-
dobra ciocia tusia
Hej, wraz ze znajomymi montujemy alternatywny przewodnik po Warszawie i chciałam napisać tam o Was, bosych turystach, i o miejscach gdzie można pobiegać po Warszawie na bosaka. Podzielcie się ze wrażeniami z najfajniejszych bosych wycieczek i napiszcie gdzie chodzić na bosaka nie radzicie.
Będę wdzięczna za relacje doświadczonych bosonogów:) -
Znowu westchnę, że to super projekt!
Jaki mamy deadline?
I czy chcesz raczej tras, czy np. tylko miejsc i je jakoś odpowiednio oznaczysz/dołaczysz w przewodniku?
ps. a najlepiej to z nami chodzić - wtedy wszystko wiadomo... :) -
Anonim
-
Pawel Bik
Doskonaly pomysl - proponuje kryteria:
- zroznicowanie powierzchni
- dlugosc szlaku
- niepozadane spojrzenia
- bezpieczenstwo stop
- bezpieczenstwo osoby
- ogolny stopien "coolness"
w skali od 0 do 10.
W moim przekonaniu W-Wa Trakt Krolewski jest 10 w wielu kategoriach.
Przypuszczam ze Paryz Champs-Elysees jest podobnie choc nie chodzilem tam boso :(
-
-
dobra ciocia tusia
No, już kilka razy się wybierałam na wasze bose wycieczki, ale jakoś nie docierałam. W związku z tym wytyczam moje własne bose szlaki, chociaż raczej na łonie natury niż w mieście. Ten numer ukaże się na początku października, a teksty będą pisane jeszcze przez cały miesiąc. Cieszę się że jesteście chętni do współpracy, bo np. milośnicy miejsc industrialnych czasem podchodzą do nich raczej zazdrośnie... Zachęcam do wpisów- wszystko uwzględnię w artykule i zamieszczę też link do Waszego grona. A może nawet uda mi się namówić redakcję na zbiorczy bosy spacer na inaugurację roku akademickiego? To by było super. -
dobra ciocia tusia
Śmieszne że napisałeś o Trakcie Królewskim, bo nasze pismo się nazywa właśnie Traktor Królewski i tamże ma swoją siedzibę:) -
Pawel Bik
Dlaczego Trakt Krolewski boso:
1. odpowiednia dlugosc
2. dosc zrelaksowana atmosfera
3. duzo mlodziezy
4. mozna udawac ze ma sie zmeczone stopy
5. w miare zroznicowana nawierzchnia, kostka, troche trawy po bokach gdzieniegdzie, bazalt
6. dobre bezpieczenstwo
7. mozna testowac reakcje w roznych sklepach i knajpkach -
Pora wpisać, bo się zaraz czas skończy i stracimy szansę :)
Zatem:
1. Cały teren Starego i Nowego miasta -
2. Krakowskie Przedmieście
3. Powiśle - od Rynku na Mariensztacie aż po Agrykolę - szlakiem wzdłuż ścieżki rowerowej, ze specjalnymi atrakcjami typu BUW, Park Rydza-Śmigłego i inne - to
4. Warszawskie parki - Łazienki (wśród licznych zakazów nie ma tam zakazu chodzenia boso; )), Wilanów, Saski, Ujazdowski, Skaryszewski.
5. Lasy - Kabaty wraz z Powsinem, Bielański, im. Jana III Sobieskiego, Park i Las Młociński.
6. Trakt Królewski... ale nie tylko część staromiejska, ale także Aleje Ujazdowskie (zwłaszcza po odnowieniu), właściwie aż po park Morskie Oko
7. ZOO
8. Okolice Cytadeli Warszawskie - Park Traugutta (wylot z Nowego Miasta) i Kusocińskiego, Park Żeromskiego (tartan na placu zabaw)
9. Z terenów poza centrum - jak dla mnie to ulica KEN, willowe osiedla Saskiej Kępy, Żoliborza, Sadyby
10. Kampusy SGGW (historyczny i nowy), UW i AWF
11. Akweny wodne w starorzeczy Wisły - Park Kępa Potocka czy "Szlak Jezior Warszawskich" - Jeziorko Czerniakowskie, Jeziorko Wilanowskie, Jeziorko Powsinkowskie (głownie naturalne podłoze)
12. "Miedzywale" Wisły tereny - tereny "naturalne"
- po obu stronach Wisły od Mostu Siekierkowskiego na południe, hen, hen, aż po Górę Kalwarię i Kraków; )
- po prawej stronie Wisły na północ od Mostu Śląsko-Dąbrowskiego (w tym restauracja La Playa) po Most Gdański, a potem za Żeraniem, hen, hen na północ.
