Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [333]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Costas

    Nazywam sie Costas, jestem wielbicielem chodzenia na bosaka, nawet wiecej uprawiam to jako sport. Zyje naLitwie w Vilnie. Mowie po polsku. Szukam tych, ktorzy rowniez uwelbiaja barefooting. Ciesze sie ze znalazlem te grono.
  • Costas

    Yahoo! 360° - My site: http://www.leathersoles.narod.ru
  • Sylfioł

    Witaj w bosym gronie Costas!

  • Costas

    Nie jestem jeszcze bieglym w tej sieci, ale powoli poznaje interface grona, sorry za bledy.
  • Anonim

    Jako sport? Czyli jak?...
  • Costas

    Jak na razie, to ja nie moge dokladnie bez polskich liter napisac, ale mozna zobaczyc moj site http://www.leathersoles.narod.ru

    Do mego bloga prowadzi link, wystarczy kliknac po zdjeciu wyzej.
  • Costas

    Czyli tak: http://grono.net/api2/share/7914720...
  • Andrzej

    Witaj Costas!

    Jestem pod wrażeniem. Chodzę boso dłuzej od Ciebie (z powodu wieku), ale nie mam az takich osiągnięć. Gratuluję strony, wyczynów i znajomosci języków.

    Skoro wędrujesz po świecie, to mam nadzieję, że zawitasz takze do Fromborka. Chętnie pokazałbym miejsca zwiazane z Kopernikiem i astronomią. Oczywiscie boso.
  • Costas

    Cześć, dzięki za zaproszenie. Pare lat temu już zwiedzałem Frombork. Może, naprawdę się spotkamy za jakiś miesiąc albo dwa. A może w góry? Opowiedz o swoim barefoot doświadczeniu, jeśli masz czas do pisania. pozdrawiam.
  • Andrzej

    Wiosną i latem mam zawsze duzo pracy, bo są tłumy turystów. Do pisania lepsza jest jesień i zima.
    Przede wszystkim jeżdżę boso rowerem. Dawniej długie wycieczki - do 160 km dziennie, teraz juz krótsze. Wszystkie piesze wycieczki poza miasto, tez boso, od wielu lat. Po miescie rzadziej, bo się ludzie gapią. Ale czasem robię sobie dzien bez butów. Wolę ciepłe podłoże więc zimą tylko któtkie spacerki - 10 minut.
    Ostatnia bosa wycieczka w Beskidy koło Moravki (Czechy), tam gdzie spadły meteoryty. Meteorytu jednak nie znalazłem.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Pietrek

    >Costas napisał
    >Nazywam sie Costas, jestem wielbicielem chodzenia na bosaka,
    >nawet wiecej uprawiam to jako sport. Zyje naLitwie w Vilnie.
    >Mowie po polsku. Szukam tych, ktorzy rowniez uwelbiaja
    >barefooting. Ciesze sie ze znalazlem te grono.

    A ja znalazłem Twoją stronę kilka lat temu... około dwóch... ale nie sądziłem, ze jakoś na siebie trafimy.
    Witaj w klubie.
  • Costas

    2 Andrzej: Dzięki za informację o sobie. Ja też nie bardzo liubię chodzić boso publicznie, chociaż czasami chodzę po miastach, kiedy podróżuję. Nie jestem „socjalnym barefutrem”, tym bardziej, że w miastach nie spotkasz takich powierzchni, po których lubię chodzić. Gdzie jeszcze byłeś boso? Ja, pamiętam, spędziłem 7 dni całkiem boso w Czechach: Praga, Karlovy Vary, parę zamków. To było z 7 lat temu. A tak, po Warszawie chodziłem boso w maju, ale zdjęć nie robiłem, ponieważ było to po prostu chodzenie, a nie coś wyczynowego, czy extremalnego.

    2 Pietrek: Teraz strona jest bardziej doskonała, chociaż wciąż są martwe linki. Będę korygował i upraszczał stronę. Cieszę się, że mogę znaleźć tu barefutrów z Polski.

