Autostopowicze [2537]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Trotula

    Ja złapałam kiedyś karetkę - facet spytał czy mi się spieszy, ja że no jasne, i pojechaliśmy na sygnale :)
    Innym razem karawan z wesołym karawaniarzem [jak z Monty Pythona], który puszczał różne skoczne czardasze i kankany i ogólnie był strasznie wyluzowany
    pomoc drogowa [w sumie po to są; )]
    radiowóz
  • Anonim

    Złapałam kiedyś ciężarówkę z odpadami mięsnymi do utylizacji i kierowcą - filozofem.
    Najgorszemu wrogowi nie życzę!
  • Anonim

    ja to raczej standarty
    pomoc drogowa
    pusta paka ciezarowki
    a i takim scooby-vanem z augustowa do legionowa, z parka hipisow i tapczanem z tylu, na ktorym lezelismy my w czworke z plecakami i male dziecko-hipisiatko:) wesolo bylo:)
  • Trotula

    Ja jak zlapalam radiowoz to panowie mnie niezle nastraszyli. Pytam ich czy jada do miasta X, uslyszalam odpowiedz przeczaca wiec mowie 'aha, to dziekuje, do widzenia' a oni 'jakie do widzenia, prosze nie opierac sie wladzy i wsiasc z nami'. Ja zareagowalam ee,yy, ale wsiadlam, z wladza nie ma zartow; ]
    Podjechali w miejsce-pulapke na kierowcow i kazali mi sobie upatrzyc fajny samochod, ktory bedzie jechal a oni go zlapia na radar. I zlapali! Nie zapomne miny kierowcy :)
  • vac

    podobnie w finlandii.
    (policja) -wie pan ze na autostradzie nie wolno stac?
    -yyyyyy
    (policja)-prosze wsiadac, podrzucimy pana tam gdzie stac mozna <;

    (z 20 km, niestety bez sygnalu <;)
  • ja nie mialam takich przygod ale najleprze bylo to ze jechalam z kolezanka maluchem a potem od razu do tira bardzo duza roznica wygodniej i nie bylo muzyki rozwalajacej czaszke w stylu ozone brejzde wrejzde=>
  • Anonim

    Nauką jazdy w Linz w Austrii;] Laska miała drugą jazdę w życiu i dam głowę, że prawka to prędko nie dostała;]
  • Twój osobisty dietetyk

    ja jechałam(oczywiscie z Mróweczką) kiedys z tirowcem z krakowa, który cały czas nawijał, tyle że po goralsku i prawie w ogóle nie dało się go zrozumieć. ale obie kiwałysmy zgodnie głowami i udawałysmy że go rozumiemy :] a sie cieszył chłopak.. :))
  • Bastardo

    Hm Tiry to standard, kiedys mnie taki jeden ziomek podwiozl to cale swoje sexualne zycie przedstawil w godzine czasu:D. Raz z Wejherowa zlapalem z kumplem smieciarke, innego razu zlapalem w trojke malucha, sek w tym ze juz trzy osoby w nim siedzialy, bylo grubo:D. Jednego razu to koles jaguarem sie zatrzymal az mi glupio bylo w chodzic do niego z plecakiem, pozniej sie okazalo ze papierow na niego nie ma:) i jezdzi na nie legalu, ale kulturka byla nie powiem:>
  • Bastardo

    aaa zapomnialem w gdansku - wrzeszczu jak wracalem z imprezy w nocy to zlapalem pomoc drogowa, koles pod sam dom az mnie podwiozl:D
  • YasieQ

    poza autami pasazerskimi i tirami?
    -pomoc drogowa
    -sluzbe autostradowa
    -zaprzeg konny (drepczaca kobyla + woz drabiniasty + pan Kaziu)
    -vana w stylu scooby doo z kolesiem z sardyni ,schowkiem pelnym hashu i kartonem po 24" telewizorze kaset regge, lozkiem i skuterem w srodku...
    -armatke wodna