- po lewej stronie Wisły - między Siekierkowskim a Łazienkowskim
Dobre miejsca w centrum, aby zacząć (bo najtrudniej to zdjac buty, a potem jest już łatwiej):
Dolinka Szwajcarska, Syrenka (na Rynku Starego Miasta i przy Moście Swiętokrzyskim), fontanna przy Placu na Rozdrożu, Kaskady w Parku Skaryszewskim, fontanny przed Arkadią i wewnątrz biurowca Metropolitan...
Na razie wystarczy :)
Warszawa naprawdę jest przyjaznym miastem do chodzenia boso :) -
>dobra ciocia tusia napisała:
>No, już kilka razy się wybierałam na wasze bose
>wycieczki, ale jakoś nie docierałam.
Jak w każdym przypadku kolekcjonuję listę obietnic "na pewno bedę", aby potem móc szantażowac; )
> Cieszę się że jesteście chętni do
>współpracy, bo np. milośnicy miejsc industrialnych czasem
>podchodzą do nich raczej zazdrośnie...
Bo my się cieszymy, jeżeli w "naszych" miejscach jest wiecej takich jak my :)
> A może nawet uda mi się namówić redakcję na zbiorczy bosy spacer na inaugurację roku
>akademickiego? To by było super.
Chętnie dołączę/ymy :)
-
Aaa, jeszcze myślę, że można by zrobić kategorię przyjaznych knajpek:
Na pewno w Tarabuk - już kilka razy byliśmy tam boso.
Gdzie jeszcze zaglądaliśmy w obuwiu organizacyjnym? -
dobra ciocia tusia
O, to zabawne, że Tarabuk, bo to też miejsce spotkań naszej redakcji. Będzie tam można też nabyć ów numer specjalny, w którym napiszę o Waszych bosych wycieczkach. Dzięki za wpisy, pobuszuję jeszcze trochę o forum i coś a pewno wyłuskam.
A powiedzcie, czy sezon bosy trwa cały rok, czy przestajecie boso-chodzić zimą? -
W większości - przestajemy.
Choć obecni tu Piotrek czy Andrzej raczej chodzą rzadziej; )
Czasem się wybierzemy na spacer po sniegu, ale jeszcze nie udalo sie zrobic większego bosego spotkania zimą. Bo najprzyjemniejszy snieg do chodzenia, to świeży śnieg, a na chodzenie po takim trudno umowic sie kilka dni wczesniej; ) -
>Gdzie jeszcze zaglądaliśmy w obuwiu organizacyjnym?
Ostatnio był bar mleczny "Pod Barbakanem"
Swita mi, że gdzieś jeszcze byliśmy, ale teraz nie pamiętam.
Czemu tylko dwie osoby podały swoje ulubione miejsca? :)
-
dobra ciocia tusia
Hej! A więc numer specjalny naszego "Traktora" się ukazał:) Jest tam o bosonogich artykuł na stronkę, mojego autorstwa. Jeśli jesteście zainteresowani to pisemko jest dostępne w różnych miejscach na UW- najpewniejszy jest barek w Instytucie Filozofii (Krakowskie Przemieście 3). Przewodnik kosztuje tylko złotówkę i jest w nim dużo ciekawych informacji o Wawie.
Polecam i dziękuję Wam za współpracę:)
Tusia -
Małgorzata Zielińska
Gdyby ktoś pisał przewodnik po bosych szlakach w całej Polsce, to chętnie mogę opisać trasę od dawnego zjazdu na prom na Wiśle w Tyńcu pod Krakowem do ujścia rzeczki Skawinki do Wisły. Przemierzałam tę drogę z moimi dziećmi wiele razy. Po za żwirkiem na samym parkingu idealna trasa. -
Pietrek
O, ja polecam dolinki podkrakowskie i wszelkie lasy i pola wokół. Pod Tyńcem oba brzegi Wisły są faktycznie fajne -
Nabyłem numer i przeczytałem :)
Znalazłem w nim nieco "dziennikarskiej fabuły", ale generalnie podoba mi się.
Dzięki! :) -
Anonim
olaboga,dzień dobry :) tak dawno już tu nie zaglądałam :O ale nie wiem czy akurat to sa najlepsze miejsca do chodzenia boso; P w sumie jedyne po których miałam odwagę chodzić w warszawie; )
>olek (aka Reynevan) napisał
>Pora wpisać, bo się zaraz czas skończy i stracimy szansę
>:)
>Zatem:
>7. ZOO
tutaj wyrwało mi kolano na skutek nieszczęśliwego bosego wypadku :P
>10. Kampusy SGGW (historyczny i nowy), UW i AWF
a na kampusie sggw wolałabym nawet o tym nie myśleć, przecież to jedna wielka sodomia! :P
ale jak ktoś wcześniej pisał, chętnie wybrałabym się w jakieś miejsce industrialne, tylko niebardzo wiem dokąd iść ! może ktoś coś poleci?;)

