-
Poyu
Pewnie nieraz gdy zasypialiście i powoli traciliście świadomość nagle jakaś część waszego ciała lub całe ciało gwałtownie sie poruszyło w wyniku nagłego skurczu mięśni szkieletowych. Ciekawi mnie która częśc mózgu odpowedzialna jest za wysłanie tego impulsu nerwowego zapobiegającego odgrywanie przez nasze śpiące ciało, tego co robimy we śnie. Posiada może ktoś z was informacje który ośrodek mózgu odpowiedzialny jest za tę funkję? -
Martula
Podejrzewam, ze tak jak za inne ruchy tak i za ten, odpowiedzialny jest ośrodek ruchu (w płacie czołowym mózgu)....
Mnie natomiast bardziej interesuje na czym polega mechanizm powodujący tą reakcje....- mimo jakis domniewań nie bardzo mam pojęcie "jak to działa"... -
Poyu
Martula
>Mnie natomiast bardziej interesuje na czym polega mechanizm
>powodujący tą reakcje....- mimo jakis
>domniewań nie bardzo mam pojęcie "jak to
>działa"...
Wiem tylko tyle, że za każdym razem gdy zasypiamy, mózg wysyła ten sygnał, jednak zryw występuję jedynie wtedy, gdy mózg zasypia szybciej niż nasze ciało i mięśnie nie zdążą się "odłączyć" od reakcji na ten impuls, który sam w sobie pewnie nie różni się niczym od tego gdy sie np. poruszamy, lecz jest skierowany do wszystkich mięśni szkieletowych. -
Goska
odruch ten jest zwiazany z tętnem, ktore zasypialac obniza sie a taki impuls je wyrownuje -
-
Poyu
>Goska napisała:
>odruch ten jest zwiazany z tętnem, ktore zasypialac
>obniza sie a taki impuls je wyrownuje
Po co miałby wyrównywać tętno, skoro i tak jak śpimy mamy później obniżoną temperaturę ciała i tętno?
-
Goska
-
Poyu
-
Krysia
Jest jeszcze zjawisko przeciwne (nie znam naukowej nazwy): można się obudzić, odzyskać świadomość, a mieć nadal zablokowane mięśnie - nie móc się ruszyć. -
Poyu
Nom, to jest własnie ten paraliż senny które zapobiega ruszaniu się podczas śnienia. Niektrórzy tak mają, że jak sie obudza w czasie trwania fazy REM to od razu im sie nie wyłącza. -
Krysia
Paraliż senny to wiem, zastanawiałam się tylko, czy ten stan, kiedy się człowiek obudzi, a paraliż senny ciągle działa, ma jakąś nazwę. Podobno spora część relacji o UFO, to tak naprawdę wrażenia z tego stanu. -
Martula
-
Poyu
-
ktoś ktoś
ten paraliż senny to po prostu stan świadomości THETA (i tak so się nazywa" stan Theta" czyta się TETA)
theta to częstotliwosć fal mówgwych między 4 a 7 hz... można ten stan wywołać świadomie za pomocą medytacji transcendentalnej, która właśnie polega na świadomym obniżaniu częstotliwości fal mózgowych. Jeżeli to czytasz to znaczy że twój mózg teraz pracuje na częstotliwości około 20 hz... jak sobie po medytujesz to może uda ci się zejść do 7 hz i się samoistnie sparaliżujesz; ) ... są też inne techniki na to ale to już tajemnica zawodowa :P -
Laszlo
-
boxia
Nie wiem czy to to samo jak paraliż senny. W ramach w-fu na pierwszym roku studiów chodziłam na jogę. Na koniec godzinnych zajęć mieliśmy 10-o minutową relaksację przy muzyce ze śpiewaniem ptaszków, szumem strumyka itp. Leżeliśmy płasko na plecach, ręce wyciągnięte wzdłuż tułowia, oczy zamknięte. Zgodnie ze słowami instruktorki wyrównaliśmy i uspokoiliśmy oddech, następnie powoli i stopniowo "obciążaliśmy" nasze części ciała na zasadzie "są ciężkie i bezwładne" zaczynając od palców rąk, ręce, stopy, nogi aż po barki. Niesamowita była świadomość, że jakbym chciała w pierwszym momencie nie mogłabym ruszyć się - ręce wydawały się dużo cięższe niż normalnie. Po chwili instruktorka cichym i spokojnym głosem wyprowadzała nas z tego stanu, a my stopniowo uświadamialiśmy sobie ponownie nasze ciało :P. Bardzo miło wspominam to, to było bardzo odprężające i wyciszające. Ostatnio technika ta przydała mi się podczas dwugodzinnego badania rezonansem magnetycznym, gdy miałam świadomość, że nie można się ruszyć - a nagle wszystko zaczynało swędzieć :P. Polecam :D.
