-
kociorro gorilla
byłem niedawno.
klimat bardzo fajny, miło, przyjemnie i bardzo w klimacie seventies...
poza tym chyba w końcu odnalazłem liście, które zginęły z palmy na rondzie de Gaulla... :)
wszystko cacy, ale żeby na prawdę bawić się na całego przydałoby się zaliczyć jakiś przyspieszony kurs tańca (tak powiedzmy czteroletni powinien wystarczyć)...
ludzie... jak tam wymiatają .
nie przypominam sobie żebym gdzieś widział w warszawskim klubie tak pląsającą sale...
niestety osobniki motorycznie upośledzone powinny się porządnie przygotować zanim w ogóle zajrzą (chyba że lubią ściany podpierać, jak na niezapomnianych "dyskotekach" w podstawówce; )
ja właśnie ćwiczę...
yyych... ktoś zna masażystę-kręgarza?; ))) -
Madzia17 ex ciasteczkowy monster
-
Anonim
Zdecydowanie masz Madzia rację:)
Ja w życiu nie miałam ani jedej lekcji tańca a bawiłam się świetnie a szczególnie wczoraj-hihihi pozostawiam todalej bioz komentarza:))))))))))))))))))) )))))))))))))))) -
kociorro gorilla
-
-
Wojtek
nie wiem dlaczego ale ja zawsze tam jestem wybitnie pijany:D
btw. lokal rulez sam tam robilem imieniny -
Anonim
Podobne Tematy
|
|
Wszyscy wiedzą o co chodzi nie trzeba nic więcej pisać:) A jak ktoś chce się dowiedzieć to ni...
Miejsca grona (1)
-
Club Rock Racławicka, Warszawa
- Dodaj miejsce