bieganie [3835]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    W sobotę startuję w biegu na 15 km(Blueso-biegi sławskie, Radzyń, lubuskie) i myślę o zmoczeniu koszulki, skarpetek i czapki z daszkiem, oraz wzięcie 2 Hallsów miętowych. A wy co radzicie?
  • Anonim

    Oczywiście biegałem już w takich temperaturach i śmiało mogę powiedzieć, że 5 km to pikuś, ale 10 to już katorga.
  • Anonim

    Będą jakieś punkty z wodą? Jakby były, to polecam brać po 2 kubki: jeden do picia, drugi żeby się nim polać. A jakby były gąbki nasączone wodą, to nie wyrzucać, tylko schować za gumkę od spodenek, bo przyda się później.
    Dobrze wziąć czapkę z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne. O wkładaniu odzieży z oddychających materiałów i w jasnych kolorach to chyba każdy już wie.
  • Rychu

    a ja w sobotę biegnę 42,7km w górach
  • Anonim

    W zeszłym roku na Maratonie Warszawskim też było cieplutko.; -)
  • Rychu

    No niby było ciepławo
  • Anonim

    No i było z 50 stopni w słońcu, a biegło się katastrofalnie - pełno wody brałem z punktów na przemian pijąc/oblewając się. Miałem zmoczoną czapkę, która cholernie mocno mi pomogło, gdyż mogłem się nią wycierać, to wszystko i tak zaledwie pozwoliło mi dobiec do końca. Mój czas na kilometr to zaledwie 5 min 20 s, a w zeszłym roku w normalniejszej pogodzie było nico ponad 4 min. Czy to jakaś kwestia przyzwyczajenia?
  • Anonim

    Już chyba wiem - niech zgadnę ,ze trzeba baaaaardzo dużo wypić dzień przed takim biegiem?
  • Anonim

    Biegałam ostatnio w Apeninach we Włoszech, gdzie temperatura w "chłodniejsze dni" wynosiła 33 st. C, a do tego była ogromna wilgotność powietrza. Dlatego trzeba było biegać wcześnie rano i było OK. :-)
  • exkomandor kowboj inż. ironman

    Tydzień temu (z małym haczkiem) musiałem przebiec maraton na ironmanie. Były 34 stopnie, gdyby nie punkty na których polewało się wodą przypuszczalnie nie dałoby się przeżyć. Woda wlewała się do butów, ale po 5 minutach już nie było śladu. Moim zdaniem nie ma co biegać w taką pogodę jeśli się nie musi.
  • DEZO xD

    >Moim zdaniem nie ma co biegać w
    >taką pogodę jeśli się nie musi.

    Najlepsza rada ---> nie biegac - hahaha xD; p

    Biegajcie rano - np. o 5-6 kiedy nie jest goroca i juz
  • exkomandor kowboj inż. ironman

    Prosta sprawa jak się nie da biegać, to się nie biega. Przecież nie jesteśmy zawodowcami.
  • Anonim

    Pobiegałam sobie troszkę na Krecie po plaży. Niby fajnie, ale o 8.00 już jest za gorąco, a w godzinach 11.00-14.00 ludzie mdleją na ulicach. Większość biega po 18.00, bo chociaż jest gorąco, to przynajmniej nie jest już tak duszno i człowiek nie odwadnia się tak łatwo, jak w południe.
    Ja wolałam wrzucić na luz i biegać tylko dla przyjemności. I zastanawiam się, czy nie poprowadzić tego dalej. Dać sobie spokój z amatorskimi zawodami i biegać samotnie, rano, dla własnej satysfakcji i podtrzymania kondycji.
  • Przemcus

    Ja zazwyczaj biegam wieczorami, przyznam że jakoś specjalnie upały mi nie przeszkadzają.

    asik maratończyk, niby z zawodów można zrezygnować, ale tak jest dodatkowa motywacja. Po drugie, nie szkoda tej fantastycznej atmosfery?
  • m

    nie biegam regularnie i trochę bardziej się podniecam od takiego powszedniego biegacza - ale dziś wyleciałam po 12 na trochę ponad godzinę w miarę spokojnego biegu i było wspaniale. lubię się tak strasznie zniszczyć fizycznie. polecam raczej mocnym ludziom.
  • Anonim

    >Przemcus napisał
    > (...)
    >asik maratończyk, niby z zawodów można zrezygnować, ale (...) nie szkoda tej
    >fantastycznej atmosfery?

    Szkoda, ale mi ciągle brakuje czasu. Często bywa tak, że w ciągu tygodnia nie mam dla siebie nawet pół godziny. Jeśli zrezygnuję z mocnych treningów, to będzie godzina dla mnie, dla męża, dla przyjaciół.

  • exkomandor kowboj inż. ironman

    E tam nie rezygnuj z zawodów, może nie ciśnieniuj na wynik?

    Trening to jest właśnie czas dla Ciebie. Masz godiznę, żeby być ze sobą. Poza tym godzina, to jeszcze nie dramat? Bo co będziesz robić przez tę godzinę? Oglądać telewizję? Ja rozumiem, jak jeszcze po 4 godziny musiałem trenować, ale to było faktycznie obciążające dla psychy, ale godzinka dla siebie jest potrzebna.
  • Anonim

    Nie rezygnuję zupełnie, tylko zrobię sobie rok przerwy, a potem zobaczymy. Zamierzam biegać 3-10 km porannego joggingu 5 razy w tygodniu, więc nie byłoby z tego wyniku. Zresztą nie chodzi o wyniki. Ostatni rok dramatycznie brakowało mi odpoczynku i teraz chcę to troszkę nadrobić.
  • Anonim

    A ja właśnie chciałbym w końcu jakiś lepszy wynik zrobić. Test na wytrzymałość zdałem. Teraz czas trochę przydusić, zwłaszcza, ze pogoda się poprawiła na piękną pochmurną i deszczową :)
  • Anonim

    >rbk17 napisał
    >A ja właśnie chciałbym w końcu jakiś lepszy wynik
    >zrobić. Test na wytrzymałość zdałem. Teraz czas trochę
    >przydusić, zwłaszcza, ze pogoda się poprawiła na
    >piękną pochmurną i deszczową :)

    no wreszcie :-) pogoda idealna do biegania
  • 1
  • 2