-
kj
można
kiedyś było coś takiego jak giełda płytowa w hybrydach , tam poznawało się dużo ciekawych osób
i było tez cos takiego jak studio J&J ,które prowadzili moi znajomi zafascynowani depeche mode i od nich tomek brał maxi single depeche mode do audycji ale jak widac wszystko obraca się wokół płyt -
Anonim
-
desperated paperwall
-
Anonim
-
-
desperated paperwall
bo to w sumie interesująca kwestia jest:)szkoda,że wspomnień nie ma ale mimo wszystko przyjemny epizod w życiu jakby nie patrzeć:) -
agnys i mała Gąsieniczka
miałam kilkanaście lat gdy słuchałam 'romantyków muzyki rockowej'.Audycja prowadzona była przez Tomka Beksińskiego.Prócz wspaniałej muzyki kochałam jego głos....cudowny.Czy ktoś to jeszcze pamięta? -
agnys i mała Gąsieniczka
>Sacrilegia napisała:
>hm...naprawde daleka jestem od jakiejkolwiek
>licytacji....cenie Kose, cenie Stelmacha...ale nikt,
>doslownie NIKT, nie powtorzy klimatu audycji
>Beksinskiego...i dobrze, niech te piekne momenty zostana w
>naszych wspomnieniach...kiedy nadawal z
>cmentarza....interpretowal teksty Lacrimosy, czy Edgara
>Allana Poe okraszajac dobrana przez siebie muzyka....on nie
>byl zwyklym dziennikarzam muzycznym...byl czarodziejem...
podpisuję się pod tą wypowiedzią obiema rękami.To cała kwintesencja...on był czarodziejem...i wielkim odkrywcą wyobraźni -
agnys i mała Gąsieniczka
-
Lady Grinning Soul
ja słyszałam tylko kilka audycji, u taty, ale...powiedzcie mi, kto teraz tak skomentuje płyty? -
Anonim
Tomasz Beksiński był jedyną w swoim rodzaju osobą. Nikt noie jest go w stanie zastąpić. Gdy on nadawał swoje audycje byłam małą dziewczynką więc dopiero teraz mam okazje w pełni świadomie słuchać jego twórczości. Jego audycje były i są niezwykle klimatyczne , mroczne a jednocześnie uwrażliwiające.
Szkoda, że skończył tak jak skończył i niema już więcej audycji. Ale kto wie być może gdyby zyl nie byłby tak "kultowy". -
magdalenka
Ja również należę do grona tych, którzy z audycjami Tomka Beksińskiego spotkali się świadomie dopiero odtwarzanymi. Nie jestem znawcą, ani wielkim pasjonatem Tomka, natomiast muszę przyznać, że jego audycje na prawdę zrobiły na mnie wrażenie... Chyba najbardziej lubię słuchać ostatniej audycji, ma dla mnie wspaniały nastrój, taki... magiczny, melancholijny, groźny...
A troszkę z innej beczki - Tomka cenię również za genialne tłumaczenia, szczególnie Pythonów. -
Lidek
Audycje Beksińskiego zawsze były pełne mroku jak sam jego głos, wychował mnie na onirycznym progresywnym roku i to jego zamiłowanie do wampirów...Wspaniała postać niestety typ depresyjny co w połaczeniu z ogromnym romantyzmem skończyło się jak się skończyło. Lecz nadal mam jego audycje nagrane na starym kaseciaku i czasem ich słucham by przypomniec sobie jak to było... -
ankha
Audycje Tomka były jedynymi, które zachęciły mnie do słuchania radia.Wszelkie próby kontynuacji tego co robił były mierne i chyba już nikt mnie nie przekona do eterowego bełkotu. -
AGNES
Pamiętam, gdy najpierw nagrywałam jego tłumaczenia piosenek The Cure, a potem przepisywałam do specjalnego zeszytu fioletowym atramentem. Dane było mi poznać pana Tomasza w starych Hybrydach, był rozczarowany, ze nie mam fryzurya'la Siouxsie; -) Szkoda, tak samo jak ojca, wspaniałe ososbowości... -
Hubertus
Czesc.
Nie wiedziałem , ze nagranych audycji Beksińskiego słuchają teraz osoby które , nie znały Go z audycji na żywo w Trójce. Ciekawa sprawa. Naprawde , jestem zaskoczony. -
bulscu
Witam.
Z postacią Tomka Beksińskiego spotkałem się całkiem przypadkiem,zauważając na wikipedii jego nazwisko przy tłumaczeniach Bondów i Monty Pythonów.Potem zacząłem pochłaniać jego zarchiwizowane audycje,czytać opowiadania Poe,zgłębiać ulubione filmy i szukać jego muzyki.Nie wychowałem sie na jego audycjach,nie miałem tego szczęścia słuchać ich na żywo.Zafascynowała mnie jego postać.No i oczywiście ostatnia audycja.Time to burn.Pora umierać.
pozdrawiam -
czesław szalomasz
są ponadczasowe; zaiste w Hybrydach można było spotkać i Beksę , Grzesia Brzozowicza ,nawet się wymieniałem z nimi,i Niedźwiedzia też, ale w trójce został teraz Tylko Redaktor Wojciech, który nie męczy, audycje Beksy były natchnione, wizjonerskie i przede wszystkim osobiste- jak ta o Kaśce Bush.
Wydaje mi się , że Beksa nie zmieniłby się w tym wyścigu szczurów radiowych,reszta poza Wilczurem to czołówka drugiej ligi Panowie i Panie bez Obrazy, duży ukłon w stronę Nietoperzowej(Gacek) za odwagę polemik z Wojciechem M, ale do Tomka to ...jak stąd na Plejady...
Beksa zostaniesz ze mną na zawsze, jak i Twa wizja Muzyki -trójkowicz

