CHINY [1305]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • rock and roll

    Mam pytanie; czy zna ktoś "z Was" może, dobrą a zarazem nie drogą chińską knajpę (czyt. restaurację) w Warszawie? Niestety nie ma ich za wiele (splajtują, z niewiadomych przyczyn są zamykane).
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • masza

    no, ponoć Chinatown w al. lotników jest najlepsza. wybieram się tam ho ho albo i dłużej, ale jakoś mi nie wychodzi :)

    i Bliss przy ul. bocznej.

    poza tym w Dzikim Ryżu też jest dobre jedzenie. nie tylko chińskie zresztą, ogólnoazjatyckie ( sic!) do picia polecam Imbir.

    :)
  • /my_profile Shea

  • Adept

    wook'a polecam z całego serca. Jest to restauracja pełną gębą. powiedział bym ze ekskluzywna. A zjeść dobry i całkiem pożywny posiłek można zjeść za 14 zł.

    Posiłek skłądasz ze elementów takich jak : ryż (3 rodzaje), makarony chyba też są, sałatki, "dania głowne" (czyli kurczaki, owoce morza, wołowina i tak dalej.)

    Klimat jest bardzo fajny chodź muzykę puszczają pasującą do miejsca jak przysłowiowa pięść do nosa. jak ja byłem to z wielkich telewizorów LCD umiesczonych tu i uwdzie leciał czarny hip-hop :/ (kto to wymyślił ??)

    Restauracja znajduje się w mariotcie.


    Bardzo fajna jest też restauracja na placu zbawiciela. Ale to już po prostu azjatyckie jedzenie. warunki są dużo gorsze niż w wook'u ale i tak jest sympatycznie (podkreślam ze jest to restauracja a nie bar). za 10-11 zł dostajesz olbrzymią i pyszną porcję której zjedzenie sprawia problem nawet facetowi. Restauracja jest ogromna. Rozmieszczona na 3 pietrach. często są tam jakieś imprezy. np. koreańskie karaoke, czy wesela. Ciekawe jest trafić na takie wesele które odbywa się np w jednej częsci piętra odgrodzonej tylko parawanami. W tej restauracji, moim zdaniem, rewelacyjny jest sos słodko-kwaśny. Jeśli tam będziesz - koniecznie musisz spróbiwać.

    dla studentów na duże porcje jest 10% zniżki

    pozdrawiam
  • Trojan

    w wooku chinskie jedzenie? chyba nie jadles chinskiego jedzenia w takim razie:)
  • Żyrafa

    To ze niby jakie sie je w Chinach??????????????????????? ???????? (jak nie z wielkiej, glebokiej patelni)
    No offence....ale codziennie sie tu zywie w stolowce, a potem wieczorem w knajpie.
  • Anonim

    Wydaje mi sie ze nie ma chinskiego jedzenia w PL, jest "chinopodobne"; )
  • Adept

    > w wooku chinskie jedzenie? chyba nie jadles chinskiego jedzenia w takim razie:)

    możliwe ze nie jadłem, wook ma "podtytuł" "the authentic taste of china".

    Możliwe ze kłamią. ale to musisz się do nich zgłosić... w każdym razie i tak bardzo polecam, i nie mam zazłe nietoperzą, że się czepiają przy każdej okazji.
  • rock and roll

    >Cubano Postizo napisał
    >Wydaje mi sie ze nie ma chinskiego jedzenia w PL, jest
    >"chinopodobne"; )

    Boże!
    - pytałam o knajpy z chińskim żarciem w Warszawie, a nie o opinie na temat;
    czy chińskie żarcie jest autentycznie chińskie, czy chińskopodobne

    :P

  • Trojan

    >Żyrafa napisała:
    >To ze niby jakie sie je w
    >Chinach?????????????????????? ????????? (jak nie z wielkiej,
    >glebokiej patelni)
    >No offence....ale codziennie sie tu zywie w stolowce, a
    >potem wieczorem w knajpie.

    hehe nie chodzilo mi o patelnie tylko o tą niby autentyczna kuchnie chinską:)
  • Anitka

    Najlepsze chińskie jedzonko jest faktycznie w China Town na Al. Lotników. Wypisz wymaluj dokladnie takie, jakie dostaniesz np. w restauracji w Pekinie. Ale tanio specjalnie nie jest, tutaj nie dostaniesz talerza pełnego jedzenia za 15 pln....

    A z Wookiem, to jest tak - właścicielem jest człowiek, który bardzo długo był w Chinach, zatrudnia chińskich kucharzy, ale jedzenie faktycznie nie do końca jest "chińskie"... a dlaczego? Po prostu jest zmodyfikowane i przystosowane do gustów europejskich, takie bardziej uniwersalne. I moze faktycznie drogo nie jest tak ogólnie, ale porcje sa niewielkie, wiec zeby sie lepiej najesc, musisz wszystko zamowic podwojnie, czyli: 2 x ryż = 6 pln, 2 x danie = 12 pln, dodaj napój, może zupkę, i tak około 25-30 pln za osobę wyjdzie.

