Castellano [3619]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • zmyslowy profesjonalizm

    kochani,poszukuje pracy w hiszpanii na okres wakacji, jezeli ktos z was mialby jakies kontakty, namiary na cos sprawdzonego, bylabym bardzo wdzieczna....
  • Anonim

    wiesz że trochę późno sie obudziłaś:>?
  • **(-:Baby:-)**

    Też, tak myśle! Podobno lepiej pożno niż wcale, ale niestety napewno nie w przypadku pracy w Hiszpanii, im szybciej tym lepiej!
    Pozdrawiam
  • Monica Kropeleczka

    >..::mArTiNi: :.. napisała:
    >kochani,poszukuje pracy w hiszpanii na okres wakacji, jezeli
    >ktos z was mialby jakies kontakty, namiary na cos
    >sprawdzonego, bylabym bardzo wdzieczna....


    Z tego co wiem nie jestes jedyna, a tutaj nikt nic nie daje, kazdy musi se sam szukac.Duzo osob jedzie w ciemmno.
  • zmyslowy profesjonalizm

    niestety wiem ze obudzilam sie pozno, ale sa w zyciu rzeczy wazne i wazniejsze.....a jechac w ciemno mimo wszystko sie boje; /
  • Monica Kropeleczka

    No to masz raczej ciezko, niemozliwe, takie sprawy zalatwiaja sie po znajomosciach albo na miejscu, a jesli sadzisz ze ktos ci zaoferuje prace przez internt albo da ci kontakt, to raczej mozna tak czekac do koñca zycia.
  • Mean Machine

    A wcale ze nie prawda bo sa takie opcje na necie a w ciemno tez nie ma co sie bac, jak czujesz sie mocna jesli chodzi o hiszpanski to w wakacje nawet w srodku sezonu prace znajdziesz, najlepiej szukac na poludniu lub w duzych miastach lub w okolicach znanych miejscowosci turystycznych. Jak czujesz sie dobrze z angielskimto polecam Costa del Sol ale nie Malaga tylko mniejsze miasteczka jak Fuengirola, Benalmadena, Torremolinos. Pelno knajp i dyskotek na pewno cos sie znajdzie zwlaszcza teraz jak mamy pozwolenie na prace.
  • Monica Kropeleczka

    Ja widze jak to jest, co nie znaczy ze moze cos bedzie, jak juz moze wiesz, rynek pracy tez ma swoje granice, w Hiszpanii jest juz bardzo duzo cudzoziemcow i kazdy mowi ze coraz trudniej o prace. A to ze pelno miesjc to nie znaczy ze cie zatrudnia, tez trzeba brak pod uwage co kto kazdy umie robic, bo bez wprawy to raczej cie nie chca, bo poco.
  • zmyslowy profesjonalizm

    znacznie bardziej podoba mi siepodejscie Senora :) jezyk jest mi obojetny, zarowno hiszpanski i angielki moze byc...dzieki za rady w kazdym razie:)
  • Monica Kropeleczka

    Oczywiscie, tylko osoby ktore nie znaja temat nie chca prawde zobaczyc, powiedz mi znajac klimat Polski,wytrzymasz hardcore prace przy przecietnym upale 40 stopni??????
  • Mila

    a jaka to Twoim zdaniem jest "hardcore praca"???
  • zmyslowy profesjonalizm

    nie mam zamiaru kopac rowow w hiszpanii, ale znalezc prace w jakims barze, zwiedzic kraji podciagnac sie w jezyku.....
  • Monica Kropeleczka

    Powiedzmy mycie garow przy 40 stopniach, albo nie wiem ile godzin obslugi na tarasie, albo za lada gdzie pelny lokal i nie masz czasu na mycie naczyn....
  • Mila

    no mycie garów to może i tak, ale praca w knajpce jako np.kelner/ka, szczególnie jak masz fajnych współpracowników, to nie jest żaden hardcore, nawet przy 40 stopniach...
  • Mean Machine

    Boze, ja tu widze jaies traumatyczne przezycia byly grane na Polwyspie Iberyjskim. Jak szukasz pracy w barze albo w knajpie to pracujesz glownie wieczorem i w nocy kiedy ciezko jest o 40 stopni, my pojechalismy w siedem osob i tylko jedna znala hiszpanski reszta calkiem niezle angielski, zadnego pozwolenia na pracy czy papierow, kazdy znalazl prace w przeciagu 3-4 dni. Tak bylo a Costa del Sol, nie wiem jak gdzie indziej ale ja bym sie nie obawial tylko trzeba faktycznie troche kasy miec, na jakis tydzien dwa w hostelu a jak zaczniesz zarabiac to juz z gorki. No i sporo chodzenia tak ze beda mieli Cie na tyle dosc ze wreszcie Cie przyjma.
  • zmyslowy profesjonalizm

    rownie dobrze mozna by powiedziec jadac do Anglii czy Irlandii ze hardcorem jest mycie garow w takim deszczu i mgle...kazdy wyjezzdajac do hiszpanii chyba liczy sie z tamtejszym klimatem. Senor, dzieki za rady, uparta jestem jak kazda kobieta wiec z chodzeniem i zawracaniem glowy pracodawcow nie bedzie klopotu:P powiedz mi tylko jeszcze jakie tam sa stawki za godzine?
  • Monica Kropeleczka

    No to powodzenia, ale to ze czesto gdzies idziesz i ze cie przyjmaj to chyba bajka? a stawki, no jakies 6 euro za godzine, zalezy.
  • Anya

    Monica Kropeleczka - Ty to wszedzie jakies pesymistyczne wizje siejesz, sie nie dziwie, ze uwazasz, ze o prace trudno, pewnie Tobie i trudno jest znalezc, bo takich ludzi jak Ty nikt nie chce, tylko bys mina klientow odstraszala. na bank w hiszpanii jest latwiej niz w UK obecnie, gdzie polski slyszy sie czesciej niz angielski, chocby nie wiem, do jakiego wypizdowa sie pojechalo, a jednak praca jest i jest to zaden moj wymysl. praca w upale? jakos wszyscy jeszcze zyja, czy tez jestem niedoinformowana i polowa polonii hiszpanskiej zeszla juz na udar? pracowalas kiedys w Polsce? myslisz ze jest jakos rozowo tutaj tylko dlatego bo 25 stopni gora na termometrze? a moze prace bardzo latwo jest znalezc? nie sadze, zeby w hiszpanii bylo trudniej niz w Polsce.
  • Mila

    zgadzam się z moją przedmówczynią. poza tym myślę, że większość woli pracować w Hiszpanii w tym niesamowitym 40-stopniowym upale; ) za 6e/h niz we wspaniałym polskim łagodnym klimacie za 8zł/h.
  • Anonim

    no ja sie jeszcze nie wybieram, ale tak z ciekawosci zapytam -> a np. praca jako opiekunka do dziecka?; > czy u Hiszpanów to ee "popularne"?
  • 1
  • 2
| |

Español en StudentIX: http://www.studentix.pl/group.php?i... si piensas como yo - ...



Fotki

Miejsca grona (0)