bieganie [3835]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Hens 1.1

    Czy jak zaczynaliście biegać nie czuliście.... wstydu? Te dziwne spojrzenia ludzi, on biegnie.... Czy coś ukradł? A może ktoś go goni? Czemu biegnie? Przecież nie dla sportu. Teraz oczywiście nie ma żadnego wstydu, ale rozmawiając z innymi ludźmi dowiedziałem się, że posiadali oni podobne odczucia w tej sprawie. To trochę dziwne i niewytłumaczalne, ale w Polsce chyba nie mam po prostu na to mody, nie to co w USA. Pozdrawiam zakompleksionych, wstydzących się biegaczy :-)
  • Anonim

    hę? pierwsze słyszę.. o wstydzie do biegania mowy nie ma.. tylko ostatnio znów motywacji brak; )
  • "świat wypadł mi z moich rąk.."

    jak ja biegałam to ludzie sie dziwnie patrzyli... ale ja tam ich wale:)
    wogle jak biegałam po takim jakby uliczce gdzie była ulica obok chodnika z koleżnak to wszyscy z samochopdó sie na nas gapili i trabilai:| ludzie to idioci;D to ze oni lubia siedziec w miejsu nie znaczy ze wszysc inni tez<lol>
  • Anonim

    jak zaczynałemw styczniu to nie czulęm czegoś takiego raczej:P ale powiedzmy sobie, że zdawałem sobie sprawę z tego ze niektórzy mogą się tak czuć :P
  • Anonim

    Jak ktoś się zaczyna gapić to gapisz się na niego i już. Jak zaczyna uciekać - gonisz. Itd.
  • "świat wypadł mi z moich rąk.."

    dobre;D
  • Anonim

    Kiedyś widziałem jak w przejściu podziemnym pod Marszałkowską w zimie, jak było -20 w niedzielę o 7 rano w kółko jeden facet biegał. To dopiero było coś. Tam to dopiero sie ludzie gapili.
  • Anonim

    Szczerze mówiąc, to sam się gapiłem...
  • Hens 1.1

    To już przesada. LOL. Kolega Stefan ze wstydu że lubi biegać aż twarz zasłonił na zdjeciu!
  • .: Kęcior :.

    Nie to żebym miał się czegoś wstydzić , ale rzeczywiście jest to troche denerwujace jak przebiegam obok przystanku i wszyscy ludzie patrzą się na mnie jak na jakiegoś idiote. Teraz to jest spoko ale jak jest zima i pojawi się mróz to biegacz wzbudza jeszcze większą sensacje (przynajmniej tam gdzie biegam) Nieraz słyszałem jak ktoś głośno myslał o tym co robie i wyrażał swój sprzeciw, czasami wręcz śmiał się.
    Budujące jest to że jednak czasami spotyka się na swojej drodze kogoś kto pogratuluje kondycji, powie kilka miłych słów.
  • .: Kęcior :.

    Może za kilka lat to sie pozmienia....i przyjdzie moda na bieganie :)
  • oliwkowa

    Mam nadzieje, ze przyjdzie, bo ja juz mam dosc biegania wczesnzm rankiem, kiedz swita dopiero:) Ale jak jade czasem na rowerze kolo przystanku to te sie ludzie gapia- jakas atrakcja czy co? Denerwuje mnie to, wiec mp3 i biegam (jade) dalej, ale to prawdziwa proba charakteru.
  • Petro

    Ja się nie wstydzę.
    Prężę się i przyśpieszam; -)
    Dumny jestem jak tak patrzą, bo wiem, że myślą o swoich brzuchach i chorobach serca. Zazdroszczą.

    A tak serio, to wkurza mnie, że kiedy ludzie się gapią, to ja podświadomie przyśpieszam, jakbym chciał im coś udowodnić.
    A ja nie chcę przyśpieszać, bo mi się w efekcie OWB1 zmienia w bieg z narastającą prędkością.
  • Brammmmmm

    >Stig Inge napisał
    >Ja się nie wstydzę.
    >Prężę się i przyśpieszam; -)
    >Dumny jestem jak tak patrzą, bo wiem, że
    >myślą o swoich brzuchach i chorobach serca.
    >Zazdroszczą.
    >
    >A tak serio, to wkurza mnie, że kiedy ludzie się
    >gapią, to ja podświadomie przyśpieszam,
    >jakbym chciał im coś udowodnić.
    >A ja nie chcę przyśpieszać, bo mi się w
    >efekcie OWB1 zmienia w bieg z narastającą
    >prędkością.



    Hihihi! Tez tak mam! :))
    Chociaz to zazwyczaj sobie biegne myslac o niebieskich migdalach i w ogole nie zwracam uwagi co sie dzieje dookola a tu...... tiiiiiiiiit- jakis debil na mnie trabi! Jak ja tego nienawidze...
  • Anonim

    A ja cierpię na kompleks samca. Biegam zazwyczaj wieczorami gdy na ulicach jest dośc pusto. Ale gdy widzę kobietę ( i nieważne czy ma 60 lat czy 18) to krok mi sie jakoś wyrównuje, plecy się prostują, oddech staje się cichszy itd. Kompleks samca po prostu.
  • oliwkowa

    Hehe, no tak, to juz wiem dlaczego biegajacy po zmroku mezczyzni tacy wyprostowani sa i jakos tak inaczej wzgladaja;)
    A ja jak biegam to biegam, zamyslona i juz;)

    Przepraszam za brak polskiej czcionki, komputer siostry;)
  • Anonim

    Hmmm. Kiedyś opowiadałem o kompleksie samca jednej znajomej i miała identyczne przemyślenia:)
  • Crita

    hehe, ja nie czuje wstydu. I tez wlasnie zawsze sobie mysle, ze Ci wszyscy gapiacy sie ludzie powinni popatrzec na swoje cielska i biegac razem ze mna. Ich strata; )
  • Kalina

    lol

    jak można się wtydzić że się biega?
    to tak jakbyś się wstydził że grasz w koszykówke na boisku.
  • oliwkowa

    To nie wstyd, tylko mnie to wkurza. Niech zazdroszcza, ale nie musza patrzec z falszywym politowaniem i odprowadzac mnie wzrokiem, tak ze az czuje jak wwiercaja mi sie w plecy, no!
    Ja tam olewam, ale inni powinni sie tez pohamowac i sie nie gapic, prawda? Nie jestem okazem w zoo, bieganie jest naturalna czynnoscia!