bieganie [3835]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Gizmuf

    Bieganie przed śniadaniem – za i przeciw
  • Anonim

    dość często biegam rano na czczo ze względu na tryb pracy, nie jest to efektywne. Dlatego rano robię te lżejsze treningi, wolę nawet biegać po 22, najedzony, niż rano na pusto. Tkanki tłuszczowej u mnie nie wykryto, więc (dopiero powyżej 3% masy ciała wykrywa) ten powód by biegać rano mam z głowy:)
  • Anonim

    Biegałam rano na czczo jako nastolatka i czułam się źle. Teraz jak zdarzy mi się biegać rano to zawsze po małym śniadanku.
  • DEZO xD

    Rano ? - jak rano to koło 9
    Ale nie wczesniej bo trudno wstac czasem; p
  • Lucky Legs

    do 10km na pusto jeszcze zrobię, powyżej już nie, bo to byłoby bez sensu.
  • Gizmuf

    jak jest cieplo, czuje sie po takiej porannej przebiezce rzesko i naladowany energia na dalsza czesc dnia. Prysznic, sniadanie i czuje ze sie tkanka tluszczowa spala jak w piecu; ) Moze to indywidualne jest, niektorzy moga odczuwac zmeczenie albo niechec do wysilku na pusty zoladek. Ja sie z tym czuje dobrze, jednak biore czasem BCAA zeby nie tracic miesni w takim przypadku. No i nie jest to wysilek zbyt intensywny, 30min. wystarczy.
    Popoludniu/wieczorem potrafie biegac godzinke, rano odpada.
  • Pablo

    Jako poranne rozruszanie można - ale delikatnie, poniżej progu zmęczenia. Mocny trening na czczo nie ma sensu, bo po nocy czyli po około 7 - 9 godzinach bez posiłku organizm ma mniej glukozy we krwi, tak więc nie będziecie mieli nawet siły mocniej pobiec. A po drugie, bieg tak jak każdy inny wysiłek aerobowy powoduje pobudzenie całego organizmu. I powoduje to, że ścianki żołądka będąc pobudzone produkują więcej enzymów trawiennych - w skład których wchodzi też kwas solny, a ponieważ w żołądku nic nie ma, więc kwas zaczyna trawić żołądek, i jeśli ktoś będzie regularnie biegał na czczo to w dalszej perspektywie czasu może się dorobić choroby wrzodowej.
  • Anonim

    nigdy nie męcz się na czczo to źle dla organizmu, przed wysiłkiem fizycznym (porannym) zawsze zjedz coś lekkiego dopiero później zjedz solidniejsze bieganie, wysilek fizyczny na noc rowniez nie jest odpowiedni poniewaz organizm sie pobudza i ciezej jest w nocy zasnac, badania wykazuja ze najlepszy czas na wysilek fizyczny to godzina 16-17 wtedy organizm ma najlepszy metabolizm.
  • Anonim

    A doświadczenie życiowe pokazuje, że biega się wtedy, kiedy znajduje się czas pomiędzy pracą, studiami a sprawami domowymi.
  • Anonim

    >wysilek
    >fizyczny na noc rowniez nie jest odpowiedni poniewaz
    >organizm sie pobudza i ciezej jest w nocy zasnac,

    nigdy nie miałem problemów z zaśnięciem po wieczornym biegu.
  • Cold Mouth Prayer

    Ja wam powiem że z rana jak biega czy to przed czy po śniadaniu jest do bani.Męcze się po 100 m,tchu nie łapie,nogi siadają....a wieczorkiem to zasuwam 5 km i jest spoko,nawet szybko biegam.
    Nie wiem w czym rzecz,może taki ma cykl mój organizm?
  • Anonim

    Jak wyżej, kolega napisał najwyższa efektywność biegania i w ogóle wysiłku fizycznego przypada, na godziny 16- 19, faktem jest, że trzeba mieć wtedy czas, nie każdy może sobie pozwolić na podporządkowanie życia bieganiu. Biegam kiedy mam czas, czasem późnym wieczorem po 22 i wcale nie mam problemu z zaśnięciem, wręcz przeciwnie. Rano jest ciężko i to bardzo, ale jeśli ktoś startuje w zawodach ulicznych, zdaje sobie sprawę, że jednak większość biegów jest organizowana przed południem, więc nawet dobrze zrobić część treningów rano i przyzwyczaić organizm do obciążeń.
  • Cold Mouth Prayer

