-
mkl
Oprócz astronomii moje hobby to też meteorologia, a w głównej mierze skrajne zjawiska pogodowe. Oto fotograficzny przykład z ubiegłego roku. Pół Warszawy spłynęło, a Bemowo praktycznie bez kropli. Ale widowisko było przednie.
http://img827.imageshack.us/img827/...
http://img842.imageshack.us/img842/...
A to nie wiem co to było... Czasami widuję coś podobnego. Jakby zaczątek trąby powietrznej.
http://img268.imageshack.us/img268/...
Wspomniana już w innym wątku strona
http://new.meteo.pl/
Przedstawia prognozę numeryczną bazującą na dwóch modelach matematycznych COAMPS oraz UM. Jest dość dobrze sprawdzalna. W zeszłym roku zerkałem głównie na opady i temperaturę, bo zwykle wiosną i latem zadzieram głowę do góry i wypatruję burzy (i przede wszystkim przepięknych chmur burzowych). Zauważyłem, że jeżeli prognoza w obu modelach na dany dzień (i godzinę) się pokrywa, to jest praktyczna 100% sprawdzalność. Zdarza się, że modele różnią się między sobą, wtedy ze sprawdzalnością jest różnie. Niestety prognoza obejmuje tylko kilka dużych miast. W ogólności strona przydatna - można przewidzieć, czy brać buty, gdy wychodzi się z domu... :)
Zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pogody. -
Andrzej
Pogoda, to jest żelazny temat konwersacji.
Na wspomnianej stronie uczyli, że latem zjawiska pogodowe mają bardziej lokalny charakter i tak jak wspomniałeś, w jednym miejscu leje, a parę kilometrów dalej świeci słońce. I w obu miejscach twierdzą, że prognoza była zła, bo przewidywali przelotne opady. Trzeba jeszcze obserwować radary, by wiedzieć, co się święci, i obraz chmur z satelity (sat24.com), by widzieć, czy prognozowany front idzie w zaplanowanym tempie, czy przyspieszył, albo zwolnił.
Ale co to ma wspólnego z butami? Chyba nie będziesz brał kaloszy, gdy zanosi się na deszcz? -
mkl
>Andrzej napisał
>Ale co to ma wspólnego z butami? Chyba nie będziesz brał
>kaloszy, gdy zanosi się na deszcz?
Chodzi właśnie o to, żeby nie założyć :) A modą "gumniakową" jestem zdegustowany. O ile ma sens jesienią/zimą, tak jak w zeszłym roku latem widząc nie raz kobiety w kaloszach po kolana, temperaturze 25 stopni i suchych ulicach... Co prawda sam noszę "gumniaki", tylko że to są japonki :)
A jeszcze zapomniałem o mojej ulubionej stronie.
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/p...
Jak przechodzi front burzowy, to mapka robi się bardziej kolorowa :) Zauważyłem, że meteorologom bardziej wychodzi przewidywanie zjawisk frontowych, nich lokalnych - typu burze konwekcyjne. Sprawdzalność prognozy w przypadku burzy konwekcyjnej jest bardzo mała, ze względu na ściśle lokalny charakter zjawiska.
Można próbować "przepowiadać" pogodę na własną rękę. Dobrym wyznacznikiem są chmury.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chmura
Np pojawienie się chmur cirrus, oznacza front i zmianę pogody w ciągu 2-3 dni. Pojawienie się szybko rosnących chmur kłębiastych (silna konwekcja) oznacza popołudniowe opady, a nawet burzę.
-
Andrzej
>A jeszcze zapomniałem o mojej ulubionej stronie.
> http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/p...
>Jak przechodzi front burzowy, to mapka robi się bardziej
>kolorowa :)
Jak przechodził front burzowy, to przeważnie na tę stronę nie dawało się wejść. Za dużo ludzi już o niej wie.
Na lokalne burze nie ma mocnych. Dość dobrze "czytam" chmury i gdy zauważyłem delikatną zmianę wyglądu pokrytego cumulusami nieba, to miałem niecałe pół godziny, by zwiać do domu, zanim zaczęły walić pioruny. Burza nie przyszła, ona się zrobiła na miejscu. I jak takie coś prognozować? -
-
mkl
Dla mnie wyznacznikiem są szybko wypiętrzające się chmury, ale wiadomo, że nikt lokalnie tego nie będzie robił, gdyż trzeba by poprostu posadzić żywe bądź sztuczne oko, które będzie obserwować. Poza tym i tak ewentualna prognoza jest w miarę wiarygodna góra 3-4 godziny na przód.
Zeszły rok obfitował w dość agresywne fronty. Raz byłem dość zaskoczony nadejściem takiego frontu burzowego - w sensie objawów. Późne popołudnie, wracałem z pracy. Niebo praktycznie czyste. Ale zauważyłem, że na zachodzie słońce jest jakby za jakąś zasłoną, lekką mgiełką, bo nie raziło zbyt mocno. Zasłona jakby gęstniała, aż pojawiła się burza... -
mkl
Zapowiadają odwilż przez cały najbliższy tydzień. Ciekawe ile z tego się sprawdzi... -
Bies
http://new.meteo.pl nie obejmuje tylko kilku miast, ma siatkę z węzłami co kilka km. Jest też wyszukiwarka na poziomie gmin - bardzo precyzyjne i wygodne. Z moich obserwacji wynika, że model UM na jeden dzień naprzód sprawdza się w zasadzie zawsze i to co do godziny. Model COAMPS potrafi się spektakularnie pomylić ale ostatnio zdarza się mu to już coraz rzadziej.
Podsumowując ICM UM to w tej chwili najlepsza prognoza z jakiej miałem możliwość korzystać.
-
Andrzej
Całkowicie się z tym zgadzam. Niestety ta prognoza precyzyjnie przewiduje postępujący od północy powrót zimy. A już tak miło chodziło się po nagrzanej słońcem ziemi...

