Chemia [2873]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Radzio

    No właśnie. Co prawda nie chodziłem do gimnazjum ale co nieco wiem. W sumie to ciężko byłoby taki rozsądny program ułożyć. Z jednej strony nie można dać rzeczy zbyt skomplikowanych bo nikt tego nie zrozumie. Z drugiej to nie można upraszczać niektórych rzeczy zbyt bardzo bo będą niezgodne z prawdą. Co prawda można niektóre rzeczy powiedzieć i zostawić bez wyjaśnienia, ale wtedy przedmiot taki staje się zupełnie pamięciowy i moim zdaniem nieatrakcyjny. No ale na szczęście, ja osobiście nie musię się zajmować takimi problemami, ale faktem jest, że jak patrzę na niektóre podręczniki do gimnazjum czy liceum to mnie aż krew zalewa. A potem ludzie się dziwią, że po pierwszym semestrze na studiach ok 50% odpada...
  • Estarriol

    jeśli chodzi o mnie to po gimnazjum całą chemię robić musiałem od początku...i to nie wina nauczycieli tylko programu i podręczników...
    dlatego w mojej szkole była to strata czasu. mozna było te godziny wykorzystać np na matematykę...
  • Anonim

    ja z gimnazjum z chemii nie umiem nic, ze wzglęgu na nieciekawy sposób prowadzenia lekcji przez moją nauczycielkę, i nie umiem kompletnie nic :P teraz idę do liceum... haha super poprostu raczej się tego nie naucze 2 raz =/
  • Vittorio

    Nauczanie chemii w gimnazjum jest tragiczne, a przejście do liceum na rozszerzoną chemię dla kogoś zafascynowanego chemią to ciężka próba charakteru i woli, bo im dalej, tym żałośniej - przy tych porąbanych ustawach z MENu, ile może być jakiego przedmiotu i ile godzin w tygodniu, przy rozszerzonej chemii w II klasie LO są 2 (słownie - dwie) godziny tygodniowo. A jakby doszła trzecia (+sensowna nauczycielka mile widziana) to dałoby się wytłumaczyć z takiej np. organiki całe mechanizmy, zamiast oderwanych reakcji i byłoby o niebo lepiej. A tak patrzę, jak ludzie dookoła usiłują skumać, dlaczego podstawione alkany ulegają eliminacji coraz łatwiej ze wzrostem rzędowości, a pojęcia nie mają, co to jest karbokation...
    Choć mogę nie być do końca obiektywny, bo na postawione na początku pytanie dotyczące kwasów i zasad też nie umiałbym twórczo odpowiedzieć :D
  • Atai

    Chemia w gimie jest dość prosta.

    Aktualnie idę do 2 klasy liceum(profil chemiczny uniwersytecki) i też nie mam na co narzekać.
    W pierwszej klasie miałam 3 godziny chemii, a nie dwie; ) + laboratoria + 4 godziny zegarowe tygodniowo chemii organicznej.
    Wygląda na to, że teraz w 2 klasie będę mieć 3 godziny lekcyjne + 3 godziny laborków + 3 godziny zegarowe chemii fizycznej.

    Co do luk w nauce z gima: to wszystko się wyrównało.

    Wszystko zależy od liceum, bo tak naprawdę nauka w gimie nic nie daje.. no może podstawy, ale przecież i tak to co się uczymy w gimie i liceum to to jest chemia 'średniowieczna'.

    Gimnazjum to czas zapoznania się z chemią jako taką.

    A co do kwasów i zasad to obojętne, bo to prawie to samo :P
  • Kołcz

    mały refresh tematu i zarazem podsumowanie.
    Dawałem dzisiaj korki 3klasie gimnazjum i:
    dużo szybciej łapią o co chodzi w zasadach
    w podręcznikach piszą H2CO3 i NH3*H2O
  • Kropla

    Pewnie dlatego szybciej lapia o co chodzi w zasadach, bo maja bardziej przewidywalne wzory;)
  • Kropla

    A informacje o trwalosci karbokationow to ja widzialem w jakims podreczniku licealnym do III klasy rozszerzonym (WSiP chyba, nie mam w domu bo nie kolekcjonuje takiej makulatury); )
  • NOname

    A ja tak z innej strony... zna ktoś jakieś gimnazjum z chemią na dobrym poziomie i naukami ścisłymi w ogóle?
  • Rockfreak \m/

    gimnazjum nr 50 w warszawie
  • klod.

    Ja w gimnazjum bardzo wiele się nauczyłam z chemii, dzięki mojej nauczycielce, która potrafiła poprowadzić przedmiot ciekawie, solidnie i sporo nam też rozszerzała materiał. Niestety nie we wszystkich gimnazjach tak jest :( Jak teraz przyszłam do liceum to po prostu czasami łapię się za głowę, jak słyszę czego moi rówieśnicy się uczyli (bądź nie mieli w ogóle). Podstawą jest jednak dobry nauczyciel, a większość tych, których znam nie zgadza się z programem i po cichu realizuje własny (i w gimnazjum i obecnie z ty się spotykam).
  • Krzysiek Dobrzelewski

    Prawde powiedziawszy moim zdaniem jest to obojętne czy kwas czy zasada. W zasadach troche mniej kombinowania. A co do H2SO3 mi chemiczka od początku mówiła że jest nietrwały i sie rozpada na H2O i CO2
| |

Zapraszam chemików "wszelkiej maści" :) Na zadania z chemii jest osobny wątek. jeśli założysz...



Fotki

Miejsca grona (0)