Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [333]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Pietrek

    Olga Gavva, której się tu parę razy "dostało"...
  • Pietrek

    Więcej od niej jest na forum http://bfboard.msk.ru/, http://dirtysoles.1bb.ru/ czy na stronie http://dirtysoles.ru.net.
    Zresztą ona jest w tej "branży" dość aktywna...
  • kowalka

    A to już obgadaliście?

    http://www.ro.com.pl/galeria/album/...

    Jedno znane nazwisko....
  • mkl

    >kowalka napisała:
    >A to już obgadaliście?
    >
    > http://www.ro.com.pl/galeria/album/...

    Chyba jednorazowa akcja. Odbyła się w 2010? Zaskoczony jestem ilością... Choć powinno być tak, że obutym dziękujemy... Na zdjęciach widać kwiatki typu starszy pan w sandałkach i skarpetkach (profanacja do kwadratu), albo panią w jednym klapku :))) Pełnych obutych pomijam, bo stanowią chyba około 50% parady :)))
    Ciekawie by było, gdyby coś takiego zorganizować w stolicy...

    >Jedno znane nazwisko....

    W sumie przed "Boso przez świat" Cejrowski był znany jedynie z tego że chodzi boso i ze swoich ortodoksyjnych poglądów. Gdyby nie ten program i popularność nikt chyba by go poważnie nie traktował, bo nawet jako podróżnik bardzo mało publikował (z resztą w ogóle mało publikuje - w formie książkowej).
  • olek (aka Reynevan)

    Obgadywaliśmy ten event.
    Niestety to jednorazowa akcja, z 2009.

    Potem było jeszcze "Boso na placu" (czy coś takiego) w Gliwicach (z WC i Caesarą Evorią).
    W Warszawie w 2009 i chyba w 2010 też, w ostatnią niedzielę wakacji Nowy Świat był wyłożony trawą i zachęcali do chodzenia boso. Niestety nie widziałem tego, ale skąpe informacje prasowe pokazują, że trochę osób się skusiło.
  • mkl

    >olek (aka Reynevan) napisał
    >W Warszawie w 2009 i chyba w 2010 też, w ostatnią
    >niedzielę wakacji Nowy Świat był wyłożony trawą i
    >zachęcali do chodzenia boso. Niestety nie widziałem tego,
    >ale skąpe informacje prasowe pokazują, że trochę osób
    >się skusiło.

    Akurat 2010 roku to był niewypał, bo trawa była rozwinięta tylko przez kilka godzin. Tak więc skorzystać mogły tylko osoby przechodzące w pobliżu, bo informacje w mediach pojawiły się post factum.

  • olek (aka Reynevan)

    aha, no właśnie.
    Bo o ile w 2009 kampania była widoczna, to w 2010 niczego nie zauważyłem, ale potem gdzieś o tym przeczytałem.
    Szkoda.

    Jeżeli już mówimy o bosych eventach, to był też spacer PBS.
    Było kilkanaście, może dwadzieścia osób.
    Z jednej strony - biorąc pod uwagę kampanię promocyjną, odzew był średni.
    Z drugiej - to było pierwsza tego typu impreza.

    Niestety, PBS działa już chyba tylko na FB, a zapowiadane działania promujące chodzenie boso ograniczają się do promowania chodzenia boso po podgrzewanej podłodze.
    (jeżeli jestem niesprawiedliwy, to dlatego, że jestem bardzo zawiedziony polityką Devi).
  • mkl

    >olek (aka Reynevan) napisał
    >Bo o ile w 2009 kampania była widoczna, to w 2010 niczego
    >nie zauważyłem, ale potem gdzieś o tym przeczytałem.
    >Szkoda.

    Pamiętam, że w TV zobaczyłem informację około 13, z czego trawa miała być tylko do 16.

    >Z jednej strony - biorąc pod uwagę kampanię promocyjną,
    >odzew był średni.
    >Z drugiej - to było pierwsza tego typu impreza.

    Było info na forum? Nie pamiętam...

    >Niestety, PBS działa już chyba tylko na FB, a zapowiadane
    >działania promujące chodzenie boso ograniczają się do
    >promowania chodzenia boso po podgrzewanej podłodze.
    >(jeżeli jestem niesprawiedliwy, to dlatego, że jestem
    >bardzo zawiedziony polityką Devi).

    Ja również jestem zawiedziony a i zdziwiony zarazem. Ewidentnie widać, że posty na tablicy PBS są chaotyczne, wymuszone i nachalne (co chwila o podłodze - jak zauważyłeś). Specem od reklamy nie jestem, ale według mnie jest to bez sensu. Dużo więcej by uzyskali, gdyby organizowali jakieś ciekawe inicjatywy, udzielali się merytorycznie na forach a marka była widoczna gdzieś w tle - wtedy ludzie z pewnością by ją kojarzyli pozytywnie. A póki posty PBS mi się znudziły, bo zalatują komercją na kilometr. To jest dobre, ale na krótką metę.
  • kowalka

    Wyłożyli ulicę trawą??? wow
  • mkl

    Informacja o akcji w 2009:
    http://www.mmwarszawa.pl/5509/2009/...
  • olek (aka Reynevan)

    >>Z jednej strony - biorąc pod uwagę kampanię
    >promocyjną,
    >>odzew był średni.
    >>Z drugiej - to było pierwsza tego typu impreza.
    >Było info na forum? Nie pamiętam...

    http://grono.net/chat/#boso/topic/1...
    Przez dłuuuugi czas było nawet podklejone :)

    > Specem od reklamy nie jestem, ale według
    >mnie jest to bez sensu. Dużo więcej by uzyskali, gdyby
    >organizowali jakieś ciekawe inicjatywy, udzielali się
    >merytorycznie na forach a marka była widoczna gdzieś w tle
    >- wtedy ludzie z pewnością by ją kojarzyli pozytywnie. A
    >póki posty PBS mi się znudziły, bo zalatują komercją na
    >kilometr. To jest dobre, ale na krótką metę.

