-
Arseniq
Chcialbym pogadac o tym jak zetkneliscie sie z Coilem - ja sluchalem nagran pozniejszych i nic - jakos mnie nie tknelo nic a nic. Az uslyszalem 'Scatology' - to bylo dla mnie objawienie. Zapadlem sie w ta muzyke - nie ruszalem sie z domu bez plyty chyba przez miesiac - sluchalem sluchalem sluchalem sluchalem. Potem stopniowo wciagalem sie dalej i dalej i przyznam jest dluga droga od Scatology do np. Time Machines ale dzis nie jestem w stanie powiedziec ktory Coil lubie bardziej. Bardzo inspirujaca muzyka. -
kurten
moja pierwsza plytka coil to bylo o zgrozo "how to destroy angels". czyli raczej ekstrema. to jest rzecz bardzo ciezkostrawna wiec srednio sie nia zaczwycilem. ale potem przyszlo "music to play in the dark vol.2". i to wlasnie ten pozny material mi sie bardzo spodobal. zupelnie wymieklem kiedy sciagnalem sobie z netu "red queen" z pierwszej czesci "music to play...". dla mnie to jeden z ich najwspanialszych utworow.w dalszej kolejnosci sluchalem klasyki czyli "love's secret domain" i "horse rotorvator". z tej drugiej plyty swego czasu nalogowo przyswajalem "ostie". -
Anonim
Moje pierwsze zetknięcie z Coil to "Musick to play in the dark".Wielką radość mi sprawił ktoś, kto wpadł na to, żeby tutaj, choć nowy jestem, podyskutować o "alchemikach dźwięku".
Na chwilę obecną mam prawie wszystkie ich płyty, ale najczęściej wracam właśnie do "Musick..." i Coil presents Black Light District-" A thousand lights in a darkened room".
Ciekawym zjawiskiem jest to, że jeszcze nie spotkałem nikogo, kto słuchając Coil'a, nie zapadł by się w ich twórczość...pozdrawiam wszystkich fanów. -
bjx
pozdrowienia ciepłe
w moim przypadku "Snow" u kumpla na początku lat 90. siedziałem wtedy bardziej w rocku i mnie się nie spodobało...:-\ -
-
kubus wymiotek
hehe, ja natknalem sie na remiks scorna z plyty ellipsis - dreamspace (shadow vs executioner) - polecam, rarytas, a smaczny, cieszy do dzis! -
Anonim
ja troche czytałam w jakis zinach o Coilu i mnie zaintrygowało bardzo, i okazało sie że znajomy ma jakieś Coile i poprosiłam aby nagrał mi MTPiTD część 1...ale nagrał mi Astral Disaster i tak się zaczęło :)) -
Ola Kala
NIEISTOTNE Z KTORĄ PLYTĄ , ALE PYTANIE BRZMIALO JAK SIĘ ZETKNĄLEM Z COILEM, W TYM PRZYPADKU TO CIEKAWE. NA STADIONIE:) WYGRZEBYWALEM WŁAŚNIE OD RUSKIEJ BABUSZKI JAKIEŚ MAŁO ZNANE PLYTY TG I CURRENTA KTÓREGO WCZEŚNIEJ W ŻADNYM SKLEPIE NIE TRAFILEM (W SKLEPACH DO DZIŚ JESZCZE NIE SA DOSTĘPNE). PANI PORADZILA ŻEBYM POSLUCHAL TEGO, BO TEŻ W PODOBNYM KLIMACIE WCISKAJĄC MI KILKA POZYCJI COILA - I TAK SIE ZACZĘŁO. -
Zły Dotyk Papy Shango
HORSE ROTORVATOR - rownoczesnie z all the pretty little horses currentow jakies 3 - 4 lata temu....
-
Anonim
kiedys tam przy okazji poznawania tworczosci Surgeona, zauwazylam w top 5 all time albums
'lsd' Coila. nie zakochalam sie od razu, ale od przesluchania mojej drugiej ich plyty - plastic spider thing coraz bardziej zaczelam sie wglebiac w ich tworczosc :) -
mr.VS
ASTRAL DISASTER i potem Music to play in the dark :-) ......:> a potem to już się posypały kolejne płyty.....i nie ma albumu który by mi się nie podobał :P; -) :> [no chyba ze epka Snow; P ] -
Anonim
to samo co przedmówca, badź co bądź chyba nawet sluchaliśmy tych samych płyt formalnie :)
astral disaster zrobiło mi z głowy totalna miazgę i chyba taki był zamiar....
23/93 -
Grono.Net
Pozdro dla ziomka :) Pociesz się, że oryginalne płyty TG są trudno dostępne nawet w ich Ojczyźnie - Zjednoczonym Królestwie. Mój przyjaciel przez 6 miesięcy pobytu odnalazł jeno Griefa, TGCD3, TGCD4 oraz TGCD14. -
Grono.Net
-
Anonim
pierwszy album - time machines
a wcześniej ich remixy NINa
swoją drogą przyznam się że mam
nawet dema utworów coil
jedna z lat 80tych wydobyłem od ich byłego znajomego z UK
dostąpiłem takżę zaszczytu zremiksowania
utworu halliwell hammers na nadciągający trybut dla coil i jhonna
pojawi się tam także polska kapela NOT
która zcoverowała utwór DARK AGE OF LOVE
(NOT to Tuta z Agressivy69 oraz Wandachowicz i Cinass z CKOD - fani Coil :)) -
Anonim
ja tam akurat ie dostąpiłem;)
ja wstąpilem do obserwatorium astronomicznego, stałem w kolejce do teleskopu w noc kwietniowoą i włączyłem discmana. w nim byla plyta z Coil.
brzmi chyba pretensjonalnie. ale tak bylo i to raczej prezypadkowo bo ja po prostu dalem sie poczestowac kumplowi Nowinowi rozna muzyka i akurat jadac do Piwnic pod Toruniem wzialem tez Coil.
pierwsza byla Scatology poniewaz dostalem posegregowane chronologicznie. Rozbil mnie ten album i wciagnal w tych drobinkach.
wracajac do miasta wyalienowalem sie. potem sam bieglem nocnymi ulicami z muzyka na uszach.
ot.
i
tyle -
Anonim
-
poniekont
"how to destroy angels" i zupelnie mnie nie wciagnelo, aczkolwiek zainteresowanie zespolem pozostalo, zwlaszcza ze w tym samych czasie uslyszalam ich remix piosenki nin 'the downward spiral'. dorwalam 'unnatural history III' i mnie wzielo.
-
. . . .
pierwszy coil jaki uslyszalem to horse rotorvator a zaraz potem black light district.najpierw sluchalem starego coila ale obecnie czesciej siegam po nowego

