-
_być człowiekiem-to pytanie_
zrobiliśmy
ale to ja robiłam i w większości są stopy; ) jest jeszcze Olek w wersji "Słowacki"
zaraz Ci poślę :) -
Alex
-
yoyo
http://wiadomosci.onet.pl/1409347,2...
Najbardziej podobają mi się komentarze :)
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,3... - a ten chyba jest najlepszy!!! A ja cały czas żałuję że Olek wymyślił to tak późno i nijak nie mogłem się wyrwać.
-
Ines
-
-
_być człowiekiem-to pytanie_
-
Pam
Tak, tak oczywiście ^^. Na spacer chętnie tylko,ze między Włocławkiem jest spora odległośc :] -
Alex
-
Pietrek
-
Alex
domyślam się dlatego czekam na newsy o spacerku
ale z tego widzę, że Ty z Krakowa -
Ines
>_być człowiekiem-to pytanie_ napisała:
>zapraszamy :]
to na kolejny spacer ek melduje sie;) -
sweed
O rany, jaki ruch w temacie!
Odpowiedni PR i reklama robią swoje; )
Pozdrowienia dla wszystkich "nowych"!
I oczywiście trzeba będzie jakiś spacer zorganizować.
A swoją drogą spora część komentarzy do tego artykułu na Onecie jest żenująca. Zastanawiam się czasem co za ludzie te bzdury piszą, i jak to możliwe, że potrafią pisać... -
mkl
>sweed napisał
>A swoją drogą spora część komentarzy do tego artykułu
>na Onecie jest żenująca. Zastanawiam się czasem co za
>ludzie te bzdury piszą, i jak to możliwe, że potrafią
>pisać...
Ja sie nie dziwię. W internecie ludzie czują się anonimowi i objawiają swoją prawdziwą naturę.
-
Pietrek
>sweed napisał
>A swoją drogą spora część komentarzy do tego artykułu
>na Onecie jest żenująca. Zastanawiam się czasem co za
>ludzie te bzdury piszą, i jak to możliwe, że potrafią
>pisać...
Czysto mechaniczna czynność pisania wymaga mniej Inteligencji niż to się zwykło przyjmować z mocy tradycji.
>Alex napisała:
>domyślam się dlatego czekam na newsy o spacerku
>ale z tego widzę, że Ty z Krakowa
A i owszem. I Mirek tez. Zbieramy się żeby jakiś spacerek zrobić i tu, bo mamy fajne okolice spacerowe... Na razie nas jest dwóch. Ostatnio w pracy zrobiłem troszkę szumu na ten temat, ciekawe, czy ktoś podchwyci. -
> A ja cały czas żałuję że Olek wymyślił to tak późno i nijak nie mogłem się
>wyrwać.
Hej!
To nie ja :P
Cala zasluga lezy w Kasi, autorce tekstu. To ona nas znalazla, postanowila napisac artykul i skontaktowala sie z kilkoma osobami (ktorych częśc, to to ja nawet spławiła...)
Jedyna moja zasluga jest taka, ze konkretnie umowilem sie z Kasia. I to na ostatni mozliwy dzien...
A artykul rzeczywiscie jest fajny.
Komentarze zaś beznadziejne.. Nie spodziewalem sie takich. Odbiór nas "na miescie" jest duzo lepszy niz by sie to moglo wydawac na podstawie komentarzy i widac raz jeszcze, ze komentatorzy forumowi to rzeczywiscie bardzo specyficzna grupa ludzi...
Tak wiec pozostaje nam podziekowac Kasi, namowic ją na to, by sie odezwala na gronie i opowiedziala troche o swoich wrazeniach ze spotkania i pisania oraz dotrzymala slowa danego nam podczas wywiadu, ze bedzie przychodziła na nasze spacery! :) -
mkl
>Reynevan napisał
>Cala zasluga lezy w Kasi, autorce tekstu. To ona nas
>znalazla, postanowila napisac artykul i skontaktowala sie z
>kilkoma osobami (ktorych częśc, to to ja nawet
>spławiła...)
Jeżeli to aluzja np do mnie, to sorry... Ale nie nie mogę się wypowiadać z imieniu grupy skoro nie byłem na ani jednym spotkaniu - to chyba logiczne. -
-
mkl
>Reynevan napisał
>Kasia nie powiedziala kto, wiec do nikogo konkretnie nie
>pilem :)
Po co się przyznawałem... hehehe :>