  • Andrzej

    Wędrowałem boso po Roztoczu - są to niskie, stare góry, bardzo dobre do takich wędrówek.
    Chodziłem boso po Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, Elblągu i Olsztynie oraz ich okolicach. I oczywiście po nadmorskich plażach od ujscia Wisły do granicy z Rosją.
    Pamiętam spacer po zamarzniętym jeziorze w Olsztynie. Słońce już grzało i na wierzchu była cienka warstewka wody, dzięki czemu lód był przezroczysty, ale wciąż gruby. Pod stopami widziałem pływajace ryby. Postanowiłem spacerować po lodzie póki mi stopy nie zmarzną, ale chodziłem i chodziłem i jakoś nie chciały zamarzać, czym byłem mile zaskoczony. Myślę, że pomogło słońce grzejące stopy od góry.
  • Pietrek

    Nie słońce. Marsz po lodzie to super masaż. Nie zmarzniesz, póki nie stoisz. Szerpowie w Himalajach zasuwaja boso po śniegu i uważają to za dość normalne.
  • Costas

    Ja napisałem o chodzeniu boso zimą, prawda w jezyku rosyjskim. lód czasami może być bardzo ostrym, tak, że taką nawierzchnię mozna nazwać extremalną. Jeśli trudno o tłumaczenie, to mogę opisać technikę i sposób takigo barefootinga po polsku, ale jak będę miał więcej czasu.

    http://www.leathersoles.narod.ru/02...

    Ja raz byłem boso przez 8 g. przy -2C A najniższa temperatura to -14C 1g.50min.

    http://www.leathersoles.narod.ru/01...

  • Andrzej

    Rosyjski rozumiem, więc przeczytałem. Mimo wszystko wolę ciepłą nawierzchnię.
    Jest jeszcze jeden problem z zimowymi spacerami: boso na gładkim lodzie i ubitym sniegu jest bardzo ślisko. Jak sobie z tym radzisz?
  • Anonim

    A ja Andrzeju chyba Ciebie niebawem odwiedze, tzn. miasto z racji checi fotograficznej no i pozwiedzania architektury, mam nadzieje ze jakies mile spacery bose udae sie zorganizowac, ja i tak jesli juz to wezme jedna pare japonek, ktore bede trzymal w rezerwie.
  • Pietrek

    >Ja raz byłem boso przez 8 g. przy -2C A najniższa temperatura to -14C 1g.50min.

    Nie zdarzyło mi się aż tyle... niestety. Mój osobisty rekord to było cos ok 4 godzin przy - 28 stopniach. Z tym, ze termometr byl na autostradzie a chodziłem w dolinie, gdzie mogło byc chłodniej.
    W ubieglym roku na Slowacji zdarzaly sie dlugie spacery ale z zakladaniem nart w miedzyczasie, wiec to sie nie liczy w ten sposob.
    W kazdym razie twierdze, ze latwiej jest przy -10 niz przy -2. Nogi nie mokną.
  • Andrzej

    >tomasz napisał
    >A ja Andrzeju chyba Ciebie niebawem odwiedze, tzn. miasto z
    >racji checi fotograficznej no i pozwiedzania architektury,
    >mam nadzieje ze jakies mile spacery bose udae sie
    >zorganizowac, ja i tak jesli juz to wezme jedna pare
    >japonek, ktore bede trzymal w rezerwie.

    Super!
    Napisz kiedy, to spróbuję załatwić sobie wolne.
  • Robert

    >Costas napisał
    >Nazywam sie Costas, jestem wielbicielem chodzenia na bosaka,
    >nawet wiecej uprawiam to jako sport. Zyje naLitwie w Vilnie.
    >Mowie po polsku. Szukam tych, ktorzy rowniez uwelbiaja
    >barefooting. Ciesze sie ze znalazlem te grono.

    A ja całe Wilno w zeszłe wakacje zwiedziłem boso...
    Szkoda, że wcześniej nie zalogowałem się na tej stronie; może byśmy się na "przewodnia" załapali...
    Miasto piękne, ludzie mili... Fajne wakacje
    Pozdrawiam
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)