-
Anonim
-
Grono.Net
łatwiej z niego spaść, no chyba., ze od ściany by się było
Ale, ale czy mi źle będąc singlem? czy jestem nieszczęśliwy? nie. Jest okke, w sumie nie musze się martwić o wiele rzeczy, a i nie ma nic co by mnie wiązało. -
Anonim
lubię być singlem bo mogę podejmować ryzykowne decyzje. nie muszę się wtedy oglądać na drugą osobę. a kiedy w ciągu jednego dnia decyduję gdzieś pojechać i pakuję plecak to nic mnie tu nie trzyma. -
Grono.Net
pewnie samemu najlepiej cokolwiek podjąć , nie trzeba na nikogo patrzeć , nie jest sie od nikogo zależnym
-
-
Grono.Net
pewnie samemu najlepiej cokolwiek podjąć , nie trzeba na nikogo patrzeć , nie jest sie od nikogo zależnym
-
Anonim
-
Grono.Net
nbikt nie kreci nosem, że znoewu mi się zapięło rano koszule krzywo, albo, że rękawiczek nie nosze. Mogę wyglądać jak cieciu i nieprzejmowac się tym. -
Grono.Net
1. Nie lubię "spychokrętactwa", a z tym początki związków (dalej nie zaszedłem) mi się kojarzą
2. Mogę swoje życie podporządkować kryteriom estetycznym - a te, jak wiadomo, u każdego są inne. De gustibus...
3. Obecnie partnerkę i tak (świadomie czy nie) trzeba z kimś dzielić.
4. To, co ktoś napisał powyżej: wyjazd a'la James Bond mission w dowolnej chwili, o dowolnym programie uciech
5. Mogę spać do 9.00 a pracować do 22.00 - albo z poniedziałku zrobić weekend, przenosząc go na niedzielę etc.
6. To, o czym pisały Panie w wątku 'wolna' - wychodząc do klubu, wychodzę odreagować, zmęczyć się, wkręcić w taniec i muzykę, a nie martwić się czy pannicy in question się tu podoba, i czy nie opuści tego miejsca z innym muchacho. Ponadto, gdy zaczyna się tańczyć i tak formuje się wokół grono roześmianych twarzy - i jest skąd czerpać aurę.
7. Bycie singlem to życie nadzieją: że może ktoś za rogiem.... A nadzieja to najbardziej pozytywna emocja.
8. Przyglądam się dokładnie i staram zrozumieć inne osoby - a nie tylko jedna pannica, poza którą nie widać świata.
9. Bez pasażerki w fotelu obok zawsze o jakiś tam ułamek ostrzejsze 'odejście' przy ruszaniu ze świateł.
10. Ludzie mogą znać kilku różnych 'ja' - nie chodzi za mną kronikarz-weryfikator. -
Anonim
Iiiii.... wiem, ze niektorzy beda mieli mi to za złe ale musze to dodac: NIKT NIE ROBI MI AWANTURY JAK GOLE NÓZKI JEGO MASZYNKĄ.
Bo w koncu do cholery robie to dla siebie czy ze wzgledu na niego??! -
Anonim
nudziarstwo byc caly czas samemu...wpisuje sie do tego grona ale nie wiem na jak dlugo bo gdy zaczyna sie zwiazek to sa najfajniejsze chwile...inaczej ten swiat bylby juz totalnie szary...pozatym jak ci zaczyna nie odpowiadac to nastepuje zmiana i poznajesz kogos nowego itd itd....;-) -
perła
a wiesz co czuje ten facet ktory rano zaczyna golic sobie twarz ta maszynka????? to tak jakby ktoś wypastowal sobie buty twoja szczoteczka do zebow!!!!! wielkie łałłłłłłłłł! -
Anonim
Ee tam przesadzasz Perełko, poza tym ty masz taka gładką buzie ze nie wierze ze juz sie musisz golic:P
Nie wiedziałam ze jestes taki romantyczny M.
W sumie racja ale po co byc z kims skoro ciagle sie szuka czegos poza? -
Grono.Net
Kobiety powinny mieć pierwszeństwo ....
musimy isc na ugodę inaczej.......
jeden golarka w tą czy nie w tą co za problem, ja tam korzystam z jednorazówek więc mam ich ze sto moge sie podzielić :p
-
perła
Jully... skoro szukasz tzn ze osoba z ktora jestes, jest "za malo fajna"... albo jest dobra i miła... a bycie dobrym i miłym to za mało! -
Grono.Net
że chcemy czegoś nowego. To właśnie szukanie i nadzieja, októrej pisał Lohengrin -
tho' memories fade..
siemka :) pozwoliłem sobie wstapić do tego grona, bo też jestem singiel... :] a oprócz tego jest to dobre miejsce do dyskusji na różne tematy hehe; P No to tyle tytułem wstępu; ) A w kwestii tematu to singiel jak wiadomo wiąże sie ze swobodą, która jest na pewno czymś zajebistym, bo nie masz tego uczucia, ze jesteś z kimś i musisz sie pilnować... hehe pozdro single :) -
perła
a moze bawisz sie w zwiazki z grzecznymi i spokojnymi facetami a tak naprawde szukasz faceta ktory bedzie mial charakter silniejszy od Twojego!:D -
Anonim
Nie juz nie szukam, bo bycie singlem jest tym co Julitki lubia najbardziej:P
Poza tym cenie sobie moja niezaleznosc (brzmi niezle, co?)
-
perła
no baaaa... brzmi zajebiscie! zobaczymy jak dlugo wytrzymasz w tym postanowieniu:P ale ja czegos nie rozumiem... fajne kokietki... tzn kobietki:D cenia sobie niezaleznosc a te ostro pojechane maja partnerow na stale... o co halo? -
Anonim
hmmm muszę przyznać, że bardzo ciekawa dyskusja się zawiązała....
Ciekawe jak długo potrafisz byc singlem ...
Ja myśle że to kiedyś przechodzi, przestaje bawić ... to jak moda albo długi sen

