GMO

  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Wieczny Prześmiewca

    Podajcie prosze jakis link do artykulu o korzysciach GMO w rolnictwie. Najlepiej cos popularnonaukowego.
  • Anonim

    może poszukaj na http://www.biotechnolog.pl
  • Anonim

    poza tym na pewno jest artykuł w Świecie Nauki... na stronie świata nauki można w wyszukiwarce znaleźć w którym konkretnie numerze jest ten artykuł, ,a było ich kilka...
  • Wieczny Prześmiewca

    Dzieki bardzo.
  • Yarpen

    A propos GMO, nie wiem czy też zauważyliście ale od jakiegoś czasu ktoś rozrowadza ulotki nawołujące do utworzenia strefy wolnej od GMO i jakąś stronkę nawet utworzyli na ten temat. Tak mnie natchnęło że można by stworzyć stonkę pt. Strefa przyjazna dla GMO i też trochę ulotek porozprowadzać, można by napisać kilka artykułów i zrobić jakieś formum, ktoś ma jakieś pomysły?
  • Anonim

    http://www.gmo.biolog.pl/ a tak na marginesie swego czasu Polityka pisala duzo o GMO. poszukaj w starych numerach (2003-2005)
  • gairah

    U mnie ostatnio wszystkie wykłady zrobiły się jakoś upolitycznione ... nawet wesołe filmy nam puszczano z serio "co zwykły szary obywatel o GMO myśli, a co tak naprawdę wie"...
  • Anonim

    hehehe tutaj jest jedna anty-GMO stronka.... http://icppc.pl/pl/gmo/index.php; DDD
  • Daniel Fukuda

    "MIĘDZYNARODOWA KOALICJA DLA OCHRONY POLSKIEJ WSI"

    Dobra nazwa
  • Martula

    heheheh :-)
  • BrowArt

    na festiwalu nauki w krk zrobilismy ankiete o gmo. pierwszym pytaniem bylo: czy GMO oznacza zywnosc z dodatkiem genow- 70% odpowiadalo TAK (a wiekszosc reszty - nie wiem). Hehe, generalnie masakra. byly jeszcze pytania w stylu - czy tysiac lat temu ludzie jedli geny? czy boisz sie zywnosci modyfikowanej genetycznie? itp, jak ktos zainteresowany wynikami to moge podrzucic. zwalaja z nog; )
    Byly tez jablka w dwoch skrzynkach. Kupione w tesco jednym rzutem, opisane jedne jako 'modyfikowane' drugie jako 'niemodyfikowane'. zdziwilibyscie sie jakie byly reakcje ludzi (na dokladnie te same jablka). Praktycznie kazdy czul roznice, niektorym nawet cyt 'cos sie dzialo w zoladku dziwnego' lub ze strachu nie brali w ogole. Cyrk :]

    pozdrawiam Art.
  • Lola z przedszkola

    W ogóle tyle osób jest strasznie przywiązanych do "naturalności" nie tylko w przemyśle spożywczym :) A im człowiek starszy tym upodobanie do "naturalności" większe, tak mi się przynajmniej wydaje.
    Tak, że problem jest głębszy niż tylko przekonanie ludzi, że żywność modyfikowana nie jest groźna. Problem leży gdzieś w ludzkiej psychice i dotyczy różnych dziedzin życia. Modyfikowane=groźniejsze, nie wzbudzające zaufania, dziwne i podejrzane. Jabłko wygląda niewinnie, ale psychika podpowiada, żeby nie ufać... bo co takie jabłko w środku kryje? Przykładowo "gen z kurczaka" dla przeciętnej osoby = w przybliżeniu kawałek kurczaka. A takie "jabłko z genem kurczaka" = ohydna hybryda i w ogóle FU. :)
    Lepsza sprawa byłaby w przypadku genów z jedych roślin wprowadzonych do innych roślin - tu strach byłby mniejszy, ale np. gen kodujący białko bakteryjne zwykłego człowieka by przeraził ("jak to, w mojej mandarynce z Salmonelli coś jest? a nie zatruję się tym? a po co to? eeee... ).
  • BrowArt

    ja bym tam zezarl jablko kurczakowe takie :]
    a w kwestii powyzszego, to przeciez stosuje sie tez dodatkowe powtorzenia istniejacych w genomie genow, by zwiekszyc ich ekspresje. ciekawe jak rozpatrywac takie jablko, juz nie kurczakowe ani nawet salmonellowe, tylko dokladnie takie samo jablkowe, tyle ze troche inksze :] zadna to hybryda, ale GMO jak w pysk strzelil :] no nic. niech moc bedzie z Wami.

