Beksiński [1882]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Leto

    Niesamowite, pełne emocji, originalne....
    Wychowywałem się na nich....
    Do tej pory mam ostatnią audycję nagraną...Czuło się smutek Beksy ale kto by się spodziewał....
  • Anonim

    masz racje, audycje Tomasza to przeogromny ladunek emocji a przede wszystkim kopalnia wiedzy o swiecie muzyki, filmu, literatury...
    niestety nie ma juz takich ludzi, ktorzy potrafiliby z takim zaangazowaniem opowiadac o swoich pasjach i jednoczesnie zarazac nimi innych....
  • Marcin P

    Przyznam się, że słyszałem tylko parę audycji Tomasza i to z komputera, ale macie rację.

    Odnośnie zdania, że nie ma już takich ludzi to nie zgodzę się. Słuchajcie "Dinozaura Rocka" Janusza Kosy Kosińskiego... Chodząca encyklopedia III PR. Obecnie można go usłyszeć w warszawskim Antyradio94.

    http://www.trojkofan.republika.pl/l...



  • Gretchen Ross

    Coraz mniej w swiecie radiowym jest takich fascynatow jak Tomasz B.
  • Anonim

    hm...naprawde daleka jestem od jakiejkolwiek licytacji....cenie Kose, cenie Stelmacha...ale nikt, doslownie NIKT, nie powtorzy klimatu audycji Beksinskiego...i dobrze, niech te piekne momenty zostana w naszych wspomnieniach...kiedy nadawal z cmentarza....interpretowal teksty Lacrimosy, czy Edgara Allana Poe okraszajac dobrana przez siebie muzyka....on nie byl zwyklym dziennikarzam muzycznym...byl czarodziejem...
  • Leto

    Tak...Kosa? Chyba jedynie wiedzą muzyczną przerastał Bekse....
    Fakt, licytować nie należy, ale tego co robił Beksa na prawde nikt jeszcze nie powtorzył...Czysty neurotyzm w skrajnym wydaniu...
    Ale trzeba się przyznać :
    zasypiałem czasem przy Devil Doll...; )
  • Gretchen Ross

    E, zasnac przy Devil Doll to zadna sztuka...

    Stelmacha nie slucham, jestem nim poniekad zmeczona... i zaczynam meczyc sie Kaczkowskim... Kosinski to dla mnie godziny nieosiagalne jesli chodzi o stan fizyczny, bo jestem wtedy gdzies w fazie rem... A jesli chodzi o jakiekolwiek inne stacje muzyczne, to przyznam sie, ze ignorantka jestem i radia nie slucham ogolnie, prawie wcale... Moze sie zestarzalam i juz nie umiem zachlysnac sie tak muzyka ? ( Co nieprawda jest... )
  • Anonim

    ojjj, na szczecie potrafie sie jeszcze zachwycac muzyka, a raczej powinnam dziekowac, ze takowa istnieje!!! Devil Doll, wybaczcie za prywate, jest poza wszelka ocena jak dla mnie czy komentarzem, gdyz jestem w tym temacie absolutnie subiektywna! wszystkie plyty Mr Doctora to dla mnie magnum opus tego gatunku...
    a radio...hm, kiedys tylko Program III, ale poniewaz juz nie istnieje, to nie ma teraz nic, do wczoraj, bo odkrylam Bis (tak, dopiero:)no coz....polecam:)
  • Leto

    Hehe.
    Radia to ja też teraz raczej nie słucham bo jak wracam z pracy gdzie muszę słuchać esek rmfów i innych pierdół to pasuje i w domu wracam do własnej kolekcji, chociaż ostatnio częsciej przesiaduje w knajpach rozmawiając o muzyce niż jej słuchając....Na szczęście nie cały czas...<pijak:P>

    Sacrilegia - fajne foto, skąd to? Devil Doll - wiesz.... jak będe miał więcej czasu to polecę Ci coś lepszego :P
  • Leto

    Dziołcha - czajkowski był wporzo, polecam gdyńskie ucho , prowadzi tam alternative party :]
  • Gretchen Ross

    Sa jeszcze radia internetowe... ale jedyne o jakim mi sie od czasu do czasu przypomni to soma.fm... :)

