-
magdzilla
w te wakacje mam zaplanowany wyjazd wlasnie w bieszczady, z tym ze... jeszcze u mnie nie jest dobrze z orientacja gdzie naprawde warto sie tam wybrac, wiec wiedze mam jak na razie taka dosc przewodnikowa. jezeli ktos móglby cos doradzic co warto naprawde zobaczyc, czy jakas baze/ schronisko (bylabym wdzieczna jezeli by byl i telefon) czy inne szczególy których w przewodnikach nie ma i trzeba sie naocznie przekonac; o) z góry wielkie dzieki -
Anonim
dolina Tworylnego... tam dawno temu była baza, ale teraz można tak po cichu rozbić namiot:)
cudo... odrobina ruin, zdziczała przyroda, strumol i kawałek dalej San... coś pięknego:)
nie polecam spania u Tośki w Krywem... wredna kobieta, która nie lubi większych grup studenckich:/
można nocować w PTSMie w Jabłonce- dobre miejsce, żeby ruszyć gdzieś dalej:) -
Anonim
-
*Rubik*
Jaworzec --- cudowne miejsce. Piekne widoki na doline z rzeczką Wetliną :D. Mili ludzie. Możliwość spania w pokoju, w namiocie i na "glebie". Szlak prowadzący odrazu na Połonine Wetlińska. Dojazd - za Cisną w miejscowosci Kalnica skręcic w w lewo (koło sklepu) z tamtąd już tylko ok. godziny na piechote; ].
Pozdrawiam
-
-
Anonim
-
Marysia
-
Marysia
Jaworzec też i Suche Rzeki... baza namiotowa w Łopience... w Bieszczadach to wszędzie jest fajnie! -
Anonim
Jesli nie masz wielkiej ochoty ganiac po górach z gratami na plecach - polecam jako bazę noclegowo-wypadową PTTK w Wetlinie. Wejście na Połoninę Wetlińską pod nosem, a trochę dalej (najlepiej podjechać stopem) są już Rawki i Caryńska itp...A wieczorkiem az po blady świt hulanki i swawole w Bazie Ludzi z Mgły!!! -
otterly
a ja jeszcze bardziej polecam Spanko dla Łazików u Stacha. Kawałek za Baza (ludzi z mgly) idąc w stone bramy PTTKu skrecasz w prawo (tzn. pod górke; )), wspinasz sie kawlek doga zwirowa kolo bialego duzego domu, łukiem w prawo i po lewj masz mala biala chatke z czarnym dachem... polecam serdecznie bo atmosferka przednia; ) na strychu sa leża z materacami, jest łazienka, kuchnia, jedzonko swojskie - gorskie;) i cudowny klimat.
zdecydownie nie polecam ksiezniczkom co to musza miec odpicowana lazieneczke i osobny pokoik;) u Stach na prywatnosc nie masz co liczyc; ) za to jest kibel z widokiem na wetlinska, mozna sie ogrzac przy piecu gdy zimno i pada, mozna sie napic herbatki i sa ogniska... ach... :) rozmarzylam sie, a tu SESJAAAAA!!!!!!!!!; )
"Jeszcze chwila, jeszcze dwie i znów stane u stop raju na Polanskiej gdzie we mgle...." ehhhhhhhh.... -
otterly
swoja droga jak mozna nie miec ochoty ganiac z gratami na plecach w bieszczadach!!! przeciez one po to sa!!; )
slodki ciezar;) a gory to wlasciwe cale sa domem i nie ma co planowac. zawsze sie znajdzie jakies miejsce do przekimania... -
Anonim
E tam...Ja mam tendencję do zostawiania w górach różnych rzeczy (np. moja niezapomniana zieloniutka jak trawka bluzka-moze ktoś widzial na Wetlińskiej?).
No i plecy od siedzenia za biurkiem tez raczej nie są zbytnio przyzwyczjone do tobołów na grzbiecie :) -
garstka
koniecznie odwiedz jaworzec i wypij grzańca z jajcem ja tam wracam co roku i jest bosko... -
eMka
jak w bieszczady to tylko ustrzyki :) lub wołosate . cudowne bazy wypadowe . :P -
Anonim
jak w bieszczady to na soline oczywiscie;D
nie bede mwil jak tam jest...po prostu nie da sie opisac;p
a dla odmiany moze byc tez Wetlina:)
-
Anonim
jesli chodzi o mnie ja przepadam za Wołosatem. cisza, spokój... i nie wydasz duzo pieniedzy -
jinling
ja kocham Ustrzyki Górne:)ten klimat;)szczególnie gry sie trafi świetna pogoda to pobyt tam, chodzenie po połoninach, Rawkach i worku Tarnicy jest czystą przyjemnością...ale sie rozmarzyłam.eh... -
jinling
>Uzytkownik usuniety napisała:
>E tam...Ja mam tendencję do zostawiania w górach różnych
>rzeczy (np. moja niezapomniana zieloniutka jak trawka
>bluzka-moze ktoś widzial na Wetlińskiej?).
ja w Ustrzykach zostawiłam moje kochane, ale max zużyte glany...może ktoś je widział?:D
-
sophieto
w samych ustrzykach chyba średnio jest, poza możliwością zrobienia zakupów w niewiarygodnej ilości 3 sklepów :p
Ja z Biesów właśnie dziś wróciłam... ehhh pięknie jest, zwłaszcza teraz kiedy po turystach ani widu, ani słychu :) chociaż na zielone drzewa, trzeba jeszcze poczekac tam z 2 tyg. a w górach śnieg:)
Polecam schronisko Koliba- teraz tam spędziłam prawie cały tydzień.
5km od Ustrzyk Górnych w Bereżkach jest zejście na szlak (jakieś 30-40 min (chociaż zawodowcy robią to w 17min:P)) stamtąd na caryńska podejście żółtym w jakąś godzinke... -
jinling
moje wspomnienia z Ustrzyk są może bardziej niezapomniane przez wspaniałych ludzi których tam poznałam...jakoś tak miło mi sie kojarzy to miejsce.jak na pierwszą wyprawę w Bieszczady jest w sam raz -
Anonim