    Art.
  • Doll Posse

    Muszę się zgodzić, że generalnie ludzie boją się tego co nowe i nieznane - do tego również zalicza się GMO. Co prawda teraz jest już wymóg aby takie produkty były oznakowane że są modyfikowane genetycznie ale wcześniej???? Nikt nie wiedział czy ta dorodna marchewka na półce w sklepie to wynik troski rolnika czy...; )))) Poza tym myślę że największe wątpliwości budzą mimo wszystko GMO - te jadalne. Bo przecież większość roślin ozdobnych (chryzantema, gerbera) są modyfikowane i poprawiane przez inż.genetyczną i nikomu jakoś to nie przeszkadza. Ja osobiście nie mam nic do manipulacji genetycznych dopóki nie dojdzie do takich sytuacji jak opisane powyżej :jabłko kurczakowe stanowczo nie dla mnie!!! :DDD

    Pozdrawiam!
  • *Magduśka*

    A ja się odezwę ciuteczek obok tematu. Czemu ludzie zajmujący się biotechnologią mówią na GMO organizmy modyfikowane jak w angielskiej nazwie jest ewidentnie MODIFIED Zresztą przecież wprowadzona przez nas modyfikacja doprowadzona jest do końca - coś zostaje wprowadzone a genom zmodyfikowany i czas powinien być dokonany. Chociaż my nie popełniajmy tego błędu! Pozdrawiam świadomych zjadaczy genów :)
  • BrowArt

    termin 'organizmy modyfikowane genetycznie' nie musi byc przeciez stricte tlumaczeniem rozwiniecia ang. GMO. Owszem, tlumaczac doslownie bylo by 'zmodyfikowane..', ale IMO nie ma tu powodu by sie czepiac, juz tym bardziej, ze zazwyczaj mowimy o 'GMO' a nie o 'organizmach (z)modyfikowanych..', bo latwiej i szybciej :] A tak btw, jesli juz sie czepiac , to przemysl sytuacje: wsadzasz w dajmy na to E.Coli jakiegos plazmida smiesznego. Jak by nie bylo jest 'zmodyfikowana' genetycznie. Ona sie dzieli i jak to czesto gesto bywa plazmid gubi, wracajac do 'punktu wyjscia'. majac plytke tudziez kolbe z bilionem takich bakterii co zgubily i drugim bilionem co niezgubily, mozesz spokojnie powiedziec, to sa organizmy modyfikowane genetycznie, ale nie ze zmodyfikowane :] hehe, no nic, nie traktujcie zbyt serio; )
    pozdr. Art
  • Anonim

    Ale nikt nie włacza do obrotu komercyjnego organizmów z niestabilną modyfikacją. GMO oznacza organizmy o genomie zmienionym z zastosowaniem technik molekularnych, w których modyfikacja zostaje zachowana przez całe życie/okres wegetacyjny.
    A te bakterie ze zgubionym plazmidem byłyby bakteriami nie modyfikowanymi, tylko poddanymi nieudanej modyfikacji. Wprowadzony konstrukt genowy MUSI być stabilny. To zasada numer 1.
  • BrowArt

    niemodyfikowanymi = nie poddanymi modyfikacji
    modyfikowanymi = poddanymi probie modyfikacji (udanej lub nie)
    zmodyfikowanymi = poddanymi udanej modyfikacji

    taka IMO jest idea czasownikow dokonanych/niedokonanych w jezyku polskim, choc moze sie myle, polonista nie jestem :]

    pozdrawiam
    Art.
  • Anonim

    no i ja się z Panem zgadzam.
  • Overwood

    A co sądzicie o możliwości "ucieczki" genetycznie modyfikowanej roślinki i zdobycia przez nią w środowisku przewagi na tyle, że wyprze krewniaka nie-modyfikowanego? Jestem cieniutki z ekologii i ciekawi mnie czy jest to możliwe. Z góry mówię, że w zasadzie jestem zwolennikiem GMO i nie chcę wkładać w ręce przeciwników kolejnych argumentów.

    Sytuacja przez mnie opisana ma miejsce w świecie bakterii, trochę mi bliższym. Otóż zrobiłem mutanata bakteryjnego opornego na swojego bakteriofaga. W hodowli mieszanej, gdzie doda się lizogena, bakterie wrażliwe nie mają szans. Czyli mamy teoretycznie sytuację, że zmodyfikowany organizm oporny na swojego "szkodnika" zaburza naturalny stan równowagi i wywala ze środowiska krewniaka bez modyfikacji. Teraz pytanie, czy taka sytuacja może mieć miejsce wśród organizmów wyższych?
  • 1
  • 2
| |

Forum dla ludzi w temacie jak i zainteresowanych Wszelkiego rodzaju przejawy chamstwa, wulgarności...



Miejsca grona (0)