    Wymysliłem sobie takową teorię iz przed śniadaniem człowiek nie ma siły ze wzgledu na brak paliwa-jedzenia,a po śniadaniu jeszcze go nie zabsorbował.Wieczorkiem wszystko już jest wchłonięte,siły ma się duzo.Ja ćwicze czasem o 2-3 w nocy(brzuchy i hantle) a wcześniej biegam i siłły mam od groma.Po takim trenigu wysypiam się w 5-6 godzin i mam mase siły.
  • eLa

    Hmm a ja myślę że to sprawa indywidualna bo każdy ma inny rytm dnia. Jedni wstają z dużą dawką energii inni ją dostają dopiero wieczorem. Ja akurat po bieganiu mam dużo energii i biegam rano, tylko że zgodnie z radą doświadczonego biegacza lepiej coś lekkiego zjeść rano, pół godziny przed wyjściem, zielona herbata i banan - polecam. Jest to równiez dobra rada dla tych którzy chcą schódnać;)
  • Anonim

    >eLa napisała:
    >Hmm a ja myślę że to sprawa indywidualna bo każdy ma
    >inny rytm dnia. Jedni wstają z dużą dawką energii inni
    >ją dostają dopiero wieczorem. Ja akurat po bieganiu mam
    >dużo energii i biegam rano, tylko że zgodnie z radą
    >doświadczonego biegacza lepiej coś lekkiego zjeść rano,
    >pół godziny przed wyjściem, zielona herbata i banan -
    >polecam. Jest to równiez dobra rada dla tych którzy chcą
    >schódnać;)

    shódnąć??????????? chyba schudnąć ???
    przepraszam ale nie mogłem przejść obok tego obojętnie:)
  • Anonim

    Jeśli biegać rano to tylko Easy. A ile treningów Easy jest w przeciętnym planie treningowym amatora? Większość to jednak cięższe treningi, a nawet głupie przebieżki-tempówki trzeba robić później. Więc wychodzi na to, że i tak przez większość tygodnia trzeba biegać po południu albo wieczorem.
  • olek (aka Reynevan)

    > Jest to równiez dobra rada dla tych którzy chcą schudnać;)

    Sęk w tym, że aby schudnąć, trzeba:
    a) biegać nie krócej niż 40-45 min
    b) dostarczyc wcześniej organizmowi nieco węglowodanów, bo są one niezbędne do spalania tłuszczów.

    Tak więc po bananie można biegać, żeby schudnąć, ale w zasadzie to już nie jest "przed śniadaniem" :)

  • Grzegorz Leśnik

    A ja biegam codzienie rano, zawsze około 8 30 (plus minus pare minut). Nie chce mi się jeść z samego rana więc i tak nic bym w siebie nie wcisnął, wracam lekko zmachany po około 30 min umiarkowanego tempa, z przyśpieszeniem na koniec, jest pare minut po 9 00, odpoczywam chwilę, i potrafie zjeść śniadanie w ilości obiadu (co zalecają dietetycy), ze smakiem.
    Nie wydaje mi się żeby kogoś zbawił posiłek przed umiarkowanym wysiłkiem rano.
    Organizm jest przyzwyczajony do rannego mordowania, około 5 00 - 7 00 jest najwyższy poziom testosteronu we krwi, powinno się biegać jeszcze wczesniej (szczególnie w lato), tylko mi osobiście brak zaparcia na wcześniejsze zwalanie się z łóżka.
    Żadnego zaniku mięsni od biegania na czczo u siebie nie zauważyłem, mieśnie są spalane w ostatniej kolejności, jeżeli wcześniej został spalony cały dostępny tłuszcz w organiźmie; )

  • Anonim

    >Grzegorz Leśnik napisał
    >A ja biegam codzienie rano, zawsze około 8 30 (plus minus
    >pare minut) (...)

    To na którą Ty masz do pracy? :P
  • Effy.

    Ja generalnie zwlekam się z łóżka przed 7 i zaczynam między 7 a 7.30.
    Śniadanie po bieganiu, przed nie byłabym w stanie czegokolwiek zjeść.