Beksiński [1882]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Joanna

    mnie chyba tragizm... zawarty w kazdej kresce
  • desperated paperwall

    to,że kiedy pierwszy raz(2000r) zobaczyłam Jego obrazy,byłam jak zahipnotyzowana.Miałam jakieś 15 lat,nie tworzyłam żadnych interpretacji,odniesień do życia itp .Nie dorabiałam bzdurnych ideologii bo nic nie wiedziałam o Jego twórczości.Po prostu patrzyłam patrzyłam i patrzyłam...To było niesamowite...
    Do dzisiaj mi to zostało i wcale się nie zgadzam,że wszystkie obrazy są mroczne .Zależy z jakiej perspektywy ktoś patrzy...poza tym na wielu Artysta operował rozmaitymi barwami i o ile mi wiadomo sam dziwił się,czemu ludzie traktują je jako obrazy turpistyczne.dla Niego był po prostu ładne i dla mnie też są.
  • Anonim

    niesamowitość
    głębia
    coś co powoduje że za każdym razem kiedy oglądam jego dzieła ciarki mi po plecach przechodzą:)
  • .:Aś:.

    Nie wiem co, ale jak po raz pierwszy dorwlam album z jego obrazami to nie moglam sie oderwac. pewna niesqamowitiosc. Niby takie surrealne a jednak dziwnie przyziemne. To ze mozna je odbierac metaforami lub bez nich i i tak i tak sa niesamowite.
  • Anonim

    A ja podziwiam przede wszystkim jego pomysłowość. wszystkie obrazy niby podobne, ale każdy inny!
  • konstancja

    przeslanie. tresc. dla mnie kazdy jego obraz jest jak ksiazka. gdy spojrze pierwszy raz widze tytul. badam okladke. pozniej zaczynam czytac... nigdy nie wiem czy jest to nowelka czy raczej kilkutomowa powiesc... a ja uwielbiam czytac... :)
  • Anonim

    samotnosc, smierc, cierpienie...
    obrazy sa jak poezja, lustrem duszy...
  • Anonim

    widząc Jego dzieła na żywo miałam wrażenie, że ogladając obraz staje się jego częścią; na pewno ta integralność mnie pociąga, sposób, w jaki dzieło mnie absorbuje
    także nie uważam, by każda praca B była mroczna; na pewno są tajemnicze, ale nie koniecznie mówią o śmierci
  • Anonim

    mozna przeniesc się do sojego własnego Sann Verden bez większego wysiłku...poruszają wyobraźnię i duszę
  • Przemek Grabowski

    są to piękne obrazy, mnie natomiat najbardziej pociąga komputerowa grafika Beksińskiego, który, w przeciwieństwie do swego syna, komputery uwielbiał
  • Anonim

    ciagla obecnosc smierci , rozpadu ,zniszczenia...samotnosci...
  • just don, just don't

    je się po prostu chłonie...
  • Kosa

    klimat
  • Misia

    tajemniczość...
    tez to ze nie do konca moge je zrozumiec... To jest troche jakby rysowal swoje sny.. Moze je pokazac ale nie wytlumaczyc, dlatego nie maja tytulow. Trzeba przezyc cos takiego zeby zrozumiec. Przynajmniej ja to tak widze
  • witam wszystkich fanow Beksinskiego, ktorego UWIELBIAM odkad pierwszy raz zobaczylam jego dziela :D

    za co?
    za klimat, klimat, poza tym klimat i jeszcze za klimat!! za kolorystyke, za głębię, za mrok, za tajemnice, za to, ze sa takie zakrecone, za to, ze tak idealnie do mnie tafiaja :D
    mowie tu przede wszystkim o jego malarstwie. przyznam szczerze, ze jego grafika komputerowa nie urzekla mnie do tego stopnia.. natomiast fotografii nie znam, i chyba trzeba bedzie to szybko nadrobic; )
  • Anonim

    calosc jego kunsztu jest oszalamiajaca, choc ja najbardziej kocham prace powstajace przed komputeryzacja...
    bardzo lubilem tez audycje radiowe jego syna, ktory odszedl z tego swiata w sposob rownie tragiczny...
  • Anonim

    mrok....
  • Anonim

    Okropnie podoba mi sie jego odmieny styl.W jego obrazach napewno widac te gorsze strony...mroczne..przerazliwe. Ale ja to lubie;) świetnie miał dzieła! Świetnie stwarzał kontrasty i umiał wspaniale się posługiwać gamą barw:)
  • Anonim

    A tak pozatym to zapraszam do Sanoka! tam jest jego wystawa stała!
  • Anonim

    jak bylam mala... 5 lat czy cos kolo tego... to nie moglam w ogole na to patrzec, bo wydawalo mi sie strasnzie okropne i tak dalej. albumu staralam sie z polki nie wyjmowac. ale potem (juz w gimnazjum bylam) nastapil przewrot... no i teraz juz mi sie podoba :)