    kolega zlapal samotnego rowerzyste na tandemie :D
  • Grono.Net

    u mnie standard juz pare razy wymieniany:
    śmieciarka, karetka, radiowóz (ok. godz.0.00), w lasach udaje mi sie zatrzymywać ciągniki, dwa razy udalo mi sie jechać autobusem rejsowym z tej samej firmy na trasie białystok-wawa-łódź (kierowca normalnie zatrzymywał sie na przystankach i sprawdzał innym bilety), w górach skuter śnieżny, żuki robury i tiry na pace to chyba zadna nowość:). Ale najbardziej wspominam kolesia co z zambrowa do wawy wiózł mnie dwa razy w odstepie ok. 4 miesiecznym a cala znajomość skończyla sie tak ze poźniej spotkalem go w Białymstoku i odcholowałem go z kumplemna na stacje bo skończył mu sie gaz. a w kwesti maluchów dawno temu kierowca malucha sie zatrzymał dla mnie i 4 moich znajomych ze stelazami i podwiózł oczywiście.
    jak sobie cos jeszcze przypomne to napiszę
  • Bastardo

    mi sie jeszcze przypomnialo ze kiedys w lesie zlapalem rower:P jechala na nim jakas fajna laska, a ja dla beki spytalem czy mnie podwiezie, hehe a ona spoko i podwiozla mnie pare klockow do glownej drogi:D
  • Anonim

    Busem zespołu Tumbao; )
  • Szymon

    raz w Niemczech wziął mnie i kolezanke autokar wożący emerytów na objazdową wycieczkę, średnia wieku w pojeździe około 90 lat, Strauss z głośników, sielanka, bylismy sensacją dnia;-)
  • Anonim

    kiedys zatrzymał się autobus wycieczkowy, caluteńki pusty, tylko ja i dwójka moich przyjaciół. i oczywiscie za darmo ...
    a kiedys cysterna z czumś tam, jechalysmy siedząc tam na końcu samochodu, zaraz nad rurą wydechową, szkoda, że spadłam i miałam siniaka na pół nogi ...
  • Anonim

    aaa i oczywiscie nigdy nie zapomnę tira zapakowanego szampanami :)))
    i żuczka, w którym nie dość, że facet jechał chyba 40 km na godz, to jeszcze zamiast na drogę patrzył się calutki czas na piersi mojej koleżanki... maskara... i słowem się nie odezwał przez całą drogę, tylko się gapił zboczeniec jeden!
  • Anonim

    ja natomiast jechalam raz szambowka ( czy czyms takim) i bylam tak zdesperowana (nic nie jechalo od godzin kilku-koniec swiata w bieszczadach a przede mna dluuga droga jeszcze) ze bez wachania weszlam do tego pojazdu; )

    raz takze zabraklo benzyny i juz w kilka osob lapalismy dalej stopa; )

    nieraz podwozili mnie ale wiecej niz 10 km to chyba nie;)

    no i radiowozu jeszcze nie zlapalam; )

  • Anonim

    no i z turkiem (tirem) co ni w zab w zadnym jezyku innym niz jego wlasny; )
    to dopiero dyskusje byly!;)
  • Bastardo

    To ja podobnie tyle ze z wlochem, zatrzymalem go na obrzezach Gdanska, a koles chcial do warszawy to go pokierowalem przez centrum gdanska do dzis nie wiem jak mi sie to udalo hehe no ale podwiuzl mnie!
    jeszcze sobie przypomnialem jednego kolesia z ostro przekreconym beretem, to byl bus caly pusty jechalem z kumplem do leby i sek w tym ze ten koles zarzynal ten samochod jak sie dalo zeby szef kupil mu nowy, chwalil sie cala droge co on z tym autem nie robi nawet sposcil olej z silnika zeby zatrzec go, ale za chiny nie moze:) no mowie wam popieprzony facet jak lato z radiem:P
| |

Gdzie byliście? Gdzie chcecie pojechać? Wskazówki techniczne, wymiana doświadczeń etc. === - k...



Fotki

Miejsca grona (0)