-
pdr
Zacytuję tu Krzyśka Inglika. Pewnie się nie obrazi.
"Bowiem na istnienie "H", nie ma żadnych logicznych uzasadnień, a jego używanie jest wyłącznie owocem pomyłki oraz przyzwyczajenia (które staje się drugą naturą człowieka). Równie głupim jest nazywanie dźwięku leżącego o półton wyżej od A jako "B". Mamy więc w Polsce i w Niemczech nowy alfabet - A B H C D E F G... Oczywiście inne półtony w gamie chromatycznej również można by nazwac jako - I J K L M N itd. Tylko w jakim celu?
Żeby zrozumieć tę sprawę trzeba sięgnąć w głąb dziejów, aż do czasów kiedy nie było jeszcze druku, a księgi były droższe niż złoto i ręcznie przepisywane przez mnichów. Wtedy też powstawały zalążki teorii muzyki - w tym zapis.
Jako podstawę przyjęto gamę Amoll/Cdur i ten szereg dźwięków w zapisie pozostał czysty - bez żadnych znaków chromatycznych. Nuty przyjęły nazwy liter alfabetu - A B C D E F G. Wszystkie pozostałe dźwięki były nazywane przez dodanie do tych liter bemoli (b) lub krzyżyków (#).
Jako, że wiedza (w tym umiejętność czytania i pisania) była towarem rzadkim i luksusowym, a przepisywanie ksiąg trwało dziesiątki lat, przepisywano je "graficznie" - jak obrazki. Mnich kopiował litery, zdania, całe stronice tekstu często nie wiedząc nawet co przepisuje. Pech chciał, że mała literka "b", pisana z zawijasem, była bardzo podobna do małej literki "h". Nie wiadomo kiedy, ale w pewnym momencie zaszła pomyłka, której owoce zbieramy do dzisiaj. Wiadomo tylko, że stało się to na terenie dzisiejszych Niemiec i w związku z tym, że wraz z chrzescijaństwem, odziedziczyliśmy po naszych sąsiadach wiedzę muzyczną - mamy dźwięk "H" zamiast "B".
Jak już mówiłem, dla mnie jest to dźwięk, który nie istnieje. Teoretyków, zwłaszcza amatorów i ludzi wykształconych klasycznie niezbyt interesuje wyprostowanie tej afery. Pozostaje więc nam wybór - kontynuujemy utrwalanie tego błędu? Czy mamy odwagę podjąć się pionierskiego zadania wykorzenienia tego nawyku i powrotu do prawidłowego zapisu? Pamiętajcie - alfabet ma postać - A B C D E F G..."
Co powiecie? -
mis-o
Ja bym wyprostowal tem blad, szczegolnie ze bardzo on utrudnia komunikacje polska - zachod... mialem taka historie na ognisku... koels sciagnal zachodnie piosenki z akordami z neta, a tam byl takze akord "B". Koles gra i fausz... Jak zagral "H" bylo juz ok... wiec chociaz z praktycznego wzgledu, grajmy "B" i "Bb" :) -
Grono.Net
tez taka akcje na jakims ognisku mialem ze sie komus pomylilo. jestem za B -
pdr
Polska, Niemcy kontra reszta świata. Oczywiście. Bądźmy za B. Bo to jest prawidłowe. :D -
-
Anonim
A mnie to w zasadzie wszystko jedno; )
Tj nazwa nie gra roli, jak dla mnie. -
Magdalena A. Grzeca-Kamińska
-
Qb po prostu Qb
Dobra, skoro to jest błąd to go trza naprawić, niech H będzie B, mnie jest już wszystko jedno.
Tylko jak jasny gwint nazwiecie ten dźwięk pomiędzy A i B? bo o tym nikt nie napisał. -
pdr
-
Qb po prostu Qb
Ah bon? Si c'est tres simple, alors comment tu le dirais en polonais? "A krzyżyk" ou "B bemol"? C'est bizarre quand meme :) -
j
mi to wszystko jedno bo jak gram z chlopakami to se mowimy ktora struna na ktorym progu; ) i wszystko jasne -
Kurt Dupel
Ale jak masz komuś powiedzieć, jakie 8 dźwięków ma grac pokoleji to można się zamotać w ten sposób nieźle :-) Znajomość nut ułatwia życie.
Ja jestem za B -
Rahaniel
-
Mikowhy
a dla mnie to bez różnicy.chodzę do szkoły muzycznej..a raczej kńczę tam chodzić:) i jestem przyzwyczajony ze mowi się H.jak gram z kolegami w zespole to tez mowimy H i wszystko jest jasne.to tylko kwestia przyzwyczajenia..... -
marian
widze że macie poważny problem.. zwróćcie sie o pomoc do "Wójka Dobra Rada" on coś napewno poradzi!!! -
Jedi
Chuj prawda! H istnieje jak najbardziej. To co jest między A H?? Kurwa Hes??!! Że kurwa w guitar pro jest B to nieznaczy że H niema!! W Każdej szkole muzycznej powiedzą H. B to H z bemolem do chuja!!! I takich Herezji mi tu nie rozpowiadać!!! Kurwa H nie ma!!! To jak w guitar pro i w zachodnich tunerach Gama by leciała IDQUXRJK to też byście mówili, że CDEFGAHC niema!!?? W Polsce Jest H i kurwa tak jest poprawnie!!!!
Aż mi ciśnienie skoczyło. -
Anonim
-
Yazol
Psajmon, wez walnij sobie moze waleriane ZANIM cos napiszesz. Bo wyglada na to, zes prostym czlowiekiem do granic mozliwosci.
Wiesz, argument ze guitar pro i tunery maja normalne nazewnictwo dzwiekow jest kiepski.
Do mnie duzo bardziej przemawia zwykla logika, aby uzywac B zamiast H. Ale roznicy mi to wiekszej nie robi. Wlasciwie w glowie mam H jako H, a to polskie nielogiczne B jako Bb.
pozdro! -
pdr
Pamiętajcie. Tylko Polska i Niemcy. Tylko tu powiela się ten błąd. Jest on tak głęboko zakorzeniony, że większość ludzi uważa go za poprawny. Również jesli chodzi o polską edukację muzyczną. Oczywiście nie neguję używania H. Tylko jest to niepoprawne. Najprościej - nuty zostały nazwane literami alfabetu - A B C D E F G. Proste. :) -
marian
-
Grono.Net
Pytanie do Basisty:
Panie Ziutku proszę zagrać dźwięk H
Prrrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyy yy
Proszę zagrać dźwięk B
Prrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyy yy
A graj pan, co pan chcesz…

