Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [333]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • bosy-z-lasu

    Hej
    dziś (dopiero miałem pierwszy bosy spacer tej wiosny.)ale od razu znalazłem na sobie dwa kleszcze.
    czy was też atakują kleszcze?
    czy macie jakieś sposoby ochronienia się przed nimi? ( ja spryskuję się środkami chemicznymi -autan, a sio ,antisol. itp.
  • mkl

    Cokolwiek co zawiera DEET w możliwie największym stężeniu:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/N,N-di...

    Produkty marki BROS (płyn). Nie pachną różami, ale są skuteczne.
  • Bies

    Atakują, atakują wszystkich. Wiele się mówi o tym, że podstawową ochroną przed kleszczami jest pełne obuwie, długie spodnie, długie rękawy. Miałem kleszcze kilkanaście razy (w tym raz niestety skończyło się boreliozą) ale było to podczas wędrówek właśnie z pełnym osprzętem (cholery potrafią się przedostać przez wysokie buty i długie spodnie i zajść aż do połowy uda). Tak więc chyba ubranie nie ma tu wielkiego znaczenia, jedynym pewnym sposobem jest regularne oglądanie się podczas i po wizytach w niebezpiecznych miejscach. Pełne wczepienie się i podpięcie do krwi zajmuje kleszczowi około doby, więc jak się go znajdzie po kliku godzinach, można go bardzo łatwo usunąć, nie ma też ryzyka zakażenia się - trzeba tylko nie zapomnieć wieczorem dokładnie się obejrzeć.
  • Pietrek

    Te antykleszczowe środki też działają. Ale najlepsze jest to co mówisz.
  • olek (aka Reynevan)

    Ja miałem kleszcze kiladziesiąt razy (trudno liczyc; rekord to 6 na raz), ale żadnych odkleszczowych chorób, na szczęście.

    Też myślę, że kluczem są dokładne oględziny po leśnych spacerach i jak najszybsze samodzielne usunięcie (bez chodzenia do lekarza czy t.p., jak to czasem proponują).
  • Pietrek

    Lekarz tez musi zarobic.
  • Szach Matt

    a ja "niestety" nie mam przyjemności (jak dotąd) z tymi zwierzakami, ale ja ogólnie jestem dziwny: komary mnie omijają, a nawet jak użrą to śladu nie ma i nic nie czuję, kleszcze się mnie nie imają, mimo, że łażę po łąkąch boso i w spodniach do kolan, do tego mieszkając na granicy warmińsko-mazurskiego... ewenement ze mnie...

    nie - nie chcę być obiektem badań labolatoryjnych LOL
  • bosy-z-lasu

    hej.
    ja niestety niestety miałem kilka razy wbitego kleszcza, jeden na pewno byl czymś zarażony, zrobiła mi się obwódka tkzw "oko" dookoła miejsca jego wklucia. nie ryzykowałem rozwoju jakiejś choroby i miałem miesięczną kurację antybiotykową, mniej szczęścia miała osoba z mojej rodziny, zdiagnozowano u niej boreliozę, która zaatakowała stawy, teraz już jest lepiej po półrocznej kuracji w tym szpitalnej, niestety ta choroba zostaje do konca życia i okresowe badania i kontrole.
    aha - tylko jedno ukąszenie miałem gdy byłem boso, reszta w dość szczelnym ubraniu.
    teraz bezwględnie przed wyjśiem do lasu pryskam się chemią.
  • Robert

    a ja stety albo niestety zgadzam się chyba z Olkiem (?), kiedy pisał, że wiekszym problemem (podczas chodzenia boso, ale nie tylko), niż kleszcze są szkła i... psie odchody, w których nasz kraj wiedzie chyba niekwestionowany prym w Europie (chociaż w czymś...). BTW ostatnio wpadły mi w ręce (zupełnie przypadkiem) raporty SANEPIDU, z których wynika, że w samej tylko Warszawie CODZIENNIE na trawnikach (i chodnikach) pojawia się... 16 TON świeżych psich odchodów. I chodź tu Panie boso... Swoją drogą - dziwi mnie, że jeszcze nikt nie zrobił z tym porządku...
  • olek (aka Reynevan)

    >Robert napisał
    >a ja stety albo niestety zgadzam się chyba z Olkiem (?),
    >kiedy pisał, że wiekszym problemem (podczas chodzenia
    >boso, ale nie tylko), niż kleszcze są szkła i... psie
    >odchody,

    Ja pisałem o pszczołach i osach, na które można nadepnąć :)

    Kleszcze to jest niestety problem, bo borelioza to straszne świństwo. Jak pisał bosy - kuracje antybiotykowe trwają tygodniami i miesiącami, a sama bakteria może nigdy nie być usunięta z organizmu.


    >w których nasz kraj wiedzie chyba niekwestionowany
    >prym w Europie (chociaż w czymś...). BTW ostatnio wpadły
    >mi w ręce (zupełnie przypadkiem) raporty SANEPIDU, z
    >których wynika, że w samej tylko Warszawie CODZIENNIE na
    >trawnikach (i chodnikach) pojawia się... 16 TON świeżych
    >psich odchodów. I chodź tu Panie boso... Swoją drogą -
    >dziwi mnie, że jeszcze nikt nie zrobił z tym porządku...

    Zaczęła robić Gazeta, akcją "posprzątaj po swoim psie".
    No i my na spacerze :)
    Ja niesmialo, ale Aneta (albo Ola) już nieskrępowanie zwróciły się do właścicielki owczarka, czy sprzątnie kupkę postawioną przez jej pupila. Pani tłumaczyła się brakiem torebki, a gdy ją dostała - sprzątnęła :)
  • Ana Arnika

    A ja miałam tylko 2 kleszcze. I oba w sandałkach. Ha, bały się bosej, wredne robale :)
  • olek (aka Reynevan)

    >Ana Arnika napisała:
    >A ja miałam tylko 2 kleszcze. I oba w sandałkach. Ha,
    >bały się bosej, wredne robale :)

    Słuszna uwaga!
    Mysle, ze z duzo większym zagrożeniem ze strony kleszczy musimy sie liczyc po zdjęciu koszuli z długim rękawem niż po zdjęciu butów, zwłaszcza sandałów.

    Tak więc właściwie chodzenie boso niemal nie wpływa na zwiekszenie zagrożenia kleszczami. Pisze niemal, bo podczas bosego spaceru na poczatku kwietnia zdjąłem ze stopy kleszcza. Jeszcze sie nie zdążył zalogować do krwiobiegu, skubaniec!; )
  • Robert

    >olek (aka Reynevan) napisał
    >>Ana Arnika napisała:
    >>A ja miałam tylko 2 kleszcze. I oba w sandałkach. Ha,
    >>bały się bosej, wredne robale :)
    >
    >Słuszna uwaga!
    >Mysle, ze z duzo większym zagrożeniem ze strony kleszczy
    >musimy sie liczyc po zdjęciu koszuli z długim rękawem
    >niż po zdjęciu butów, zwłaszcza sandałów.
    >
    oczywiście, że tak. Problemem w przypadku kleszczy nie jest: "jak się chodzi", ale "ile powierzchni ciała zostawiamy odkrytej". Podczas chodzenia boso narażony jest praktycznie tylko "grzbiet" stopy.
    Natomiast idąc w "kleszczaste" tereny np. w krótkim rękawie (nawet w 30-stopniowy upał) powierzchni do "zalogowania" mamy znacznie więcej...
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)