    Rzeczywiscie, ostatnio wiecej mowie o muzyce niz jej slucham... moze dlatego tez, ze coraz trudniej mi dogodzic... a klimaty mroczne, czarne, suicydalne juz... mi sie z lekka przezarly... a granie na zasadzie "robmy ti tak jak nie zrobil nikt, 4 zmienmy rytm i badzmy boscy" mnie meczy :)
  • Anonim

    czajkowskiego to nawet ja sluchalam w plusie jak jeszcze sciagalam go z okolic olsztyna, gdzie kiedys mieszkalam...pamietam jak szalal ze suede i manic street preachers.
    a fotke znalazlam "przypadkiem" w internecie:)

    a ja uwielbiam o muzyce mowic, mowic, mowic i jeszcze bardziej sluchac, odkad pamietam, towarzyszyla mi zawsze....czasem na pograniczu schizosesji kilkudniowej z jednoczesnym brakiem reakcji na bodzce zewnetrzne:) a teraz zachwycam sie (doslownie) tzw. apokaliptycznym folkiem: current 93, blackworld, of the wand and the moon, nosferatu...i cos z dobrego punck-rocka lat 80-tych: opposition i the chameleons..dodam, ze nosferatu i opposition poznalam dzieki Tomkowi B....

    Leto, jestem gotowa na wymiane muzyczna!!!!
  • Leto

    Sacrilegia - hehe. Zaczynajmy więc, tylko jak? :P

    Chyba, że Ci mailem prześle utwory jeden po drugim :]
    Albo całe płyty pocztą. Brzmi intresting...No chyba, że do Gdańska zawitasz, mnie tu trzyma praca :]
  • Anonim

    Leto, cierpimy na to samo schorzenie - praca, wiec nawet jesli bardzo bym chciala, to mialabym duze problemy z dotarciem do Gdanska...
    mysle, ze moglibysmy spokojnie wymieniac sie calymi plytami poczta tradycyjna..a wiesz, mam tez spora kolekcje filmow okoloTomkowych...szczegolnie takie skarby jak hammer horrors:))) wiec...droga otwarta:) ale, zanim przyjemnosci, to najpierw musze stoczyc walke z komputerem (rozumiem bunt Beksy...) i to niestety z wypalarka...jak sie uporam (ok tygodnia czasu) zglosze gotowosc, dobrze?:)
  • Lilavati

    mam jego ostatnią audycje,zajmuje zaszczytne miejsce na półce obok innych płyt, człowiek niesamowity, miał coś przerażająco uspokojającego w głosie.muzyczne guru. polski Dalaj Lama dla mnie
  • Leto

    Sacrilegia - pocztą tradycyjną? hm... dałoby się zrobić w zamian za tą chwilę czekania na korenspondencję i to podniecenio-adrenalinę przy odbiorze paczki ...;)
    Daj maila wyślę Ci listę tego co mam, albo zainstaluj DC....się obaczy co tam skrywasz...
    A oddajesz się pracy jako....?

    Hehe, śmieszna zależność tu panuje....Jak wchodzi ktoś nowy - nie czyta wszystkich postów tylko ostatni...znak czasów (rush rush rush....) Ja na L-4 jestem może i dlatego więcej czytam i piszę ostatnio....

    no ja mam dużo jego audycji nagranych w tym i ostatnia....Jak puścił Sadness PF .... czuło się coś w powietrzu.....
  • Marta

    <niepoprawna fanka felietonów Tomka B.>
  • desperated paperwall

    audycje są pasjonujące.
    niestety moja tragedia,że urodziłam się zbyt późno.gdy one leciały w radiu,byłam na etapie zabaw na podwórku.całe szczęście,że są uwiecznione na taśmach i moźna ich posłuchać,chociaż to na pewno nie to samo.
  • kj

    dla mnie niesamowite jest to , ze mam filmy monty pythona z jego glosem zamiast lektora, i to , ze go znalem,guru,choc jego fascynacje muzyczne to nie moje klimaty,zwlaszcza zachwyty nad new romantic
  • desperated paperwall

    jeśli można zapytać...skąd Go znałeś?
  • 1
  • 2