
kartka lub tabliczka to o wiele lepszejszy pomysł niż łapanie "na samego palucha". Dzięki kartce udało mi się nawet złapać stopa z centrum białegostoku prosto do wawy :] a kto by się zatrzymał gdybym wystawił jedynie kciuk? -
Anonim
staram się nie zapomnieć o kartce i markerze. jak zapomnę to w sumie jak się poprosi to w każdym sklepie zrobią taką ładną, albo wydrukują. Raz mi panowie na wylocie z Wawy, na poznańskiej w komisie samochodowym wydrukowali taką gadgetową, że nawet 3 minut z koleżanką nie czekałyśmy, aż ktoś się zatrzyma.)