    A odnośnie "wielkiej głębokiej patelni" - czy sam fakt przygotowania dania w woku czyni je chińskim? :) Obawiam się, że nie...
  • Anonim

    >... znów się w Tobie Zakochałam napisała:
    >>Cubano Postizo napisał
    >>Wydaje mi sie ze nie ma chinskiego jedzenia w PL, jest
    >>"chinopodobne"; )
    >
    >Boże!
    >- pytałam o knajpy z chińskim żarciem w Warszawie, a nie
    >o opinie na temat;
    >czy chińskie żarcie jest autentycznie chińskie, czy
    >chińskopodobne
    >
    > :P
    >
    >
    W takim razie uswiadom sobie, ze chinskiego jedzenia nie ma. Na Konstruktorskiej jest taka buda gdzie jedzenie nawet przypomina to chinskie.

  • Żyrafa

    Prawdziwe chinskie jedzenie w Chinach jedzone przez przecietnego Chinczyka w zwyklej (nie turystycznej) miejscowosci jest monotonne i cholernie niezdrowe. Dlaczego? Otoz wszystko jest smazone - nie ma czegos takiego jak swieze warzywa, nawet salata jest z wooka. Jest praktycznie pozbawione przypraw - jedynie imbir i papryka, no i niestety w KAZDEJ potrawie jest glutaminian sodu, ktory tu kupuje sie na kilogramy, a jak wszyscy wiemy jest cholernie niezdrowy, ale sprawia ze wszystko smakuje. Mieso jest tluste, a najczesciej sa to kosci, skory, chrzastki, malzowiny i rozne takie, ktore u nas daje sie raczej domowym czworonogom. Tak je wiekszosc Chinczykow. Duze miasta to zupelnie inna bajka.
  • Trojan

    e tam gadasz, szlajam sie wlasnie po roznych wiochach i zarcie jest na maxa zajebiste, to jasne ze zalezy to od zamoznosci jedzacych co sie szamie, ale obiad z 10-12 dań za 250 RMB nie uwazam za drogi, i bynajmniej nie jemy samych kosci i chrzastek, chociaz jest tego dosc sporo:) ale traktowane sa raczej jako przysmaki. bardziej chodzi tu o kwestie regionalne, kuchnia w Pekinie jest (jak dla mnie) totalnie do dupy, natomiast w szandong, guandong to prawie same delicje:)
  • rock and roll

    > W takim razie uswiadom sobie, ze chinskiego jedzenia nie ma. Na Konstruktorskiej jest taka buda gdzie jedzenie nawet przypomina to chinskie.

    - czy ja nie wyrazilam sie dostatecznie jasno?

    P.S. Wydaje mi sie, ze sie powtarzasz ; )
  • Anonim

    Przy stadionie 10-lecia chinole maja bude z zarciem i wszyscy skosnoocy tam jedza, moze nie wyglada to zajebiscie, podane na tackach, ale smak chin czuc wyraznie.Polecam
  • Adept

    >Anitka napisała:
    I moze faktycznie drogo nie jest tak ogólnie,
    >ale porcje sa niewielkie, wiec zeby sie lepiej najesc,
    >musisz wszystko zamowic podwojnie, czyli: 2 x ryż = 6 pln,
    >2 x danie = 12 pln, dodaj napój, może zupkę, i tak około
    >25-30 pln za osobę wyjdzie.


    Ale kompletna bzdura. Wybacz ale ja jestem facetem, i nie jakąś kruszyną (184 cm wzrostu.. do wagi się nie przyznam :) ) bardzo lubie dużo zjeść, i zestaw ryż+danie +warzywa (14 zł) w zupełności mi wystarcza.

    Jeśli Ty tam musisz zjeść podwójne porcje.. to sorry ale chyba czas na operacje zmniejszenia żołądka
  • Anitka

    Adept, jeśli spróbujesz mi wmówić, że taki pojedynczy zestaw Ci starcza na obiad, to nie uwierzę. Jako przekąska, lunch - tak. Ale obiadowo taką miseczką się nie da najeść.

    A z moim żołądkiem wszystko ok, dziękuję. Jakoś nie zauważylam problemów na tym tle, ale widzę że jesteś większym ekspetrem żywienia.
  • Adept

    >Anitka napisała:
    >Adept, jeśli spróbujesz mi wmówić, że taki pojedynczy
    >zestaw Ci starcza na obiad, to nie uwierzę. Jako
    >przekąska, lunch - tak. Ale obiadowo taką miseczką się
    >nie da najeść.

    ja Ci nic nie próbuje wmówić.. stwierdzam tylko fakty. że takimi trzema miskami jak najbardziej można się najjeść. I tak średnio mnie obchodzi czy mi wierzysz czy nie :)

    >A z moim żołądkiem wszystko ok, dziękuję. Jakoś nie zauważylam >problemów na tym tle
    Wielu ludzi nie dostrzega swoich problemów.. co nie znaczy że ich nie ma.

  • Trojan

    mi raczej sie wydaje ze ten adept to chyba po prostu jak sie da robi reklame temu Wookowi :)
  • 1
  • 2