    W pełni się zgadzam.
    Co więcej - ze strony firmy organizującej temat od strony medialnej dochodziły informacje, że Devi robi to w ramach swojej polityki odpowiedzialności społecznej (CSR; z grubsza mówiąc - takiej idei, wg której instytucje biznesowe powinny angażować się również w rozwiązywanie wybranych problemów społecznych, popularyzowanie zdrowego trybu życia, ochronę środowiska itp).
    Ponieważ całkiem głęboko siedzę w tym temacie budziło to moją wielką ciekawość i nadzieje.
    A tymczasem jest można by to traktować jako przykład tego, jak nie należy prowadzić działań CSRowych
    (choć ostatnio bezkonkurencyjny jest ING, gdzie działania za zakresu edukacji finansowej przekształciły się... a zresztą zobaczcie sami - http://www.joemonster.org/filmy/319...


  • mkl

    >olek (aka Reynevan) napisał
    >A tymczasem jest można by to traktować jako przykład
    >tego, jak nie należy prowadzić działań CSRowych

    Tym bardziej, że wydaje mi się, że bycie w grupie Danfoss zobowiązuje...

    Nie jest to tylko problem PBS. Ostatnio "Uwielbiam..." w swoich postach rzuca ostro mięsem, a prosty "Lubię..." są monotonne.
  • Pietrek

    No cóż, tym większa szansa przed nami - wykażmy się. Jest nas piszących wystarczająco wielu, żeby na FB pojawiało się parę ciekawych postów dziennie.
  • olek (aka Reynevan)

    Kilka dziennie to może za dużo, ale fajnie by było, gdyby przynajmniej raz dziennie coś się pokazywało.

    A co myślicie o tym, żeby na tych dwóch stronach trochę poreklamować treści z naszej? Marcin mówi, że to spam, ale jakby każdy z nas choćby raz wrzucił tam jakieś info o tym, co ktoś inny z nas by zamieścił to chyba nie byłoby tak źle...; )
  • kowalka

    Tak sobie myślę, że grupą " świrniętych podobne" są Morsy. No bo kto "normalny" wskakuje do przerębla? Może warto byłoby zareklamować chodzenie boso. Przecież kłusują boso po śniegu, może nie wpadli na pomysł, że można to rozszerzyć na każdy zimowy dzień?
  • Pietrek

    >olek (aka Reynevan) napisał
    >Kilka dziennie to może za dużo, ale fajnie by było, gdyby
    >przynajmniej raz dziennie coś się pokazywało.
    >
    >A co myślicie o tym, żeby na tych dwóch stronach trochę
    >poreklamować treści z naszej? Marcin mówi, że to spam,
    >ale jakby każdy z nas choćby raz wrzucił tam jakieś info
    >o tym, co ktoś inny z nas by zamieścił to chyba nie
    >byłoby tak źle...; )

    Olek, FB działa tak, że byle wpis nabija zauważalność. Jeśli ktoś z nas napisze np. poszedłem boso i nie umarłem, i w ciągu tego dnia na tablicy pojawi się kilka podobnych merytorycznie wpisów, to z punktu widzenia "przyciągalnośći ludzi" będzie to miało większą wartość niż ciekawy artykuł.
    Cyniczne, lecz prawdziwe.
    Nie oznacza to, że musimy pisać pierdoły - tylko, że musimy pisać cokolwiek byle często. Dla grupy 20 osób to nie jest problem.
  • Andrzej

    Weźmy i zróbcie.
    Pietrek, dlaczego nie mogę Ciebie zobaczyć na Boso jest fajnie?
    Bo agitacja na Gronie wychodzi Ci całkiem całkiem...
  • olek (aka Reynevan)

    Gdybym był osobą średnio zainteresowaną tematem, to otrzymywanie 5 informacji dziennie z jakiegoś źródła niechybnie zakończyłoby się tym, że ukryję wyświetlanie albo się wypiszę.
    Niech przykładem będzie SBL, którego przestałem czytać, bo nie jestem w stanie strawić kilkudziesięciu wiadomości dziennie, z których większość jest może fajna w gronie kilkunastu znających się ludzie, ale nie 1,5 tys. z całego świata.

    IMHO lepiej wstawiać ograniczoną liczbę nowych treści, a więcej komentarzy pod spodem, "lubienia" itp - wtedy jest "zauważalność"
  • olek (aka Reynevan)

    a przy okazji FB - czy widać, że na "uwielbiam..." wrzuciłem link do boso.waw.pl i naszej facebookowej strony?
    Bo może częsty brak odzewu wynika stąd, że te posty się nie pojawiają? tak jak Marcina czy Andrzeja?
  • Pietrek

    >Weźmy i zróbcie.
    Pietrek, dlaczego nie mogę Ciebie zobaczyć na Boso jest fajnie?
    Bo agitacja na Gronie wychodzi Ci całkiem całkiem...

    Bo przez ostatnie dwa tygodnie wkurzają mnie posty na FB.
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)