-
Anonim
Sprawa wygląda tak:
Wróciłam do domu po pracy i zastałam nieco nieprzyjemny widok. Mój około 4-miesięczny szczurek strasznie się okaleczył (do tej pory nie wiem w jaki sposób). Wygląda to tak, że z około 3-4 cm ogona (końcówka) zerwała się jej skóra. Totalnie - kość jest na wierzchu, średnio krwawi. Mam jakie takie praktyki weterynaryjne, jednak boję się na własną rękę podjąć amputacji. Nie mam do tego warunków. Ranę (okropnieństwo...) zdezynfekowałam rozcieńczonymi perfumami w spreju. Od razu mówię - nie dam rady odbyć wizyty weterynaryjnej ze szczurkiem. Mieszkam z mamą i nasze fundusze są bardzo ograniczone - ledwo starcza na przeżycie.
Proszę o szybką odpowiedź. Moje pytanie: co jeszcze mogę zrobić na własną rękę? Dodam, ze ściółkę wymieniłam na gazety.
Czy szczur odgryzie "łysą" końcówkę ogona? Czy powstanie w tym miejscu martwica i ona sama po prostu odpadnie?
Z góry dziękuję. -
NOname
Nie wiem po co tych perfum użyłeś:| Wiesz ile badziewia tam jest? Przemyj rankę wodą, opatrz jak tam możesz, a potem połóż go na sterylnym podłożu (gazety chyba ok, może lepsze byłyby ręczniki papierowe). chyba styknie, w końcu to twarde stworzonka. -
Anonim
Wodą przemywałam, potem chciałam lekko zdezynfekować, no cóż, działałam impulsywnie.
Nie wiem czy jest sens robienia opatrunku, bo pewnie długo on nie wytrzyma. Póki co leży na gazetach, nie dotykam się do niej, nie stresuję. Zobaczymy co będzie rano. -
NOname
W sumie może i lepiej. Jeśli nie umiesz, lepiej nie tykaj- samo się zagoi. -
-
Anonim
Szczur nie jadł całą noc, prawdopodobnie też nie pił. Siedzi w rogu klatki i nie podchodzi do brzegu, gdy ją wołam.
Ogon lekko jeszcze krwawi, ale znacznie mniej niż wczoraj. Obdarta końcówka ciągle jest przez szczura lizana. -
NOname
Z niejedzeniem sobie chyba poradzi, jeśli nadal nie będzie pił, spróbuj poić go z ręki albo z łyżeczki. -
Anonim
Szczurka zaczęła jeść i pić.
Pije małe ilości, ale na szczęście zjada wodniste rzeczy - ogórka i mięso mielone. Skubała też herbatnika.
Zauważyłam, że lekko podgryza miejsce, w którym "kończy się" skóra n a ogonie ( no bo dalej jest już tylko kość...) Końcówka kości pociemniała, ale wydaje mi się, że to zaschnięta krew, a nie martwica.
Pójdę dziś do apteki po ligninę, wodę utlenioną i tribiotic. Zdezynfekuję ranę i będę ją codziennie smarować tribioticiem. Ligninę zastosuję jako podłoże. -
Anonim
Byłam jednak u weterynarza - wyciągnęłam jakieś zaskórniaki.
Dostałam odpowiednie zalecenia, Padni doktor powiedziała, że w miejscu bez skóry powstanie martwica i ogon uschnie i odpadnie - czyli tak jak myślałam. Dzięki wielkie za odpowiedzi, temat do zamknięcia.
